Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
CrossFitFoto & VideoO wszystkim

Taka pogoda to nie wymówka!

dodany przezKamil Timoszuk 8 sierpnia 2013 0 Komentarzy

Od paru dni Polskę nawiedzają podobno historyczne upały, których wcześniej nie notowano. Nie wiem czy tak jest w istocie ale wiem, że życia to na pewno nie ułatwia. Wszystko co się robi na co dzień sprawia, że trzeba włożyć jakby dwa razy więcej wysiłku niż normalnie. Ale żyć przecież trzeba, prawda?

Oczywiście, że tak choć co to za życie, kiedy nawet siedzenie lub stanie w miejscu sprawia, że ubrania niemal w tej samej chwili stają się wilgotne. Każdy kto może ucieka nad pierwszy lepszy zbiornik wodny, aby choć przez chwilę mieć namiastkę wakacji.

Lato Augustów

Ci zaś co nie mogą zostają w mieście i korzystają z wodnych udogodnień serwowanych już od jakiegoś czasu przez miasto.

Lato Białystok

Taka aura nie sprzyja także aktywności intelektualnej oraz fizycznej. Efekt tego pierwszego zjawiska jeśli ktoś śledzi tego bloga ten wie, że zaowocowało to najdłuższą bo aż 4-dniowa przerwą w publikacji jakiegokolwiek tekstu. Choć pomysłów mi nie brakuje to autentycznie siadając wieczorem do komputera i kładąc ręce na klawiaturze, czułem jak z każdą sekundą uciekają ze mnie siły. I nie było możliwości abym „spłodził” jakiś nowy tekst.

Na szczęście jednak z aktywnością fizyczna już tak źle nie było. Miałbym pewnie wyrzuty sumienia jeśli bym sobie ot tak odpuścił. Zresztą mam teraz niemal idealna pogodę aby wytapiać swój ten cholerny tłuszcz, jakiego mi jeszcze trochę do zrzucenia zostało. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć fakt, że ostatnio nie ważyłem się bo nie czuje takiej potrzeby ale byłem kolejny raz u szewca aby dorobił mi kolejne dziurki w pasku do spodni. Starych znowu zaczyna mi brakować, a więc chyba coś w temacie wagi nadal się rusza. Za jakiś czas kolejna analiza więc się okaże.

Dziś jednak głównie chciałem wspomnieć, że taka pogoda jaka teraz panuje to żadna wymówka aby odpuścić sobie trenowanie. W poniedziałek była normalna wizyta na siłowni i wykonanie rozpisanego WODa. Wtorek zaś był lekko szaleńczym dniem biorąc pod uwagę wykonanie 2 treningów oraz łącznie podczas całego nie około 90 kilometrów na rowerze. Jakim cudem jeszcze żyję? Dobre pytanie 😉 Szczególnie fajną rzeczą był trening zespołowy z CrossFit Podlasie o 7 rano w centrum miasta. Mało brakowało, a bym go nie odbył z racji przymusu wymienienia kolejnej w tym sezonie dętki w rowerze. Jednak dla chcącego nic trudnego i na miejsce dotarłem. Spóźniony trochę ale jednak 😉 Pod koniec WODa dotarła także i policja, która obserwowała nas bacznie siedząc w radiowozie obok. Szkoda, że się nie przyłączyli i nie pokazali jak bardzo są wysportowani stróże prawa w naszym kraju.

Dziś natomiast miała miejsce poniekąd pierwsza integracja ekipy CrossFit Podlasie oraz CrossFit Atleta Team. Wszystko w ramach cotygodniowego treningu na świeżym, nie do końca rześkim, ale jednak powietrzu. Do wykonania były tradycyjnie dwa WODy z czego jeden był żywcem wzięty z tegorocznych CrossFit Games czyli ZigZag Sprint. Drugi zaś to 6 minut (3+2+1) AMRAP ćwiczenia, które lubią chyba wszyscy czyli burpees 😉

Tak wyglądała ostatnia minuta padania i wstawania

Tak więc jak widać można nawet w taką pogodę. W dzień kiedy mój termometr w domu, umieszczony wprawdzie od słonecznej strony, ale jednak pokazywał ponad 50 stopni. Na szczęście jeszcze tylko 2 dni takich upałów i przyjdzie ochłodzenie. Jednak zostały tez dwa dni treningowe do końca tego tygodnia. Tak więc jeśli następny tekst nie ukaże się w kolejnych dniach to być może padłem jako jedna z tegorocznych słonecznych ofiar. Tak czy siak, bez walki się nie poddam 😉