Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
O wszystkim

Podróże to jest to!

dodany przezKamil Timoszuk 28 marca 2013 2 komentarze

Jako, że w trudzie i znoju w końcu wystartowałem swoje nowe miejsce do uzewnętrzniania się to szkoda by było teraz spocząć na laurach. A więc czym by was tu pozamęczać? Myślę, że chyba trzeba zrobić małe wprowadzenie do każdej z kategorii wpisów jakie będziecie mogli śledzić. Tak więc dziś na pierwszy ogień pójdzie druga moja pasja po sporcie czyli podróże.

1

„Podróże kształcą” mówi jeden z często powtarzanych bardzo często frazesów. Jednak z perspektywy czasu i własnych doświadczeń stwierdzam, że o dziwo jest to najprawdziwsza prawda. Co mianowicie kształcą? Przede wszystkim nasz światopogląd i spojrzenie na wiele nowych spraw czy miejsc. Odwiedzając nowe miejsca zawsze mamy możliwość poznawania nowych obyczajów, przeżywania nowych doświadczeń czy przede wszystkim poznawania nowych ludzi. Wiem, że wielu ludzi o tym zapomina ale to bardzo często ludzie w największym stopniu tworzą dane miejsce i sprawiają, że jest ono takie czy inne. Odwiedzając też nowe zakątki naszego kraju czy świata po powrocie do domu możemy docenić miejsce w którym obecnie żyjemy. Jak to mówią, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma…

Jakoś nie tak dawno temu, miałem okazję rozmawiać z pewną dziewczyną, której w kontekście rozmowy zacząłem wymieniać miejsca jakie odwiedziłem podczas 28 lat swego życia. Z padaniem kolejnych nazw miast czy tez państw jej oczy były coraz bardziej zdziwione. Jako, że nie bardzo wiedziałem dlaczego tak się dzieje po prostu o to zapytałem. W odpowiedzi otrzymałem informację, że po pierwsze jest to bardzo imponujące, a po drugie pewnie trzeba na to mnóstwo czasu i kasy. O tym drugim zaraz skrobnę kilka słów. Wcześniej jednak wspomnę, że nigdy tak na to nie patrzyłem z dwóch powodów. Po pierwsze nigdy moją motywacją do podróżowania nie było imponowanie komukolwiek. Po drugie zaś jak to stwierdziła dwójka blogerów/vlogerów w jednym ze swoich świetnych wpisów „Z tymi podróżami tak to jest, że albo się podróżuje, albo się tylko o tym gada.” I podpisuję się pod tym obiema rękami. Gdybym ja tylko o tym myślał to na pewno bym nie zobaczył wielu kapitalnych zakątków Polski, Niemiec, Hiszpanii, Holandii, Francji, Włoch, Litwy, Białorusi czy przede wszystkim USA.

2

A żeby móc zobaczyć te miejsca w wielu wypadkach bardziej od finansów, którzy większość stawiają za przeszkodę potrzeba trochę szczęścia i pomysłu. W dobie kiedy podróże lotnicze są naprawdę już na porządku dziennym, a firmy lotnicze co chwilę oferują nam bilety w atrakcyjnych cenach wystarczy tylko chcieć. Może nie tylko bo czasem motywacja to także problem. Z doświadczenia wiem, że ludzie na moją przykładową propozycję wyjazdu w jakieś miejsce wolą znaleźć 100 wymówek aby tego nie zrobić, niż po prostu spędzić fajnie i kreatywnie czas. Przez takie też zachowanie oduczyłem się trochę ciągnąć ze sobą ludzi na siłę gdziekolwiek. Jeśli ktoś woli kisić się w domu to jego problem. Jeśli dla kogoś problemem też jest fakt, że na przykład wróci z jakiegoś wyjazdu o 3 czy 4 nad ranem, a o 7 będzie musiał wstać do pracy/szkoły to i mi się odechciewa rozmowy. Ale to już nie mój problem. Ja wyśpię się po śmierci.

3

Tak więc co do czasu potrzebnego na podróże macie to wyjaśnione po części w podlinkowanym tekście u Podróżnicckich. A kasa? Oczywiście nic nie ma za darmo ale też ludzi nie znając tematu lubią sobie wyolbrzymiać. Ja także miałem w swoim życiu trochę szczęścia ponieważ wiele z moich podróży wiązało się z moją drugą pasją czyli sportem, a więc był i nadal jest to dodatkowy bodziec. Pracując na przykład w koszykarskim klubie miałem okazje pojeździć po Polsce po miejscach do których raczej w innych okolicznościach bym nie trafił. I takich okazji jakie mi się nawinęły przez lata była cała masa. Trzeba je tylko umieć dostrzegać i z nich korzystać.

Zakończę dziś chyba tym, że pomimo tego że nie widzę w tej chwili możliwości na spełnienie swoich trzech podróżniczych marzeń czyli Australii, Japonii oraz Wyspy Wielkanocnej to wiem, że kiedyś postawię tam swoją nogę. Pro prostu zrobię to!