Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
Foto & VideoO wszystkim

My sami o sobie

dodany przezKamil Timoszuk 22 kwietnia 2013 0 Komentarzy

Jakiś czas temu udostępniłem na swojej ścianie na Facebooku pewien materiał filmowy. Materiał, który dużo mówi o nas samych i o naszych zachowaniach. W sumie w dużej mierze tez o tym jak sami sobie robimy krzywdę poprzez sposób myślenia jakim się kierujemy.

I jako, że bardzo mi przypadł do gustu ten materiał to chciałbym zachować go na dłużej, poprzez umieszczenie go właśnie na blogu. Zanim jednak to zrobię to jeszcze jedna sprawa. Dostałem kilka prywatnych wiadomości od was z pytaniem jaki jest dokładny adres mojego fanpage na Facebooku. I tak jak pisałem już w poszczególnych odpowiedziach tak napiszę i teraz tutaj. Oficjalnego fanpage tego bloga w tej chwili nie ma i chyba się nie zapowiada aby powstał. Dlaczego? Głównie dlatego, że blog, który teraz czytacie jest w jakimś stopniu moim prywatnym miejscem w sieci. Mówi o tym co mi się w życiu przydarza lub o tym co ja myślę. Więc w moim przekonaniu zakładanie oddzielnego fanpage ponad prywatny profil mija się z celem. Nie chciałbym niepotrzebnie dublować treści.

Dla osób, które chciałyby mieć jakiś tam dostęp do tego co udostępniam właśnie na Facebooku jest opcja subskrybuj na moim kanale. Dzięki niej na waszej ścianie będzie się pojawiać wszystko to, co ja udostępnię u siebie. Nie mam w zwyczaju dodawać do znajomych osób kompletnie anonimowych, a to wydaje mi się całkiem dobrym rozwiązaniem. Tak więc jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam na mój profil i do subskrypcji.

Ale do rzeczy czyli do filmu.

Czy macie takie zachowania jak ludzie przedstawieni na tym filmie? Ja przyznaję się, że mam. Co też jest trochę dziwne bo uważam, że nie mam jakiegoś specjalnego problemu z samooceną. Jednak gdyby ktoś kazał mi się opisać w taki sposób jak na tym materiale to mam dziwne wrażenie, że także nie do końca bym sam siebie odwzorował. Z czego to wynika? Nie wiem, ale chyba generalnie z ludzkiej natury.

Poza tym z drugiej strony na tym filmie przedstawiona sytuacja w której inne osoby mówią o nas lepiej niż my sami o sobie. Czy aby na pewno tak jest w życiu? Czy nie jest też przypadkiem tak, że łatwiej jest nam powiedzieć komuś rzecz przykrą lub w najlepszym przypadku neutralną, niż właśnie pozytywną? Co człowiek to pewnie inne zachowanie ale ten film jest fajną wskazówką, że powinniśmy na siebie patrzeć zdecydowanie bardziej przychylnym okiem. Szczególnie my Polacy czyli naród z natury pesymistyczny 😉