fbpx
Foto & VideoO wszystkim

Internet w realu

dodany przezKamil Timoszuk 4 października 2014 2 komentarze

Tak to chyba już jest, że gdy człowiekowi na liczniku strzelają kolejne lata, to z każdym kolejnym rokiem coraz bardziej lubi on wracać wspomnieniami do przeszłości. I nie trzeba mieć 50-tki czy 60-tki na liczniku aby tak było, bo ja z moją z moją niespełna 30-stką także mam tę samą przypadłość. Jest ona na tyle przyjemna, że już teraz mam trochę fajnych wspomnień za sobą.

Pamięć ludzka bywa czasami bardzo zawodna. Pomimo tego, że wydaje nam się w danej fajnej chwili, że nie zapomnimy jej długo, to nasz mózg lubi płatać różne figle. Wspomnienia się rozmywają, zacierają lub też te stare zaczynają zastępować jakieś nowe. Nie oznacza to jednak, że te sprzed kilku bądź kilkunastu lat wyparowują nam gdzieś z głowy. Nic z tych rzeczy. Nasz mózg jest na tyle pojemny aby ogarnąć to wszystko, ale nie w jednej chwili i dlatego też czasami potrzebujemy jakiegoś czasu bądź też bodźca, aby przywołać raz jeszcze fajne odczucia. Aby to zrobić, bardzo często pomagają nam w tym różnego rodzaju przedmioty jakie chcemy lub nie ale znajdują się w naszym najbliższym otoczeniu.

Wspomnienia 1

Ja od jakiegoś czasu staram się takich rzeczy nie gromadzić na siłę, tak aby nie mieć „syndromu chomika”, który objawia się zbieraniem WSZYSTKIEGO. Przerobiłem to już kiedyś i zdecydowanie to nie jest dobra droga. Dlatego też teraz bardzo często podwójnie doceniam to, że jakaś rzecz czyli innymi słowy pamiątka, jest mała gabarytowo i nie sprawi tego, że w dłuższym kontekście będzie ona przytłaczająca. Dlatego też tak bardzo lubię swoje akredytacje dziennikarskie z powyższego zdjęcia. Te które przez ostatnich kilka lat udało mi się uzbierać, jeżdżąc po imprezach sportowych, a głównie koszykarskich, na terenie polski oraz reszty świata. O tym jednak pisałem już parę razy na łamach tego bloga, a więc jeśli ktoś ma ochotę o tym poczytać to zapraszam do innych wpisów.

Wspomnienia 2

Ostatnio jednak zacząłem doceniać te wszystkie swoje pamiątki związane ze sportem, którego nie oglądałem z trybun, a tym który sam uprawiałem. Przez wiele lat mogłem sobie o czymś takim co najwyżej pomarzyć, a więc teraz jest to dla mnie podwójnie ważne. Z jednej strony pokazuje mi to za każdym razem jaką drogę udało mi się już przebyć. Z drugiej zaś, fajnie jest dostać co jakiś czas potwierdzenie, że wiele rzeczy jest możliwych jeśli się tylko bardzo chce i bardzo na to pracuje. Nawet jeśli się to nie za bardzo lubi, jak to jest w moim przypadku z bieganiem 😉 Z bowlingiem kilka lat temu było inaczej, ale niestety tamten okres jest już zamknięty. Dał mi on masę przyjemności ale to przeszłość. Czas teraz na nowe wyzwania i doznania.

Zanim jednak to nastąpi, w ostatnim czasie stałem się posiadaczem czegoś, co zdobi jedną ze ścian w moim pokoju i już wiem (bo testowałem!) budzi sporą ciekawość ludzi, którzy to widzą pierwszy raz. Jest to też niejako przykład, że internet coraz częściej potrafi wyjść poza swoje ramy i niemal przeniknąć do naszego życia codziennego, tego w realu. Dzięki firmie Instadruk od kilku dni na mojej ścianie wisi coś takiego.

Wspomnienia 3

Aplikacja Instagram to już niemal kultowa aplikacja do robienia i dzielenia się fotkami z całym światem. Przez długi czas była ona jedynie kojarzona tylko z fotkami jedzenia, ale z upływem lat, dzięki napływowi setkom milionów użytkowników na całym świecie, ten obraz uległ kompletnej zmianie. Ja także od jakiegoś już czasu jestem fanem tej aplikacji z której chętnie korzystam, co możecie zobaczyć na widgecie po prawej stronie lub też po prostu na moim instagramowym profilu.

I to właśnie z fotek jakie przez te kilkanaście już miesięcy udało mi się zgromadzić powstał kolaż, który wisi mi nad głową, za każdym razem kiedy siedzę przy komputerze. Cała ta przesyłka dotarła do mnie w niemal pancernym opakowaniu, która na samym początku polegała na zasadzie „zrób to sam”. Po złożeniu wszystkiego do kupy efekt jest taki jak widzicie na fotce. Mnie natomiast nie opuszcza to fajne uczucie mówiące o tym, że ten kolaż pasuje idealnie do tego miejsca. I tak właśnie powinno być!

Wspomnienia 4

Dlatego też bezsensownemu chomikowaniu mówię nie! Jednak fajnym przedmiotom w moim otoczeniu, które budzą u mnie pozytywne skojarzenia oraz wspomnienia jestem w stanie nawet przyklasnąć 😉