Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
Foto & Video

Weselmy się!

dodany przezKamil Timoszuk 21 lutego 2021 0 Komentarzy

Śluby i wesela od ponad roku to prawdziwy tor przeszkód. Pary młode są wystawiane na dodatkowy stres generowany przez obecną sytuację na świecie i wszystko to co się z nią wiąże. Jednak na szczęście są tacy śmiałkowie jak Ewa i Mariusz, którzy w ubiegłym roku podjęli to wyzwanie.

Organizacja ślubu i późniejszej zabawy weselnej, to dla każdej pary nowożeńców prawdziwe wyzwanie. Jest cała masa spraw o jakie trzeba zadbać i dopilnować, aby ten dzień był tym wyjątkowym i zapamiętanym na długo. Mam jednak wrażenie, że niemal każde wesele które odbyło się od marca 2020 roku, będzie niezapomniane z przynajmniej kilku względów.

Niestety w wielu przypadkach spowodowane to będzie głównie tym, że pary młode zmuszone zostały do podejmowania różnych trudnych decyzji. Wszystko to za sprawą wszelkiej maści obostrzeń wynikających z pandemii. Znane są już nierzadko przypadki, kiedy to para młoda tydzień przed weselem, zmuszona była ograniczać liczbę gości i podejmować decyzję typu – czy lepiej odwołać zaproszenie wujka z Ameryki czy może dobrych znajomych, których sobie bardzo cenią? A każda z tych decyzji wiąże się z różnymi konsekwencjami finansowymi, które w obecnych czasach potrafią być bardziej dotkliwe niż zazwyczaj.

Ewa z Mariuszem podeszli do tematu bardzo praktycznie i poradzili sobie z tematem idealnie. Otóż oni od samego początku założyli sobie, że zorganizują ślub połączony z weselem w kameralnym stylu. Tak aby żadne obostrzenia nie miały na nich większego wpływu i nie pokrzyżowały ich planów. W związku z tym miałem okazję uwieczniać bardzo kameralną uroczystość. Kameralną, ale w żadnym wypadku nudną! 😉

Ta nietuzinkowa dwójka osób nie mogła mieć sztampowego wesela. Tu od początku musiało być z klasą ale i z przytupem. I było! 🙂 Pozwoliło na to między innymi miejsce w postaci najstarszego hotelu w Warszawie jakim jest hotel Bristol. Dzięki tej uroczystości, zarówno para młoda jak i ich goście, mieli okazję aby zwiedzić hotel z kapitalnie opowiadającym o tym miejscu przewodnikiem. Punktem kulminacyjnym wycieczki była zaś wizyta w najbardziej reprezentacyjnym apartamencie w całym hotelu.

Zresztą sami zobaczcie jak wyglądał cały wyjątkowy dzień Ewy i Mariusza.

Oby całe życie jakie jest przed tą parą szczęśliwie zakochanych ludzi, było równie przyjemne, ciekawe i zwariowane w pozytywnym znaczeniu jak ten dzień. Sobie bym zaś życzył, aby trwające dziwne czasy się jak najszybciej skończyły i abym miał kolejne okazje do uwieczniania tak dobrych chwil tak pozytywnych ludzi.