Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
O wszystkimOdżywianie

Moje przepisy odc. 1

dodany przezKamil Timoszuk 22 maja 2013 3 komentarze

Zbierałem się, zbierałem i w końcu się zebrałem. Do napisania tekstu o tym o czym paru z was dopominało się w komentarzach, a dokładniej rzecz biorąc o jedzeniu. O tym co jeść, a przede wszystkim jak to zrobić. Czas na podzielenie się swoimi ostatnimi doświadczeniami.

„Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia” tak słyszałem nie raz i nie dwa w swoim życiu. I przez długi czas był to w sumie pusty slogan. Oczywiście rzadko zdarzało mi się nie jeść śniadania ale nie zawsze były to takie śniadania jak być powinny. Od jakiegoś jednak czasu staram się ogarniać ten temat i jeść zdrowo już od samego początku każdego dnia. Sam byłem zdziwiony jak bardzo organizm za tą zmianę potrafi się odwdzięczyć.

Przez długi czas przeszkodą w zdrowszym odżywianiu się było przekonanie, że zdrowe gotowanie jest trudniejsze niż „normalne” gotowanie. Skąd się brało u mnie to przekonanie nie do końca wiem. Wiem natomiast, że jest to kompletna bzdura. Podstawową kwestią jest ta o której wspominałem już we wcześniejszym wpisie na temat organizacji dnia w kuchni. Dalej jest już tylko z górki. Szczególnie po paru dniach/tygodniach kiedy wypracujemy u siebie nawyki, które staną się niemal automatyczne. I w ten oto sposób na chwilę obecną mam wypracowane dwa/trzy stałe śniadania, które mogę robić niemal z zamkniętymi oczami. Dziś pierwsze z nich.

Omlet/placki owsiane

Placki

Składniki:

2 jajka

½ szklanki płatków owsianych

Garść pestek słonecznika/dyni

Garść orzechów jakie kto lubi (ja używam przeważnie mieszanek różnych orzechów)

Jakiś owoc, żurawina lub dżem niskosłodzony do smaku

Robienie omletu lub placków zaczynamy od zalania polowy szklanki płatków owsianych ciepłą wodą. Tak aby nakryć je w całości i tym samym zmiękczyć. Kiedy to już się stanie przerzucamy to do jakiegoś większego pojemnika i dorzucamy do tego 2 jajka w całości. Do tego oczywiście lecą tez pestki oraz orzechy. W następnym kroku można to wymieszać lub zblendować. Ja wybieram tą drugą opcję dzięki czemu powstała w efekcie masa jest bardziej kremowa i według mnie przyjemniejsza.

I w tym momencie mamy do wyboru czy robimy jeden omlet czy może dzielimy to na placki. Można robić jedno i drugie na zmianę tak aby było jakieś urozmaicenie. Jedną i druga opcję smażymy na niewielkiej ilości jakiegoś oleju o wysokiej temperaturze spalania, jak na przykład olej ryżowy. Jeszcze jedną zaletą placków jest fakt, że łatwiej je przewracać na drugą stronę. Szczególnie na początku kiedy nie ma się wprawy z całym omletem 😉 Do tak przygotowanego jedzenia dodajemy jeszcze coś dla urozmaicenia smaku w postaci owocu lub wyżej wymienionych opcji. Ja preferuję przede wszystkim banana ale czekam też na tegoroczny wysyp prawdziwych truskawek.

Inną wskazówką jaką mogę doradzić z własnego doświadczenia to fakt, że można przygotować takich placków trochę więcej dzięki odpowiedniemu zwiększeniu składników. Ja osobiście nawet bardziej lubię takie „przeleżane” placki niż takie jeszcze ciepłe. Dlatego też zdarza mi się śniadanie robić dzień wcześniej wieczorem tak aby na rano mieć gotowy posiłek.

Jeśli ktoś skusi się na zrobienie tego to niech da znać jak smakowało. Poza tym ja ciągle szukam zdrowych kulinarnych inspiracji i chętnie przyjmę każde nowe od was w każdej ilości.