Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
Foto & VideoSesje Zdjęciowe

Pomysł zza wielkiej wody

dodany przezKamil Timoszuk 27 grudnia 2020 0 Komentarzy

Odkładanie zrobienie różnych rzeczy „na później” lub też jak kto woli „na inny dogodny termin” potrafi się zemścić. Im więcej się odkłada tym bardziej później to boli. Grudzień był u mnie właśnie takim miesiącem, kiedy to postanowiłem nadrobić kilka zaległych tematów.

Od jakiegoś już czasu działam w taki sposób, że niemal każdy fotograficzny pomysł jaki tylko trafi do mojej głowy zapisuję sobie na swoim telefonie. Niektóre z takich pomysłów potrzebują czasu aby „dojrzeć” – czy to w mojej głowie czy też w praktyce. W międzyczasie jednak zaglądam do tego pliku z pomysłami, aby sprawdzać na bieżąco czego lub kogo potrzebuję jeszcze do zrealizowania jakiegoś z nich. Bo czasami najważniejszym ogniwem realizacyjnym są ludzie. Przed lub za aparatem 🙂

Pomysł na dzisiejsze zdjęcia chodził za mną już jakiś. Jednak w chwili kiedy on się pojawił to nie miałem praktycznej możliwości aby go zrealizować. Dlaczego? Bo pralnie samoobsługowe rodem tych zza wielkiej wody to jest coś bardzo popularnego w naszym kraju. Na szczęście w Białymstoku znalazło się takie jedno miejsce w którym razem z Pauliną mogliśmy trochę pokombinować. Paulina trafiła do mnie z polecenia swojej przyjaciółki Natalii, która nie raz pojawiała się tutaj na blogu. To jednak z Pauliną testowałem w praktyce w pierwszych dniach posiadania swojego Canona R6.

Tym razem nie było już mowy o zwykłym testowaniu. Tutaj było konkretne zadanie do wykonania do którego Paulina była bardzo dobrze przygotowana 🙂 Siedząc jednak w poczekalni zastanawialiśmy się tylko czy ludzie którzy aktualnie prali swoje rzeczy, będą jeszcze je później suszyć, czy dadzą nam trochę podziałać. Na szczęście dla nas tylko na praniu się skończyło 😉

O tym co działo się później w tym miejscu niech opowiedzą już zdjęcia 🙂

Dużym zaskoczeniem dla mnie było to co napisała Paulina po zdjęciach. Dziewczyna, która ani przy pierwszym, ani tym bardziej przy drugim naszym spotkaniu nie wyglądała na zestresowaną czy skrępowaną . Jednak pozory potrafią czasem mylić.

Ludzie mówią do trzech razy sztuka. To był mój drugi raz przed obiektywem z cudownym artystą którego pomysły i zaangażowanie są po prostu niesamowite. Uważałam pomysł w pralni za mega zwariowany. Ale patrząc na efekt końcowy jestem tak zachwycona, że śmiało mogę powiedzieć że najpierw trzeba zrobić pierwszy krok żeby pokochać siebie. Już nie mogę doczekać się naszego następnego spotkania 💜

Fajnie jest, że przy okazji samorealizacji można komuś „przez przypadek” pomóc. Podnieść jego samoocenę, poczucie wartości czy też po prostu samopoczucie. Każda z tych rzeczy jest tak samo ważna i cenna oraz stanowi kapitalny dodatek do tego co robię i staram się poświęcać temu całym sobą.