Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
O wszystkim

Wszystko albo nic

dodany przezKamil Timoszuk 3 stycznia 2014 0 Komentarzy

Nowy rok to nowe wyzwania. Ostatnio do miana mojego największego wyzwania wyrasta połączenie internetowe w domu, które wraz przestawieniem się daty na rok 2014 zaczęło szwankować jak nigdy przedtem. Jednak zarówno z tym jak i z paroma innymi rzeczami sobie po prostu poradzę.

Pisząc te słowa nie mam pojęcia kiedy ujrzą one światło dzienne. Trochę mnie to drażni ale jako, że ze swojej strony już nic więcej niż do tej zrobić nie mogę to po prostu wrzucam na luz i czekam aż osoby za to odpowiedzialne naprawią usterkę. Sądzę jednak, że przez ten czas dzisiejszy tekst raczej nie straci na swojej aktualności, bo chciałbym napisać o rzeczy chyba trochę ponadczasowej. O czymś co znane tylko w teorii nie robi jakiegoś wielkiego wrażenia. Jednak gdy zetkniemy się z tym oko w oko, to ta optyka ulega bardzo gwałtownej i bardzo radykalnej zmianie.

Mianowicie chodzi mi o fakt, że nasze życie w dużej mierze składa się z małych momentów, które czasami przybierają różne kształty, a co ważniejsze i rozmiary. Najlepsze jest w tym to, że przeważnie są to pozorne chwile, które dla jednej osoby nie będą znaczyć praktycznie nic, a dla kogoś innego będą zwrotem o 180 stopni w ich życiu. Na takie sytuacje w naszym życiu przygotować się nie można i w pewnym sensie to bardzo dobrze, bo właśnie wtedy być może podeszlibyśmy na przykład do nich z jakimiś uprzedzeniami, naleciałościami z przeszłości czy innymi ograniczeniami w naszych głowach. To natomiast mogło by sprawić, że praktycznie przez cały czas działalibyśmy w niemal jeden i ten sam określony sposób przez całe życie zamykając się na nowe możliwości, które stoją niemal przed naszymi oczami. Warto więc przypomnieć pewne powiedzenie mówiące, a właściwie pytające o to „jak ma się zmienić coś wokół nas, skoro działamy ciągle w ten sam sposób i ciągle według utartych już schematów?”. Więc może warto czasami spojrzeć szerzej i otworzyć się na świat?

Na pewno też warto powalczyć oraz pójść na całość. Kalkulowanie to kolejny błąd jaki popełnia wielu z nas. Ja także miałem z tym problem przez praktycznie większość swego życia. Zarówno z tym, że w wielu chwilach odpuszczałem coś zanim tak na prawdę podjąłem jakąkolwiek poważniejszą walkę. Jak i również z tym, że nie dawałem z siebie wszystkiego. Być może mówiłem, że daję maxa, może wyglądało to tak z boku ale ja dobrze wiedziałem, że stać mnie na więcej. Stać mnie ale jestem mentalnie słabym człowiekiem, który się po prostu boi. Boi porażek pod każdym względem. To nic, że w teorii dobrze wiedziałem, jak to powinno wyglądać. Jednak teoria szła sobie, a praktyka sobie. Nic więc dziwnego, że osiągane przeze mnie rezultaty nie były zadowalające w praktycznie żadnym stopniu. Widzę jednak, że to ulega zmianom. Diametralnym zmianom, które mnie samego zaskakują oraz bardzo cieszą. Nie ma już odpuszczania lub zawracania w połowie drogi. Teraz nawet jeśli ma coś się skończyć porażką to przynajmniej chcę mieć poczucie, że zrobiłem wszystko co w mojej mocy aby było inaczej.

Pomimo tego, że nowy rok ma dopiero zaledwie kilka dni to już wiem jak chcę żeby on wyglądał. Chcę robić jeszcze więcej niż do tej pory na paru płaszczyznach. Chcę dać z siebie absolutnie wszystko aby mieć możliwość i prawo do dwóch rzeczy. Możliwość tego, żeby porównać efekty swojego wkładu kiedy robi się coś na 100 procent. Wierzę szczerze w to, że sam się jeszcze nie raz zaskoczę tym co uda mi się w bliższym lub dalszym czasie zdziałać. Przy takim podejściu uważam, że mogę mieć prawo, szczególnie odnosi się to do innych ludzi aby móc oczekiwać od nich tego samego. Oczywiście nie będzie w tym żadnego przymusu z mej strony ale moje sumienie na pewno w takiej chwili będzie czyste.

I tak oto właśnie czytacie właśnie moje pierwsze słowa w tym miejscu w i roku, które tematycznie trochę się różnią od wszystkiego co pojawiało się tu wcześniej. Jednak to moje miejsce w sieci i chciałbym aby pojawiało się większość rzeczy jakie wychodzą z mojej głowy i nadają się w jakikolwiek sposób do przelania na „papier”. Tym razem jest to właśnie to. Deal with it! 😉