fbpx
CrossFitO wszystkimZawody & Eventy

Polskie spojrzenie na Open 2020

dodany przezKamil Timoszuk 13 listopada 2019 0 Komentarzy

To były Openy inne niż wiele wcześniejszych. I nie chodzi nawet o to, że to były drugie już eliminacje Open w tym roku. Jednak zmiana systemu w jakim będzie funkcjonował cały crossfitowy świat w najbliższym czasie sprawiły, że w ostatnich tygodniach zobaczyliśmy sporo niespodzianek.

Nie długo po tym jak Mat Fraser i Tia-Clair Toomey sięgnęli po swoje kolejne tytuły The Fittest On Earth, już trzeba było szykować się do kolejnego de facto sezonu. Bo z racji tego, że od 2019 roku sezon będzie trwał niejako w dwóch latach (2019-2020), rok inaugurujący musi być niejako dziwny. Dave Castro i jego ludzie tymi wszystkimi zmianami w ostatnim czasie i ich mnogością sprawili, że wiele osób nawet najbardziej przywiązanych miało niejako przesyt tego wszystkiego.

Patrząc po sobie, w zakończonych niedawno Openach nie zobaczyłem na żywo ani jednego ogłoszenia treningu. Kiedyś byłoby to dla mnie nie do pomyślenia. Teraz po prostu była to po prostu tylko kolejna sucha informacja jaka pojawiała się co tydzień rano do przyswojenia. Widząc, że wiele osób z mojego otoczenia podeszło do tego podobnie, śmiem twierdzić, że jeszcze inna spora grupa ludzi miała ostatnio przesyt.

Samo CrossFit HQ zafundowało zaś wszystkim chętnym zawodnikom prawdziwy crossfitowy maraton w ciągu minionych 5 tygodni. Nie liczyłem tego dokładnie ale śmiem twierdzić, że zakończone Open były najdłuższymi eliminacjami w historii. Najdłuższymi pod kątem łącznej ilości minut Time Cap w pięciu treningach. Na trzy z pięciu treningów było przeznaczonych aż 20 minut każdy. W dwóch pozostałych limit czasowy wynosił 15, a w najkrótszym 9 minut. Łącznie wychodzi z tego prawie półtorej godziny. Tak więc „sprinterzy” nie mieli tym razem łatwo. Najciekawszym rozwiązaniem treningowym było to zastosowane w 20.5, kiedy to zawodnik dostał 3 ćwiczenia które mógł sobie podzielić jak chce. Tu bardzo często wychodziła znajomość siebie i własnych możliwości czyli czegoś czego sporej rzeszy trenującym ludziom na różnym poziomie po prostu brakuje. Ten trening zaś weryfikował to bardzo szybko. Mi osobiście natomiast najbardziej spodobał się pierwszy z treningów czyli ten z Ground to Overhead i burpeesami. Do dziś pamiętam ten pot lejący się do oczu podczas ostatnich burpees 😉

Jak sobie jednak poradzili z tym wszystkim najlepsi? Jeśli chodzi o świat to ogólną klasyfikację wygrał o dziwo ktoś inny niż Mat Fraser. Tym kimś tym razem okazał się Patrick Vellner z Kanady. Wyprzedził on swojego rodaka Jeffreya Adlera i wyżej wspomnianego aktualnego mistrza. Mat Fraser wygrywając rywalizację krajową zapewnił sobie już spokojne przygotowania do następnych Gamesów. Wśród kobiet najlepsza okazała się Sara Sigmundsdottir, która wyprzedziła Annie Thorisdottir i Kristin Holte. Na dwóch kolejnych miejscach uplasowały się zaś panie z Australii – Tia-Clair Toomey oraz Nowej Zelandii – Jamie Greene.

A jak to wyglądało w naszym kraju? Czy nastąpiły jakieś przetasowania?

Wśród kobiet nie ma żadnej zmiany i drugi rok z rzędu na Gamesach Polskę będzie reprezentować Gabi Migała. Gabi, która wygrała wszystkie 5 eliminacyjnych workoutów, gdzie w każdym z nich rywalki były sporo za nią. Na kolejnych miejscach na podium znalazły się zaś Martyna Krysiak raz Daria Cieślikiewicz.

U panów zaś nastąpiła zmiana. Najbardziej wysportowanym Polakiem po 5 treningach Open został tym razem Piotr Szczyciński. Wygrywając 3 z 5 workoutów udowodnił, że wyjazd na jego pierwsze Gamesy mu się po prostu tym razem należał. Na dwóch pozostałych miejscach znalazł się Marcin Szybaj, a także Bronisław Olenkowicz. Wszystkim zawodnikom i zawodniczkom, którzy myślą o wyjeździe do USA, pozostały więc zawody sankcjonowane, których cykl już w grudniu startuje w Dubaju.

Tak zaś wyglądają pełne klasyfikacje piątek najbardziej wysportowanych zawodników i zawodniczek Open 2020:

Kobiety

1. Gabriela Migała (5 punkty)

2. Martyna Krysiak (13)

3. Daria Cieślikiewicz (15)

4. Julita Furmaniak (26)

5. Julia Blażejowska (33)

Mężczyźni

1. Piotr Szczyciński (8 punktów)

2. Marcin Szybaj (20)

3. Bronisław Olenkowicz (23)

4. Wojciech Laszczak (28)

5. Maciej Wierzbowski (30)

Oprócz kategorii Elite, walka odbywała się w kategoriach wiekowych. I na tym polu dokładnie zawodników i zawodniczek z Polski zapracowało sobie na to aby dostać się do kolejnego etapu eliminacji online. Dla przypomnienia, do „internetowych Regionalsów” dostaje się po 200 pierwszych zawodników ze światowego rankingu. Dlatego przygotowałem podsumowanie po 5 najlepszych zawodników i zawodniczek w Polsce w każdej kategorii wiekowej. Przy podaniu pozycji danej osoby w kraju, w nawiasie podałem też jej miejsce w kategorii na świecie. Wszystkie te osoby u których ta liczba jest mniejsza niż 200, mogą powoli szykować się do kolejnych wyzwań przygotowanych przez CrossFit HQ.

Tak wyglądają te klasyfikacje:

Teens Chłopaków (14-15 lat)

1 (400 miejsce na świecie). Stanisław Sierocki (CrossFit Toruń)

Teens Dziewczyn (14-15 lat)

1 (21). Daria Nikitienko (Bridge Nation CrossFit)

2 (90). Wiktoria Sabat (Papaj CrossFit)

Teens Chłopaków (16-17)

1 (121). Maciej Kaczorowski (CrossFit Zatoka)

2 (169). Adrian Tecław

3 (193). Kacper Salek

4 (283). Bartosz Ostrowski (CrossFit Toruń)

5 (584). Franek Szymański (CrossFit La Cote)

Teens Dziewczyn (16-17)

1 (158). Weronika Sztormowska

2 (320). Daria Zubrzycka (CrossFit Toruń)

Masters Mężczyzn (35-39)

1 (59). Łukasz Trzonkowski (One World Giżycko)

2 (323). Przemysław Cudak

3 (484). Paweł Binder

4 (617). Dawid Jędryka (CrossFit Polna)

5 (764). Michał Nosiadek

Masters Kobiet (35-39)

1 (80). Julita Furmaniak

2 (267). Jolanta Wesołowska

3 (259). Agata Wylęgała

4 (960). Marta Sikora (Bridge Nation CrossFit)

5 (1019). Magdalena Kusiak (CrossFit R99)

Masters Mężczyzn (40-44)

1 (35). Łukasz Dabbachi

2 (71). Piotr Teliszewski (CrossFit Mokotów)

3 (575). Mateusz Maruszczak (Reebok CrossFit Poznań)

4 (1356). Tomasz Kłos (Papaj CrossFit)

5 (1700). Marcin Kołodziej (CrossFit R99)

Masters Kobiet (40-44)

1 (457). Monika Hadrys

2 (765). Dominika Gnas (CrossFit Toruń)

3 (1942). Katarzyna Wojtas

4 (1542). Magdalena Żemek (CrossFit 12U1)

5 (3027). Agata Zyra (CrossFit 12U1)

Masters Mężczyzn (45-49)

1 (359). Piotr Ziarniecki

2 (340). Grzegorz Cessak (CrossFit R99)

3 (1136). Marek Budzik

4 (2386). Filip Kwiatkowski (Reebok CrossFit Poznań)

5 (3394). Przemysław Gajewski (CrossFit Elektromoc)

Masters Mężczyzn (50-54)

1 (439). Artur Kusior

2 (881). Jarosław Skura (Bridge Nation CrossFit)

3 (2601). Leszek Bojarski (CrossFit 12U1)

3 (2255). Marek Buchta (CrossFit Południe)

5 (2980). Jacek Domański (CrossFit 12U1)

Masters Mężczyzn (60+)

1 (119). Jerzy Domański (CrossFit Zagłębie Eagles)

2 (190). Rajmund Brzeziński (Papaj CrossFit)

3 (643). Jan Cieślik

Wszystkim startującym jednak należą się duże brawa. Za chęć wzięcia udziału w czymś co powiedzmy sobie szczerze, po tylu latach mogło się po prostu znudzić. A przygotowując dla was to zestawienie, widziałem w końcowych klasyfikacjach poszczególnych kategorii wiele nazwisk, które tam pojawiają się praktycznie od zawsze. A taką wytrwałość zawsze warto doceniać.