Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
O wszystkim

Ludzie potrafią być…

dodany przezKamil Timoszuk 29 marca 2013 0 Komentarzy

Ludzie to taki gatunek na świecie, który potrafi wywoływać kompletnie skrajne uczucia. Od miłości do nienawiści, od smutku do radości czy też od marazmu do zaskoczenia. Jak wygląda między innymi ten ostatni stan mogłem przekonać się właśnie dziś kiedy zostałem kompletnie zaskoczony.

Nie wiem czy to normalne ale mnie chyba jest dość ciężko czymkolwiek zaskoczyć. Szybciej zaskakują mnie poszczególne sytuacje czy wydarzenia niż przemyślane działanie ludzi jakich mam wokół siebie. Czasem jednak zdarza się tak, że nawet takie jednostki jak ja są stawiane w takiej sytuacji w której w pierwszym momencie brakuje słów. Czasem są to jakieś pomniejsze rzeczy, a czasami duże, które mają wpływ na całe życie. Tak sobie myślę, że w moim przypadku czymś takim było na przykład otrzymanie na 18 urodziny 10 lat temu swego pierwszego stacjonarnego komputera. I o ile ten fakt sam w sobie jest naprawdę fajny i zapamiętam go chyba do końca życia, to cała otoczka konspiracji jaka temu towarzyszyła najbardziej wbiła mi się w pamięć.

Ale wracając do dnia dzisiejszego to tutaj na pewno żadnej konspiracji nie było. Było za to spotkanie z koleżanką U., która zjechała na święta do Białegostoku z Pyrlandii czyli Poznania. Jakiś czas temu z ową dziewczyną odbyłem pewna fajną rozmowę na temat tego co teraz robię i co się w moim życiu dzieje. Jako, że nie mamy ze sobą stałego kontaktu to rozmowa była długa i treściwa. A sprowokowana została przeze mnie całkiem nieświadomie poprzez wstawienie na moje konto na Facebooka zdjęcia. Zdjęcia przedstawiającego mnie podczas treningu czyli jednej z niewielu rzeczy gdzie ostatnio nie ma burdelu. I po wielu pytaniach koleżanki, która na co dzień nie ma kompletnie nic wspólnego z żadnym ze sportów, uznałem temat za zakończony.

Tymczasem podczas naszego dzisiejszego spotkania otrzymałem coś takiego

CrossFit opaska

Jest to silikonowa opaska na rękę z biało-czerwonym napisem CrossFit oraz emblematem kettla. Już sam fakt takiego prezentu bez większego uzasadnienia byłby i zaskakujący i bardzo przyjemny. Jednak uzasadnienie również było i gdy go słuchałem to nie do końca byłem pewien, że to mowa o mnie 😉 Pośród wielu pochwał padło jedno ważne dla mnie stwierdzenie, a mianowicie to, że jestem dla kogoś „inspiracją i motywacją do działania w jednym”. Serio? Ja? Wprawdzie już to mówiłem głównej zainteresowanej ale napisze to raz jeszcze oficjalnie, żeby wszyscy, którzy tu trafią wiedzieli – Wielkie dzięki. Takie zaskoczenia to ja lubię. Bardzo.

Ta opaska jest też motywacją dla mnie. Wprawdzie w ostatnim czasie motywacji do treningów mi nie brakuje ale każdy dodatkowy bodziec i tak biorę w ciemno. Nigdy nie wiadomo za którym rogiem czai się leń 😉