fbpx
Foto & VideoO wszystkimSesje Zdjęciowe

„Nie nadajesz się!” mówili jej…

dodany przezKamil Timoszuk 24 maja 2020 0 Komentarzy

Nad głową każdego z nas siedzą takie dwa małe stworki. Jeden z nich od czasu do czasu szepcze ci do ucha „jesteś fajna, wartościowa i zdolna do wielu rzeczy”. Drugi zaś regularnie drze japę na cały regulator i chce ci wbić do głowy mądrości typu „nie nadajesz się! jesteś beznadziejny! nie wychylaj się!”. I kogo bardziej posłuchasz?

Te stworki nad naszymi głowami nie biorą się znikąd. One są z nami praktycznie od początku naszego życia. Od tego momentu wraz mijającą podróżą przez życie i ze zdobywaniem w tym czasie różnych doświadczeń, zaczynamy je dokarmiać. Ich pokarmem są sytuacje, zdarzenia czy właśnie doświadczenia – dobre lub złe – które sprawiają, że te dwa gady rosną. Który spasie się bardziej, to już wychodzi w praniu.

O tym jak sobie z nimi, czyli de facto naszymi doświadczeniami, uczuciami czy przekonaniami radzić, napisano już wiele. Przeczytanie tych wszystkich książek, prac naukowych czy innych artykułów, nie daje jednak złotego rozwiązania problemu czyli jak sobie z nimi radzić. Dlatego też zmagamy się z tym każdego dnia z różnymi skutkami. Ja widzę to często po ludziach, nie tylko kobietach wbrew pozorom, którzy pytają mnie o to czy mógłbym im zrobić jakieś zdjęcia. W wielu przypadkach wygląda to tak, że z jednej strony taka osoba bardzo chce, bo cieszy się na samą myśl o tym, co widać podczas rozmowy. Jednak niemal chwilę potem przychodzą te wszystkie często budowane tylko we własnej głowie ograniczenia, kompleksy, obawy. Skutkuje to często wycofaniem się czy zerwaniem rozmowy bez słowa…

Dlatego im więcej osób takich sytuacji napotykam, tym jeszcze bardziej doceniam tych ludzi, którzy jeśli powiedzieli A, to chcą także powiedzieć B. I taką osobą na pewno jest Natalia. Młoda dziewczyna, patrząc na którą, a zarazem jej nie znając, człowiek może się zastanawiać – jakie ona może mieć problemy czy kompleksy? Młoda, zgrabna, ładna z nietypową urodą – jednym słowem wszystko się zgadza. Teoretycznie. Natomiast praktycznie, każdy z nas ma swoje doświadczenia, które nie zawsze były przyjemne, a to już miało realne przełożenie na dalsze życie. Z Natalią było podobnie. Dużo ją kosztowało to, aby zrobić ze mną dokładnie takie zdjęcia jakie chciała. Jednak pomimo tego podjęła tę walkę, głównie z samą sobą, aby udowodnić sobie coś. Coś co być może zaprocentuje w przyszłości. Może objawi się to tym, że w pewnych życiowych sytuacjach będzie bardziej pewna siebie i swojej wartości? Chciałbym serio w to wierzyć.

Dlatego też tego dnia miałem ważniejsze zadanie, aniżeli zrobienie tylko po prostu fajnych fotek. Oboje to wiedzieliśmy. Czy efekty sprawiły, że możemy oboje przyznać udało się”? Najpierw zobaczcie poniższe efekty, a później przeczytajcie co ma do powiedzenia Natalia 😉

Jak wam się podobają te zdjęcia? Czy Natalia może być z nich zadowolona, a może nawet i dumna? Jestem w tym przypadku chyba najmniej obiektywną osobą do oceny tego, jednak powiem krótko – wstydu raczej nie ma 😉

A co na temat samych zdjęć i nie tylko miała do powiedzenia Natalia?

Ta sesja miała dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ chciałam udowodnić i sobie i innym to, że nie zrezygnuje ze swoich marzeń tylko dlatego, że ktoś powiedział „nie nadajesz się”. Na szczęście sesja z Kamilem to była czysta przyjemność! Wszystko przebiega sprawnie, pomysły jakby się nie kończą, a czas leci bardzo szybko (bo przecież przy dobrej zabawie czas zawsze szybko się kończy). A co do moich odczuć odnośnie samych zdjęć? To ewidentnie jestem ZAKOCHANA w efektach naszej współpracy! Niesamowita atmosfera na sesji… Dużo uśmiechu, luzu i żartu. Pełna kultura i całkowicie profesjonalne podejście do tematu. Polecam w szczególności kobietkom, którym brakuje pewności siebie. Zapewniam, że jak zobaczycie efekty, uwierzycie w siebie w 100%. „Bo każda dziewczyna ma wierzyć w siebie”.

Czy ja muszę jeszcze coś dodawać? 😉

Chyba tylko tyle, że patrząc na to wszystko szerzej oraz mając własne doświadczenia w walce z kompleksami. mogę tylko potwierdzić jedną rzecz. Warto podjąć taką walkę, nawet wielokrotnie. Bo nawet jeśli na początku poniesiesz jakąś porażkę, to jest spora szansa, że wyniesiesz z tego jakąś lekcję. A jeśli taką walkę wygrasz? Wtedy możesz się tylko cieszyć i przy okazji zastanawiać – dlaczego tak późno się na to zdecydowałaś?