fbpx
Foto & VideoSesje Zdjęciowe

PRL Project

dodany przezKamil Timoszuk 20 października 2020 0 Komentarzy

Im dłużej człowiek działa w zakresie jednej dziedziny, tym chętniej zaczyna kombinować i szukać różnych nowych rozwiązań czy inspiracji. Nie inaczej jest z fotografią. Bywa też tak, że w fotografii pewne pomysły przychodzą do ciebie same. Dosłownie. 

Dzisiejszy tekst jest niezbitym dowodem na to, że warto robić swoje, choćby nawet długimi latami, by w pewnym momencie zacząć zbierać owoce swojej pracy. Choćby w takiej postaci, że to nie ty szukasz pomysłów, a pomysły szukają i znajdują ciebie. W tym przypadku w pierwszej kolejności stało się to za sprawą Krzyśka Płocha czyli Trzeciego Oka. To właśnie Krzysiek dał mi cynk o tym, że jego znajoma szuka kogoś do współpracy przy jej autorskim pomyśle. Kolejne już wiadomości spływające do mnie na mojego messengera bardzo szybko zaciekawiły mnie i rozbudziły jednocześnie moją wyobraźnię. Bardzo też szybko dostałem kontakt do Ingi, czyli szefowej tego całego zamieszania. 

Inga na co dzień jest nauczycielką angielskiego. Dzięki swoim umiejętnościom w tym zakresie potrafi nawet sprawić, że jej podopieczni w przypływie złości potrafią się kłócić po angielsku 😉 Po godzinach natomiast Inga zamienia się w organizatorkę i kreatorkę w jednym. Dzięki swojemu zamiłowaniu do wcześniejszych epok i zaangażowaniu w to, aby choćby na chwilę te minione lata wróciły, powstał projekt Victorian Voguers. Jeśli nie wiecie co to jest i z czym to się je to odsyłam was w najprostszy sposób na konto na Instagramie. Nie wiem jak na was, ale zamieszczane tam prace robią wrażenie. Szczególnie pod kątem dbałości o szczegóły, stylizacje, miejsca i wiele jeszcze innych składowych, które dają kapitalne efekty.  

W przypadku naszej współpracy chodziło o zdjęcia osadzone w latach 90-tych. Latach mojej młodości, czyli tych które wspominam z dużym sentymentem. Motywem przewodnim zaś tych zdjęć miały być wrotki. Takie typowe oldschoolowe wrotki, które dla wielu pewnie kojarzą się z tamtymi czasami. Nam wystarczyła jedna rozmowa na messengerze oraz jedno spotkanie organizacyjne abyśmy ustalili plan działania. Od początku byłem niemal przekonany, że przy takiej organizacji to się musi udać. Po prostu musi 😊 Oprócz samej Ingi Błażewicz w projekt zamieszane były też Paulina Mikucka-Karczewska, Agnieszka Melcer czyli modelki oraz Pan Edek z Wolfem 😉 Do tego o fryzury zadbała Agnieszka Gaińska, a o makijaż Elżbieta Kowalczuk czyli Emk Up.  

Na samym zaś końcu tego łańcucha pokarmowego zostałem ja, czyli ten który miał okiełznać to towarzystwo i sprawić, że powstanie kilka fajnych kadrów tego popołudnia. Była to taka sama frajda co wyzwanie aby sprostać zadaniu i mówiąc wprost nie dać plamy. Czy się udało? Sprawdźcie sami tuż pod spodem. 


 

I jak wrażenia? Poczuliście klimat tamtych czasów, który być może niektórzy z was pamiętają?  

Sama pomysłodawczyni po zobaczeniu finalnego efektu w postaci zdjęć napisała takich kilka słów. 

Wrotki to dla mnie coś więcej niż sposób na aktywne spędzanie czasu czy spuszczanie przysłowiowej pary spod korka. Są synonimem elegancji, gracji i poczucia wolności, które znają doskonale Ci, którzy śmigają na jakichkolwiek kółkach w stronę zachodzącego słońca a ulubiona muza w słuchawkach dopełnia całości tego doświadczenia bycia tu i teraz tylko ze sobą.  

Cieszę się, że mogłam właśnie tą sesję zrealizować z Kamilem, dla którego sport to bardzo ważna część życia. Doskonale czuje też czym jest pokonywanie własnych słabości oraz ma duże zrozumienie dla potrzeb innych ludzi i wychodzi naprzeciw ich oczekiwaniom. Bardzo fajnie tworzyło nam się razem tą wrotkową opowieść, której grand finale są właśnie te fantastyczne foty. 

Miło kurde. Naprawdę miło coś takiego przeczytać od kogoś kto nie ma żadnego interesu w tym, aby mi słodzić lub po prostu pisać nieprawdę. Tym samym jeden z ciekawszych i niejako bardziej zaskakujących projektów w tym roku uznaję za doprowadzony do końca z sukcesem. Życzyłbym sobie tylko więcej takich ciekawych akcji, a przede wszystkim działania z ludźmi pełnymi pasji, pomysłów i zaanagażowania niczym dzisiejsza bohaterka Inga.