fbpx
Foto & VideoMoje kadryO wszystkim

Moje kadry: Jagiellonia vs. Śląsk

dodany przezKamil Timoszuk 8 marca 2020 0 Komentarzy

Kryzysy mają to do siebie, że przeważnie się kiedyś kończą. Szczególnie te w świecie sportu. W przypadku zespołu Jagiellonii Białystok o końcu kryzysu mówić na pewno jeszcze nie można. Można jednak stwierdzić, że widać jakieś światełko w tym ciemnym tunelu.

To co działo się w ostatnich tygodniach czy nawet miesiącach w białostockim klubie nie podobało się wielu ludziom. Zespół na boisku wyglądał tragicznie i nie widać było nawet szansy na poprawę. Jaga nie tyle mecze przegrywała co wyglądała na boisku wręcz dramatycznie. Nowy trener, który został sprowadzony w miejsce zwolnionego Ireneusza Mamrota też jakby wydawał się na starcie nie ogarniać tego bałaganu Sami zawodnicy, którzy brali w nim czynny udział też nie wyglądali tak jakby chcieli przynajmniej powalczyć o zmianę tego stanu rzeczy. Do bałkańskiego zaciągu zostali sprowadzeni dwaj piłkarze trochę na zasadzie „last minute” czyli Maciej Makuszewski i Ariel Borysiuk. Wyglądało to trochę jak łatanie dziur taśmą na tonącym statku. Ale co ciekawe, to na chwile obecną przynosi skutki.

Obaj nowi piłkarze strzelili po golu w Szczecinie i tym samym dali Jadze pierwsze zwycięstwo pod wodzą nowego trenera. W meczu ze Śląskiem Wrocław obaj piłkarze także harowali jak wół na całym boisku w czym wydatnie pomogli odnieść drugie zwycięstwo z rzędu. Strzelcem bramki na wagę trzech punktów był Martin Pospisil, który wykorzystał bardzo dyskusyjnego karnego. Jednak w przekroju całego meczu Jagiellonia sprawiała wrażenie drużyny lepszej i bardziej zdeterminowanej do zgarnięcia całej puli. Jest to mila odmiana po tym co piłkarze prezentowali swoją postawą na boisku w minionych tygodniach. I nawet jeśli sama gra jeszcze nie wygląda tak jakby wszyscy chcieli, to nie da się zaprzeczyć temu, że pojawiły się pewne powody do optymizmu. Niewielkie ale jednak.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z meczu.