fbpx
O wszystkim

Wykop jednak nie taki straszny

dodany przezKamil Timoszuk 12 czerwca 2013 0 Komentarzy

Ja to czasem mam pomysły. Aż sam się sobie momentami dziwię. Moim najnowszym przedsięwzięciem, które postanowiłem wcielić w życie było zadanie trochę karkołomne. Jednak ciekawość efektów oraz chęć podzielenia się swoimi doświadczeniami i ewentualnej pomocy była silniejsza ode mnie. Nie spodziewałem się jednak następstw.

Owym pomysłem było udostępnienie jednego z moich tekstów, dokładniej TEGO, w serwisie Wykop.pl. Ten kto zaglądam czasem w to miejsce ten wie, że jest/bywa ono specyficzne. Głównie ze względu na ludzi, którzy tam przesiadują. Nie przez przypadek jednak dobrze znany jest tak zwany „Wykop Efekt” polegający na tym, że w przeciągu bardzo krótkiego czasu społeczność wykopowa jest w stanie na przykład pomóc komuś w jakiejś trudnej sprawie lub sytuacji. Nie bez znaczenia też jest fakt, że zasięg Wykopu jest bardzo duży, a dzięki temu ze swoją treścią można dotrzeć do bardzo wielu osób. A o to mi przede wszystkim chodziło! Nie było więc dla mnie specjalnym zaskoczeniem, że wczoraj padł rekord odwiedzin mojego, stosunkowo niedługo prowadzonego bloga, w liczbie prawie 14 tysięcy odsłon w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin.

Jednak nie ilość w tym wszystkim jest najważniejsza, a jakość. A ta była i ciągle jest naprawdę fajna. Dlaczego? Ponieważ w komentarzach w większości panował dialog. Ewentualnie ludzie byli ciekawi jak doszło do mojej zmiany lub też co temu towarzyszyło. Jakby ktoś był ciekawy tych pytań czy rozmów to zapraszam do przeczytania komentarzy pod tym wykopem. Nie obyło się też bez żartów, które wiedziałem że się pojawią i nawet na nie liczyłem bo czasami są one tak celne, że aż żal się nie zaśmiać. Ten najcelniejszy i najzabawniejszy odnosił się paradoksalnie do tego, że właśnie na fotce po zrzuceniu kilogramów jestem mniej uśmiechnięty niż na fotkach z nadprogramowym balastem. Oto i wytłumaczenie zaistniałego faktu:

Garfield

Garfield nie po raz pierwszy make my day 🙂

Jednak nie tylko w komentarzach trwała dyskusja, ponieważ sporo osób postanowiło napisać do mnie droga prywatną maila. Z góry dzięki za wszystkie czyli te bardzo pochlebne (większość) i te nie do końca (mniejszość). Na wszystkie postaram się, a wręcz czuję się zobowiązany odpisać i zrobię to pewnie do końca dzisiejszego dnia jak wrócę wieczorem z treningu. Paru z was prosi o rady związane ze zmianą trybu życia, motywacją, jedzeniem czy trenowaniem. Na wszystko to na co będę potrafił odpowiedzieć to na pewno to zrobię. Zaś na to co nie to już z góry mówię, że będę odsyłał do ludzi mądrzejszych ode mnie. Bo to moim zdaniem jest bardzo ważne – żeby otaczać się jak największą liczbą ludzi mądrzejszych od nas. Bo to sprawia, że mamy się od kogo uczyć albo nabierać doświadczenia. I to żaden wstyd, jak napisało mi już kilka osób, prosić o radę czy pomoc. Głupotą w moim przekonaniu jest właśnie siedzieć cicho i nic nie robić z obawy przed zapytaniem się o coś.

Zanim zdążę odpisać każdemu z was na maila, to polecam przesłuchać pewien plik. Jest to nagranie audycji radiowej gdzie gośćmi są Agnieszka Kułaga (koszykarka, trener personalny, dietetyczka) oraz Grzegorz Piekarczyk (trener personalny, fan CrossFitu oraz autor bloga BoxBlog.pl). Posłuchajcie co mają do powiedzenia w temacie diety, treningów czy motywacji. Dobra dawka podstawowych informacji dla kogoś, kto chce zmienić coś w swoim życiu.

Wracając jednak jeszcze do wykopu to sprawił on też, że czuję na sobie swego rodzaju wzrok większej liczby osób. Motywuje mnie to do tego aby trzymać się swojego planu i postanowień. Niby wydaje się, że takie rzeczy powinno się mieć już opanowane ale każdy nadzór w taki czy inny sposób jest moim zdaniem dobry. Tak więc dzięki i za to!

A tak na koniec dziś mała chyba zapowiedź. Mianowicie już w piątek jestem umówiony na wspólny trening z osobą, która jest dla mnie niewątpliwym autorytetem i źródłem wiedzy w tym temacie. Będzie to też doskonała okazja aby wprowadzić w życie pewne założenie, które miałem od dawna, a teraz jeszcze kilka osób mnie ono poprosiło. A mianowicie chodzi o materiały filmowe czy to z treningów czy to z innej okazji. Tak więc jeśli tylko to ogarnę to w piątek będzie premiera pierwszego materiału filmowego. Stay tuned! 😉