fbpx
Foto & VideoO wszystkimSesje Zdjęciowe

Ponadgatunkowa miłość

dodany przezKamil Timoszuk 26 marca 2020 0 Komentarzy

Istnieje taka teoria, że wielkość każdego człowieka można poznać po tym jak traktuje naszych „mniejszych braci” czyli zwierzaki. I pomimo tego, że sam żadnego zwierzaka w domu nie posiadam, to zawsze doceniam jeśli ktoś poświęca się dla czworonogów. Poza tym zwierzęta to bardzo często niezwykle wdzięczny temat fotograficzny.

Czy istnieje coś takiego jak porozumienie pomiędzy gatunkami? Gdy się patrzy na niektórych ludzi i to jak traktują zwierzęta, a te im się odwdzięczają, to nie można mieć co do tego praktycznie żadnych wątpliwości. Bez względu na to czy myślimy tu o psach, kotach czy tych zwierzakach o trochę większych gabarytach.

Osobą która niewątpliwie umie nawiązać kontakt ze zwierzakami jest Karolina. Dziewczyna, która pewnego zimnego późnolistopadowego poranka zabrała mnie do swojego świata. Ów świat położony jest niby niedaleko Białegostoku, ale jednocześnie jadąc tam nie miałem zielonego pojęcia gdzie zostanę wywieziony 🙂 W myśl jednak zasady, że trzeba ludziom ufać i „ahoj przygodo!”, starałem się udawać przez całą drogę spokojnego 😉 Poza tym ten fotograficzny pomysł, był dobrym sprawdzianem dla aparatu, który miałem okazję testować w tamtym czasie, by później być może nabyć go drogą kupna. Miałem tu do czynienia z SONY A7 II, który nie jest sprzętem złym ale ma swoje wady, które mnie od niego odstraszają. To jednak temat na inną opowieść.

Dziś tematem głównym, a w sumie to bohaterem jest Everest, dla znajomych Agrest 🙂 Koń, który ma swoje lata, ale pomimo upływającego czasu charakteru ewidentnie mu nie brakuje. Mogłem to zauważyć od chwili kiedy Karolina szykowała swojego podopiecznego do jazdy, a także już na samych zdjęciach, kiedy Agrest nie zawsze wykonywał pokornie wszystkie polecenia 🙂 Nie ulega jednak wątpliwości to, że w moich oczach czyli oczach laika, wszystkie konie mają coś w sobie. Pewną dostojność, charakter, temperament, a zarazem elegancję i swoistą klasę, jakiej mogą koniom pozazdrościć inne zwierzaki. A jeśli do tego dorzucimy tak wdzięczną fotograficznie kobietę jak Karolina, to mamy niejako komplet dający niemal zapewnienie udanych zdjęć. 

Zresztą zobaczcie sami parę naszych zdjęć na których powinno być to widać 😉

I niech mi teraz ktoś powie, że konie „tego czegoś” nie mają 🙂

A jak tam u was to wygląda – lubicie zwierzaki te mniejsze i te większe?