fbpx
Foto & VideoO wszystkim

Lewa strona starości

dodany przezKamil Timoszuk 29 grudnia 2013 0 Komentarzy

Internet jest pełny głupoty. I banałów. Nie wiadomo czasami co gorsze. Zdarza się jednak tak, że banały podane są w tak ciekawej formie, że warto się przy nich na chwilę zatrzymać. Tak jak ja zrobiłem to dzisiaj przy pewnym krótkim spocie.

O tym, że każdy z nas powinien żyć w miarę zdrowo słyszy się niemal na każdym kroku. W wielu jednak przypadkach serwowane jest to ludziom w formie nakazów, zakazów i innych przykazów. A że człowieka jest istotą z natury buntowniczą, to i do tych wszelkich reguł często się nie stosuje. I z przekory i z wielu innych powodów.

Czy jest jednak jakiś skuteczny sposób aby to zmienić? Nie wiem tego na pewno ale podoba mi się na przykład pomysł, który zrodził się w Kanadzie. Tamtejsza fundacja zajmująca się udarami i chorobami serca nakręciła ciekawy spot. Materiał pokazujący nasze potencjalne ostatnie 10 lat życia. Zarówno z perspektywy osoby, która o siebie wcześniej dbała, jak i tez takiej, której na tym specjalnie nie zależało. Zobaczcie sami.

Po której stronie wolelibyście być?

Spokojnie, nie zamierzam nikogo do niczego zmuszać czy namawiać. Każdy pracuje na własny rachunek i jest za siebie odpowiedzialny. Nic mi do tego rzecz jasna. Jednak dziś wracając do domu po niedzielnej dwugodzinnej partii squasha (DOBRY wycisk!) zaobserwowałem dwa ciekawe obrazki. Jeden z nich przedstawiał starszego pana z brzuszkiem, który widać ma już bliżej niż dalej w swoim życiu. Z racji starości i pewnie paru chorób na karku miał problemy z wejściem do autobusu. Przy pomocy ludzi udało mu się jednak „wdrapać” do niskopodłogowej maszyny. Ja nie chcąc czekać na swój autobus postanowiłem przejść parę przystanków do przodu aby zająć się czymś zamiast stać bezczynnie na przystanku. W tym samym czasie minęło mnie kilka starszych osób na rowerach, zarówno mężczyzn jak i kobiet. Jechali uśmiechnięci rozmawiając o czymś ze sobą. Kompletne przeciwieństwo pana z autobusu.

Takie dwie codzienne scenki są najlepszym przykładem na to, że powyższy spot promujący możliwość wyboru stylu życia nie jest bujdą wyssaną z palca. Fajnie więc by było gdybym na starość nie musiał potrzebować pomocy drugiej osoby przy najbardziej prozaicznych czynnościach. Dlatego między innymi podoba mi się moje obecne życie. Być może ono zapewni mi „lewą stronę” starości.