fbpx
Foto & VideoO wszystkimSesje Zdjęciowe

Stój bo strzelam!

dodany przezKamil Timoszuk 9 lutego 2020 0 Komentarzy

Broń to temat dla wielu ludzi kontrowersyjny. Na różnych poziomach. Szczególnie konserwatywnej pod tym względem Polsce. Nie jest to jednak powodem, by podchodzić do tego zagadnienia jak pies do jeża.

I między innymi taka myśl przyświecała mi od samego początku, odkąd tylko przez głowę przeszło mi pojawienie się na moich zdjęciach motywu broni. Chcąc zrobić to możliwie jak najlepiej, zacząłem szukać w mojej pamięci, kto mógł by mi w tym pomóc, aby pod wyszło to po prostu dobrze. I tu bardzo szybko doszedłem do wniosku, że ktoś taki jest tylko jeden – Tomasz Grochowski. Człowiek, który o broni wie, nie tylko teoretycznie ale też i praktycznie, bardzo dużo. Zresztą ten człowiek jest autorem imprezy strzeleckiej, o której mogliście już kiedyś tutaj poczytać, a mianowicie Bardzo Dziki Wschód.

W rolę modelki wcieliła się tym razem Paulina Jarosz, która od samego początku była bardzo zaangażowana i jednakowo podekscytowana całym tym pomysłem. Ja natomiast bardzo lubię takie sesje, gdzie od początku wiem i czuję to, że nie tylko mi zależy na końcowym efekcie. Zanim jednak zaczęliśmy „bawić się bronią”, Paulina została skrupulatnie poinformowana przez Tomka, co z bronią można robić, a co jest bezwzględnie zakazane. Wbrew temu co się czasem ludziom wydaje, tych drugich rzeczy/zachowań jest naprawdę wiele. Dobrze jednak o tym wiedzieć nie tylko pod kątem zdjęć, ale też tak po prostu dla siebie. Patrząc na to co dzieje się w tym kraju, nigdy nie wiadomo kiedy ta wiedza może się przydać… 😉

Wspomniałem wcześniej o zaangażowaniu w zdjęcia i to żeby finalny efekt był udany. W przypadku tej sesji ta cecha weszła na zdecydowanie wyższy poziom niż zazwyczaj – dosłownie i w przenośni. Dlaczego? W lokalizacji w której robiliśmy tym razem zdjęcia, jest jedno bardzo charakterystyczne ale trudno dostępne miejsce z fajnymi napisami. Dzięki temu doskonale wiedziałem, że można tam zrobić coś fajnego. Bedzie to trudne, ale można. Jednak nie spodziewałem się, że ktokolwiek będzie chciał i przede wszystkim miał odwagę tam wchodzić. W rzeczywistości wyszło tak, że to sama Paulina zaproponowała te zdjęcia, po czym razem z Tomaszem „powędrowali” kilkadziesiąt metrów nad ziemię 😉

Po tych zdjęciach myślę, że spokojnie mogę już używać już określenia „zaangażowanie level Paulina” 😉

A jak to wyszło w efekcie końcowym? Sprawdźcie.

Tak więc jak widać broń to nie zabawka, ale nie trzeba się jej bać z urzędu. Można się z nią spokojnie oswoić, na co jest przykładów jest wiele, a ta sesja myślę, że może być kolejnym z nich.