Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
O wszystkimOdżywianie

Moje przepisy odc. 6

dodany przezKamil Timoszuk 6 października 2013 2 komentarze

Zdrowe jedzenie większości ludzi kojarzy się tylko z monotonnymi posiłkami, które po pewnym czasie z różnych względów niemal stają w gardle. O jedzeniu słodyczy nie może być mowy. A prawda jest całkiem inna, ponieważ można wiele niezdrowych rzezy zastąpić wcale nie gorszymi zdrowymi zamiennikami.

Nawet w kwestii rzeczy słodkich nie jest tak restrykcyjnie jak by się mogło wydawać. Ja osobiście raz mam, a raz nie mam „parcia na słodycze”. Na szczęście częściej nie mam niż mam, a więc dla mnie to nie jest wielki kłopot. Znam jednak osoby, które bez słodkiego od czasu do czasu żyć niemal nie mogą. I to między innymi dla takich osobników mam dziś dwie propozycje jak można zastąpić tradycyjne desery czymś nowym, zdrowym ale w smaku wcale nie gorszym. Na początek propozycja, którą widziałem po raz pierwszy w życiu i koleżanki na jednej z naszych „crossfitowych imprez”.

Tort arbuzowy

Tort arbuzowy

Składniki:

1 Arbuz

1 Galaretka arbuzowa lub truskawkowa

Bita śmietana

Płatki migdałowe

Owoce

Najtrudniejszym i najbardziej pracochłonnym procesem z całego przygotowania tego deseru jest powycinanie z arbuza kształtu tortu. Jak wiadomo skóra arbuza nie jest specjalnie prosta do zdejmowania ale jak to zwykle bywa, wszystko można ogarnąć przy odrobinie chęci. Kiedy to zrobimy dalej jest już z górki. Przygotowaną galaretką polewa się arbuza tak aby stężał i dał się później przyozdobić. A przyozdabia się go najpierw bita śmietaną, a następnie płatkami migdałowymi i jakimi tylko chcemy owocami. Przykładowy efekt widać na górze. Ze swojej strony dodam, że wielkim fanem arbuza nie jestem, mówiąc łagodnie, jednak ta konfiguracja całkiem nieźle mi smakowała. Tak więc dla głodomorów można śmiało polecić ten rodzaj deseru.

Inną propozycją w dniu dzisiejszym jest moje odkrycie kilku minionych dni, a mianowicie

Ciastka owsiane

Ciastka owsiane

Składniki:

300g Płatków owsianych błyskawicznych

2 Szklanki mleka

Orzechy ziemne, laskowe, włoskie

Żurawina

Rodzynki

Suszone owoce

Pestki ze słonecznika i dyni

Wiórki kokosowe

Jeśli komuś po spojrzeniu na zdjęcie wydaje się, że zrobienie czegoś takiego jest trudne i pracochłonne to zaraz rozwieję te obawy. Głównie dlatego, że wszystko polega na rozmieszaniu mleka z płatkami owsianymi aż do momentu uzyskania swoistej masy. Przy tych proporcjach jakie podałem wychodzi odpowiednia konsystencja do której należy tylko podorzucać resztę składników. W jakich proporcjach? To już zależy od upodobań gotującego/piekącego lub ludzi, którzy to będą jedli. Dzięki płatkom dostarczamy naszemu organizmowi białka, węglowodanów, aminokwasów i innych naturalnych dóbr. Dzięki orzechom i pestkom zyskujemy zdrowe tłuszcze w posiłku. A dzięki owocom coś co każdy łakomczuch doceni czyli naturalny słodzik. Po wymieszaniu tego wszystkiego otrzymujemy masę, która powinna wylądować w blaszce do pieczenia wyłożona papierem do pieczenia. Po włożeniu do piekarnika czekamy około godziny sprawdzając na bieżąco stan ciastek.

Po wyjęciu z piekarnika i lekkim ostudzeniu, kroimy całość na mniejsze szczęści, póki masa nie zeschła się i jest to znacznie ułatwione. Po całkowitym ostudzeniu rozkładamy to na talerzu lub ładujemy do prosto do paszczy, jak kto lubi 😉 W ramach rekomendacji tych ciastek napiszę tylko, że miała okazję spróbować ich część ekipy CrossFit Atleta Team i nie słyszałem aby ktoś narzekał na ich smak. Nie wiem czy słusznie ale odbieram to jako aprobatę 🙂