Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
O wszystkim

PayPal pomocnikiem oszustów

dodany przezKamil Timoszuk 5 września 2016 0 Komentarzy

W dzisiejszych czasach z zaciszu własnego domu i zza klawiatury komputera można być wszędzie i robić praktycznie wszystko. Można więc też rzecz jasna zarabiać. Narzędzi wszelkiego rodzaju do tego celu jest wiele, ale niektóre czasami potrafią się obrócić przeciwko nam.

Moja dzisiejsza historia będzie w sumie krótka i prosta. Będzie miała ona na celu ostrzeżenie was przed nie powtórzeniem moich błędów. Błędu wynikającego z wiary w ludzi oraz system, który tylko teoretycznie ma ułatwiać życie i ochraniać obie strony, które z niego korzystają. O czym konkretnie mowa? O systemie PayPal.

Dla tych którzy może nie wiedzą, choć nie sądzę, że takich osób będzie wiele, wyjaśnię po krótce co to jest ten PayPal. W dużym skrócie jest to serwis internetowy, który dobrych kilka już lat temu zrewolucjonizował rynek płatności internetowych na całym świecie. Jak pisze na swojej stronie sam zainteresowany:

PayPal jest serwisem umożliwiającym Ci dokonywanie płatności, wysyłanie pieniędzy oraz otrzymywanie płatności bez konieczności ujawniania swoich danych finansowych i osobowych.

Oznacza to ni mniej ni więcej, że serwis ten umożliwia przesyłanie lub otrzymywanie pieniędzy z dowolnego miejsca na świecie, znając lub podając praktycznie tylko adres email. Proste? Proste! Oczywiście założenie konta i chęć na przykład płacenia w internecie za pomocą tego rozwiązania, wiąże się z podpięciem pod system swojego konta bankowego lub karty debetowej. W dzisiejszych czasach nie jest to jednak już chyba nic dziwnego.

PayPal 2

Jeśli jesteś kupującym w internecie jest to znakomicie ułatwiające życie rozwiązanie. Głównie dlatego, że z tego systemu korzystają praktycznie wszystkie duże koncerny z których usług każdy z nas kiedyś korzystał typu eBay, linie lotnicze, portale do rezerwacji hoteli i noclegów, czy nawet proste sklepy z ubraniami lub kosmetykami. Do koloru do wyboru. Jeśli jesteś sprzedawcą, to PayPal także może ci uprościć wiele rzeczy. Pomijając różne obostrzenia co do wielkości przesyłanych kwot i paru innych niuansów, także może to działać na naszą korzyść. Wszystko jednak do czasu.

Do czasu kiedy nie natrafimy na swojej drodze na nieuczciwego kupującego, którego w sumie śmiało można nazywać oszustem. Kogoś, kto pod pozorem dobrych zamiarów, chce Cię po prostu zrobić w konia. Co w tym wszystkim jest jednak najgorsze – sam system PayPal i ludzie którzy tym zarządzają na to pozwalają. A nawet mniej lub bardziej świadomie w tym pomagają! W jaki sposób?

PayPal 6

W tym momencie wjeżdża tu moja historia z ostatnich paru tygodni, która być może dla kogoś z was będzie dobrą przestrogą. I tak naprawdę nie pisałbym o niej, gdyby chodziło tu o jakieś jedno, dwu, czy nawet trzycyfrowe kwoty. Jeśli jednak zostałem w sumie przekręcony na czterocyfrową sumę, to sytuacja jest jak dla mnie poważna. Wszystko zaczęło się od tego, że od dobrych 2-3 lat z pewnym człowiekiem z USA robię co jakiś czas małe interesy, w postaci użyczaniu mu przeze mnie plików wideo z różnymi materiałami. Czy to w formie wrzucenia tego na serwer czy to wysłania mu na płytach DVD. Kwota takich transakcji nie przekracza raczej 50 zielonych banknotów z martwym prezydentem.

Ostatnio jednak wyszło tak, że ów człowiek zażyczył sobie znacznie większą porcję materiału, którą z racji wielkości dogadaliśmy się, że wyślę tradycyjnie pocztą na płytach. Po moich internetowych łączach szło by to dosłownie miesiącami. Jak się umówiliśmy – tak zrobiłem. Jakież było moje zdziwienie, kiedy dostałem maila z systemu PayPal informującego mnie o tym, że kupujący po otrzymaniu zamówionego towaru wniósł roszczenie/reklamację. W czystej teorii każdemu kupującemu ta opcja przysługuje aż 180 dni czyli pół roku od danego zakupu. Główną podstawą roszczenia wobec mnie było to, że rzekomo umówiliśmy się z kupującym na to, że zamówione materiały otrzyma on nie na płytach DVD, a na dysku twardym. Było to jednak wierutne kłamstwo, bo o niczym takim mowy nie było, w ani jednej wiadomości, ani wymienionym mailu. I tu pojawia się jednak punkt chyba najważniejszy. Otóż system PayPal działa w taki sposób, że gdy kupujący wniesie takie roszczenie wobec ciebie, kwota danej transakcji na twoim koncie jest zamrażana i rozpoczyna się spór. Ten zaś rozstrzyga sam PayPal. W takim procesie obie strony mogą dosyłać samemu systemowi wszelkie dowody na to, że „moja racja jest bardziej mojsza”. Dlatego też ja między innymi wysłałem kopie maili i inne potrzebne rzeczy, które miały odeprzeć te absurdalne z mojego punktu widzenia żądanie. Co się jednak okazało, PayPal kompletnie tego nie wziął pod uwagę i zasądził, że kupujący musi mi zwrócić otrzymane przedmioty czyli w tym wypadku płyty, a ja mam zwrócić kasę. Sprawiedliwie? No chyba nie do końca!

PayPal 5

Wszystko dlatego, że wszystkie materiały jakie otrzymał ode mnie oszust były na płytach DVD. A więc jaki to kłopot, aby je po prostu skopiować na przykład na swój dysk i dopiero wtedy zgłosić tę cholerną reklamację? Reklamację w wyniku której on otrzymuje praktycznie za darmo materiały warte sporą ilość pieniędzy. Jak dla mnie jest to jeden wielki kant, na który PayPal swobodnie pozwala, a wręcz sam do niego doprowadza. Żeby było zabawniej, bez względu na wynik sporu sprzedający zawsze jest obciążany dodatkowo opłatą w wysokości około 65 złotych (WTF?!). Co więcej, gdy zaczęły się te moje problemy, przeszukałem trochę internet pod tym kątem i okazało się, że od jakiegoś już czasu nie tylko ja padłem ofiarą takiego numeru. Numeru, który jest wykonywany głównie na osobach lub firmach, które otrzymują pieniądze za przedmioty/usługi niematerialne. Po prostu gdy dana osoba otrzymuje zamówioną usługę lub wartość multimedialną, zgłasza reklamacje podając różne dziwne uzasadnienia. Sam PayPal zaś w 99% przypadków orzeka w takich sporach na korzyść kupującego, który jest w takiej chwili uosobieniem hasła „mieć ciasto i zjeść ciastko”.

Jaki jest więc morał z dzisiejszej historii? Taki, że PayPal ssie i to grubo. Już teraz też wiem, że poważnie się zastanowię czy korzystać z jego usług w przyszłości, skoro każda wykonana za jego pośrednictwem transakcja to ryzyko bycia wydymanym. Wykorzystanym za przyzwoleniem samego systemu i jakichś durnych ludzi, którzy orzekają w tych sporach. Dlatego też w tej chwili ostrzegam i was, abyście mieli wzgląd na taką możliwość rozwoju sytuacji jaka mnie spotkała, przed ewentualnym skorzystaniem z PayPala.