Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
Foto & VideoMoje kadryO wszystkim

Moje kadry: Jagiellonia vs. Cracovia

dodany przezKamil Timoszuk 18 lutego 2018 0 Komentarzy

Zima się jeszcze nie skończyła ale piłkarze polskiej Ekstraklasy już w tamtym tygodniu wrócili na ligowe boiska. W kilku przypadkach wrócili z przytupem, a więc nawet w ten jeszcze zimny okres kibice mają powody aby odwiedzać stadiony.

Powodów do tego aby kibice Jagiellonii Białystok tłumnie odwiedzali stadion przy ulicy nomen omen Słonecznej, jest nadspodziewanie dużo. Po udanym sezonie 2016/2017 zakończonym wicemistrzostwem Polski, w białostockim zespole zaszło wiele zmian – ze sprzedażą kilku zawodników i zmianą na ławce trenerskiej na czele. To były dosyć poważne argumenty za tym, aby twierdzić, że sezon 2017/2018 będzie tym w którym Jaga obniży swoje loty. Jak się jednak okazało ku zdziwieniu wielu osób, nic takiego nie miało miejsca.

Jagiellonia od początku rozgrywek nie powalała swoją aktualną formą. Pomimo tego podopiecznym Ireneusza Mamrota udawało się w wielu meczach wymęczyć i wyrwać pełną pulę punktów. To sprawiło, że przed przerwą zimową drużyna zajmowała miejsce w czubie tabeli. Co więcej, w przerwie zimowej, zespół został pozbawiony kilku nazwisk z Fedorem Cernychem na czele. Co jednak dosyć zaskakujące, klub z Białegostoku, który do rozrzutnych nie należy, nabył aż 4 nowych zawodników z których każdy na papierze wygląda co najmniej dobrze. Bodvarsson, Bezjak, Lazarević, Wójcicki – to dzięki sprowadzeniu tych graczy, kadra Jagiellonii wygląda na najbardziej bogatą w historii. Teoretycznie.

I jak na razie, po przepracowaniu pierwszego całego okresu przygotowawczego pod okiem trenera Mamrota, zespół z Białegostoku wygląda… obiecująco. W pierwszym meczu po przerwie, w miniony poniedziałek z Piastem Gliwice, nie pozwolił on rywalom na zbyt wiele. Podobnie też i było w meczu z Cracovią czyli meczu z drugim dnem. Właściwie to dwoma. Od strony sportowej był to przede wszystkim powrót do Białegostoku Michała Probierza, czyli twórcę największych sukcesów w historii Dumy Podlasia. Od strony kibicowskiej tym dnem było Święto Ultry czyli trybuny, która jest prawdziwym sercem stadionu. W wyniku tego został zorganizowany przemarsz setek kibiców z centrum miasta na stadion.

#ŚwiętoUltry w Białymstoku

#ŚwiętoUltry czyli przemarsz kibiców Jagiellonia Białystok przez miasto.

Opublikowany przez KamilTimoszuk.pl Niedziela, 18 lutego 2018


Niestety tradycyjnie nie wykazała się milicja, która na ten przemarsz przyszykowała się tak, jakby kibice podczas tego pochodu mieli też plądrować, gwałcić i rabować. Bo nie da się inaczej wytłumaczyć faktu sprowadzenia zmasowanego oddziału „białych kasków”, który zamiast utrzymywać spokój sam prowokował niebezpieczne sytuacje. Kuriozum było zaś przygotowanie oprócz zwykłych furgonetek także armatki wodnej. Serio? To pewnie była prewencja przed tymi żądnymi krwi kobietami czy dzieciakami, które także szły ze wszystkimi. Szkoda słów. Na szczęście na samym stadionie było już wszystko tak jak należy. Po wolnym wejściu w mecz, Jaga w drugiej połowie docisnęła rywala z Krakowa i dzięki bramce (drugiej na wiosnę!) Martina Pospisila, zgarnęła kolejne zasłużone 3 punkty. Dzięki temu wiele osób zaczyna coraz bardziej wierzyć w to, że Jaga w tym sezonie także chce, i co najważniejsze jest w stanie, walczyć o czołowe lokaty. Ja także zaliczam się do tego grona.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia galerii fotek mojego autorstwa z całego dnia – od przemarszu, aż do końca meczu.