fbpx
Foto & VideoMoje kadryO wszystkim

Moje kadry: Żubry vs. ŁKS AZS

dodany przezKamil Timoszuk 15 lutego 2018 0 Komentarzy

Przełom lutego i marca to w większości lig sportów zespołowych czas kiedy rozgrywki wchodzą powoli w decydującą fazę. Nie inaczej jest z koszykarskimi rozgrywkami w Polsce, które za chwilę będą już widzieć Playoffy na horyzoncie.

Zanim jednak to nastąpi, to do rozegrania zespołom pozostało jeszcze kilka kolejek. To one zaś zadecydują o tym, kto będzie miał teoretycznie łatwiejszą drogę do osiągnięcia celu w postaci mistrzostwa, czy też awansu. Taka droga jest przez Żubrami Białystok, które w tym roku poważnie myślą o awansie do 1 ligi. Czy jest to założenie realne? Patrząc na zajmowane obecnie drugie miejsce w tabeli, to jak najbardziej tak. Patrząc jednak na grę – tu już bym chyba dyskutował. Przynajmniej na chwilę obecną.

W dniu wczorajszym do Białegostoku przyjechał jeden z czołowych zespołów tych rozgrywek czyli ŁKS AZS UŁ SG Łódź, a mówiąc krótko Szkoła Gortata. Tak, tego Marcina Gortata którego nie fani basketu mogą kojarzyć przez to, że jest naszym jedynym rodakiem występującym jeszcze w NBA. Drugoligowy zespół jest przedłużeniem jego projektu, mającego na celu wychowywanie i szkolenie nowego pokolenia polskich koszykarzy. W dniu wczorajszym w rolę nauczycieli wcielili się jednak zawodnicy Żubrów, którzy wygrali z ŁKS-em 87:71. Czy było to tak łatwe zwycięstwo jakby wskazywał na to wynik? Nie do końca. O wszystkim zadecydowała dopiero 4 kwarta i świetna postawa szczególnie dwójki zawodników z Białegostoku. Wcześniej to ŁKS potrafił prowadzić nawet już 12-oma punktami. Jednak świetna postawa Andrzeja Misiewicza, zdobywcy 36 punktów oraz Bartłomieja Wróblewskiego, który zgromadził 24 punkty sprawiła, że 2 ligowe punkty zostały na Podlasiu.

Jeśli ktoś ma natomiast ochotę zobaczyć jak wyglądały niektóre fragmenty meczu, to zapraszam do obejrzenia galerii fotek mojego autorstwa z tego meczu.