fbpx
Foto & VideoO wszystkimSesje Zdjęciowe

Niepodrabialny duet

dodany przezKamil Timoszuk 22 marca 2020 0 Komentarzy

Czas odosobnienia i życia w czterech ścianach, który rozpoczął się parę dni temu to będzie dobry czas testu. Rodziny chcąc nie chcąc zostaną poddani sprawdzianowi z tego jak funkcjonować ze sobą w większym wymiarze czasowym niż zazwyczaj. Czy będzie to trudny sprawdzian? Pewnie nie dla wszystkich.

Wprawdzie nie mam własnych dzieci, ale nie raz już słyszałem od bardziej doświadczonych osób w tym temacie, że to właśnie po pociechach najbardziej widać upływający czas. Może też właśnie dlatego warto czasem zatrzymywać ten czas na wspólnych rodzinnych zdjęciach. Zdjęciach które mogą być fajną pamiątką za jakiś czas.

I z tego założenia wyszła jakiś czas temu Ewelina. Osoba pełna energii, pomysłów i pozytywnego nastawienia do życia. Skąd to wiem? Choćby stąd że mieliśmy okazję już wcześniej stworzyć oś fajnego jeśli chodzi o wspólne zdjęcia. Efekty naszego pierwszego spotkania można zresztą zobaczyć klikając w poniższe zdjęcie.

Nasz drugi raz odbył się już w większym gronie, bo zdecydowała się do nas dołączyć jej córka. Zawsze bawiło mnie to, gdy ktoś mówił o jakimś dziecku, że jest podobny do swojego taty czy mamy. Jednak w przypadku tych dziewczyn cofam wszystko co wcześniej mówiłem o tym, że nie da się tego jednoznacznie stwierdzić. Wystarczyło tych kilka spędzonych razem godzin aby mnie w wyprowadzić z błędu 🙂 W potwierdzeniu podobieństwa tej dwójki nie byłyby potrzebne żadne testy DNA 😉

Czy widać to na naszych zdjęciach? No raczej 😉

 

Dziewczyny przed obiektywem czuły się jak ryby w wodzie więc to nie mogło się nie udać 🙂

Zresztą Ewelina miała podobne zdanie na ten temat 🙂

Po raz kolejny miałam przyjemność stanąć przed obiektywem mojego serdecznego znajomego Kamila, któremu z całego serca dziękuję za włożony trud, poświęcony czas i mega pozytywnej energii jaką posiada ten niesamowity człowiek z talentem 🙂 Sesję, którą mieliśmy jakiś czas temu była szczególnie dla mnie wyjątkowa bo obok mnie również stanęła moja mała pociecha – córka! I razem uważam że stworzyliśmy fajne story, relacji wyluzowanej w życiu codziennym mamy i jej mniej śmiałej córki Julki kulki 😉

Tak więc w najbliższym czasie życzę wam czytającym, dużo wspólnie, pomimo wszystko, fajnie spędzonego czasu. Nawet kiedy będziecie czuli zmęczenie domownikami to pomyślcie, ile jakiś czas temu dalibyście za ten czas ekstra? Może to dobry moment aby to docenić?