fbpx
CrossFitO wszystkimZawody & Eventy

Nowe fajty nadchodzą

dodany przezKamil Timoszuk 20 sierpnia 2016 0 Komentarzy

Po okresie lekkiej posuchy w temacie imprez crossfitowych w naszym kraju, niebawem nastąpi czas, kiedy takich akcji będzie do koloru do wyboru. Wrześniowy kalendarz bowiem jest takimi imprezami wręcz usłany, a jedna z nich jest nowa edycja Activplast No Limit Duel League.

Wrzesień w Polsce dla ludzi lubiących zarówno starty jak i też samo spędzanie czasu na zawodach to będzie fajny okres roku. Po pierwszym wolnym weekendzie, już 10-11 września w Białystoku odbędzie się trzecia edycja Amarok East Side Challenge. Tydzień później oczy środowiska CF w Polsce skierowane będą na Ostródę, gdzie wystartuje Mazury Team Challenge. To wszystko zaś zakończy event Double Trouble w Łodzi. Zresztą wszystkich ciekawskich odsyłam po szczegóły do swojego KALENDARZA.

Activplast No Limit Duel League 1

W dniach 10-11 września impreza w Białymstoku nie będzie jedyną jaka będzie miała miejsce w Polsce, ponieważ w Warszawie w ten sam weekend wystartuje kolejna już edycja Activplast No Limit Duel League. Nie ma co ukrywać, że termin jest dość problematyczny pod wieloma względami. Z drugiej jednak strony patrząc na to ze strony zawodników, którzy na przykład nie dostali się na AESC, będzie to alternatywna możliwość na spędzenie weekendu. A czy warto w takim przypadku wybrać się do Warszawy? Ja do tego aby zawitać i zobaczyć jak wygląda w praktyce NLDL zbierałem się długo. Wiedziałem, że taka liga istnieje, wiedziałem, że ma inną niż większość zawodów formułę, ale nie wiedziałem jak to w praktyce wygląda. Jak się jednak okazało jest dobrze, naprawdę dobrze. Zresztą odsyłam was do MOJEGO TEKSTU, gdzie spisałem swoje ówczesne wrażenia na bieżąco.

Activplast No Limit Duel League 2

Co jednak chciałbym wam dziś tym tekstem przekazać? Przede wszystkim to, że No Limit Duel Leage jest warta uwagi z przynajmniej kilku względów. Na przykład takiego, że nie ma co ukrywać ale crossfitowych zawodów idealnych nie ma praktycznie nigdzie. Są imprezy lepsze i gorsze, ale tylko niektóre z nich starają się z edycji na edycję coś zmieniać i poprawiać w swoim działaniu. Tak aby impreza była coraz bardziej przyjazna zarówno dla zawodników jak i śledzących ją kibiców. Jednak żeby to zobaczyć to w przypadku NLDL trzeba by spojrzeć trochę wstecz i na wszystko popatrzeć z lekkiej perspektywy czasu. Bowiem może nie wszyscy to wiedzą, ale cała idea Activplast No Limit Duel League zrodziła się już w 2014 roku. Celem organizatorów z CrossFit Ursus było zorganizowanie zawodów sportowych, innych niż te znane z CrossFit Games, ale zarazem bazujących na założeniach systemu treningowego CrossFit. Pierwsze zawody w historii zostały organizowane jeszcze jako pojedyncza impreza, tzw. „Fajty” i miały charakter mocno lokalny, klubowy – mimo to wystartowało w nich ponad 30 zawodników. Sam pomysł pojedynków spotkał się z fajnym przyjęciem uczestników, którzy także wysłali bardzo mocny feedback na temat tego, jak ulepszyć formułę. W następnej imprezie wystartowało już blisko 100 zawodników i taki też limit zapisów obowiązuje do dziś.

Activplast No Limit Duel League 3

W warszawskiej imprezie zawodnicy i zawodniczki rywalizują ze sobą w kilku kategoriach. Oczywiście wszystko zaczyna się od standardowego  Open oraz Rx. To natomiast jest wsparte jeszcze dwoma podziałami wiekowymi w postaci Masters 40+, a także Juniors dla wszystkich startujących mających poniżej 18 lat. Jest to fajny zwrot w tę stronę w którą idzie także coraz więcej zawodów. Do tego zawodnicy będą klasyfikowani z racji przypisania ich do danego boxu przez co będzie można też śledzić rywalizację drużynową.

Activplast No Limit Duel League 4

Co innego jeszcze sprawia, że Activplast No Limit Duel League różni się od praktycznie każdej innej imprezy? Na pewno te popularne fajty czyli pojedynki jeden na jednego. Jest to formuła w której zawodnikom jest losowany zestaw ćwiczeń i muszą oni go wykonywać w określonym bardzo krótkim czasie. Sprawia to, że emocji nie brakuje, a dla oglądających to z boku widzów jest to niezwykle ważne. Zawodnicy zaś muszą skupić się na tym co robią, ponieważ każdy błąd, każda źle przyjęta taktyka, może się odbić na ich końcowym wyniku. Jeśli jeszcze mówimy o emocjach to na pewno był to jeden z argumentów w rozmowach szefów ligi z telewizją Superstacja, która od tej edycji stała się partnerem tego projektu. Już 11 września podczas całego dnia trwania imprezy, będą organizowane tak zwane wejścia na żywo na jej antenie, a wieczorem pojawi się obszerny materiał z podsumowaniem. Tym samym dzięki takim działaniom robiony jest kolejny krok w stronę propagowania nie tylko samej ligi ale także tego czym jest CrossFit.

Activplast No Limit Duel League 5

Zbierając to wszystko w całość jest mi tym bardziej miło poinformować, że mój blog obok wcześniej wspomnianej Superstacji oraz portalu Warszawa.pl stał się oficjalnym patronem medialnym tej imprezy. Eventu który na pewno wyróżnia się spośród wielu innych, a co znacznie ważniejsze cały czas się rozwija. Dlatego fajnie jest brać w tym udział i wspierać takie inicjatywy. Szkoda jedynie tego, że do tej pory nikt jeszcze nie wymyślił sposobu na teleportację lub najlepiej rozdwojenie się. Tak abym w ten długi wrześniowy weekend mógłbym być w tym samym czasie zarówno w Białymstoku jak i w Warszawie 😉 Na szczęście przy kolejnych imprezach NLDL w listopadzie i styczniu tego problemu już nie będzie, a dzięki temu znajdziecie u mnie na blogu szerokie relacje z tych wydarzeń.