Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
O wszystkim

Witam w Burdelu!

dodany przezKamil Timoszuk 26 marca 2013 4 komentarze

Piszę odkąd pamiętam. A pamiętam, że mój początek pisania w różnym kontekście miał miejsce praktycznie równo z otrzymaniem pierwszego komputera. Czyli na swoje 18 urodziny 10 lat temu. W momencie kiedy jeszcze internet w Polsce raczkował, a ja dopiero zaczynałem go ogarniać. A jako, że miałem sporo myśli w swojej głowie do przelania gdziekolwiek to tak naturalny wybór padł na internet.

Gdzie pisałem do tej pory? W sumie takie miejsca mogę podzielić na dwie kategorie – sportowe i prywatne. Sportowych stron, portali i innej maści serwisów przez te wszystkie lata nazbierało się tyle, że chyba nie chcielibyście abym was tym dziś zanudzał. Generalnie w największym stopniu to zasługa koszykówki, która była w moim życiu obecna zanim dostałem dostęp do publikowania swoich obserwacji i przemyśleń. A, że później trafiłem na swojej drodze na inne sporty oraz przede wszystkim ludzi tak miałem okazję zagościć jeszcze w paru innych miejscach. Teraz natomiast piszę i publikuję różne inne materiały dla własnej przyjemności na SportowyŚwiat.com.

Gdzie zaś pisałem prywatnie? Jak się pewnie niezbyt trudno domyślić na blogach. Dwóch dokładnie rzecz biorąc. Pierwszy z nich był na platformie, której nazwy teraz już nie mogę sobie przypomnieć. Pamiętam jednak zakończenie przygody z ta firmą. Pewnego dnia po prostu ów serwis blogowy po prostu przestał istnieć, i taki sam problem czyli zniknięcie bloga miałem nie tylko ja, ale pewnie i dziesiątki czy setki tysięcy innych ludzi. Z drugiej strony może to i dobrze bo czytanie moich ówczesnych przemyśleń mogły by u mnie wywołać obecnie niepohamowane ataki śmiechu. Drugim blogiem było moje miejsce na platformie Blox.pl. Nie pamiętam czy od samego początku ale na pewno już od bardzo dawna jest ono zamknięte dla gości z zewnątrz. Mają tam dostęp tylko nieliczni ale przyznaję się bez bicia, że ostatnio i tak nie mieli po co tam wchodzić.

Dlaczego więc zakładam w tej chwili bloga numer trzy? Może dlatego, że w ostatnim czasie nie raz po głowie mi chodzą różne myśli czyli obserwacje, którymi chętnie bym się podzielił z resztą. Może też dlatego, że wszystkie portale społecznościowe z Facebookiem i Twitterem na czele nie dają takich możliwości jakie otwierają się przede mną na blogu. A może i dlatego, że przez te wszystkie lata przywykłem już do tego, że mam zawsze takie miejsce gdzie mogę przelać swoje myśli na „papier”. Tym razem jednak chyba dojrzałem do tego aby każdy miał do nich dostęp…

Pewnie gdy weszliście na tą stronę zastanowiliście się dlaczego tytuł bloga ma swojsko brzmiącą nazwę „Burdel”. Na początku uprzedzam wszelkie podejrzenia o mój nowy pomysł na biznes. Jeszcze nie teraz 😉 Drugim powodem mogło być to, że chyba to się może nieźle pozycjonować w wyszukiwarkach internetowych. Ale to także nie to. A więc co? A no to, że ostatnie wydarzenia w moim życiu skłoniły i nadal skłaniają do ciągłych przemyśleń na przykład nad sytuacją w jakiej się znajduję mając 28 lat. A jak ta sytuacja wygląda?

Życie zawodowe – nieogarnięte

Życie rodzinne – Hmmm specyficzne

Życie koleżeńsko-przyjacielskie – raczej patrz wyżej

Życie prywatno-uczuciowe – nieogar w najlepszym wydaniu

Jednym słowem kompletny BURDEL. A pomimo tego wszystkiego, żyję, miewam się różnie ale ze wskazaniem na dobrze/bardzo dobrze. Tak więc może w tym szaleństwie jest metoda? Niewiele w moim życiu jest rzeczy stałych i pewnych ale te które są to są dla mnie ważne. I o nich na pewno też tutaj przeczytanie. Szczególnie o jednej. Ale już nie dziś. Na wszystko będzie czas i pora.

Tak więc być może dla wielu z was nie będzie to nic ciekawego. A być może część będzie chciała zaglądać do mojego świata i mojej głowy za pomocą tego bloga. Jeśli tacy odważni się znajdą to z góry gratuluję i dzięki. Tak samo jak za wszystkie ewentualne komentarze czy udostępnienia linku do bloga. Ostrzegajcie innych przed takim kimś jak ja 😉