Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
CrossFitO wszystkimZawody & Eventy

Król wrócił i ma się dobrze

dodany przezKamil Timoszuk 23 maja 2017 0 Komentarzy

Tegoroczne Regionalsy wystartowały w miniony weekend. Przez tych kilka dni można było już zobaczyć kilku atletów, którzy nie dość że awansowali do Madison, to jeszcze dali jasno do zrozumienia, że będą walczyć tam o czołowe miejsca.

Jedną z takich osób jest aktualnie noszący tytuł The Fittest Man on Earth – Mat Fraser. Człowiek maszyna, który najprawdopodobniej kolejny rok z rzędu nie będzie miał sobie równych. Być może to zbyt wcześni aby głosić takie opinie, ale kurde… Wystarczyło obejrzeć to jak sobie radzi z kolejnymi zadaniami przyszykowanymi przez Dave’a Castro. Mat szedł przez nie jak czołg i wygrał 4 z 6 workoutów, a w pozostałych dwóch zajmował 2 i 3 miejsce. CrossFit HQ musi mieć całkiem sporo szczęścia, skoro tuż po opuszczeniu rywalizacji indywidualnej przez Richa Froninga, „dostali” oni niemal z automatu Mata.

Człowieka, który będzie najprawdopodobniej ikoną tego sportu przez wiele kolejnych lat. Jedynymi rzeczami, które mogą go zatrzymać na ten moment, moim zdaniem są tylko nieprzewidziane kontuzje albo on sam. Tak jak Rysiek w pewnym momencie miał dość, tak i Mat po pewnym czasie może powiedzieć sobie oraz innym „dziękuję, rezygnuję”. Czy zrobi to przed czy też po pobiciu rekordu zwycięstw w CrossFit Games swojego kolegi Ryśka? To już inna sprawa. Mając jednak na uwadze jego sportowe nastawienie, i idącą za tym chęć wygrywania, to jestem w stanie uwierzyć w to, że jego celem za rok czy dwa może być zapisanie się w historii jako najczęstszy zwycięzca CrossFit Games. Kto jak kto, ale akurat on może to zrobić.

Poza Matem, awans do finałów tegorocznych CrossFit Games z East Regional uzyskali:

MEN

1. Mathew Fraser
2. Patrick Vellner
3. Tim Paulson (D)
4. Cody Mooney (D)
5. Michael Palomba (D)

WOMEN

1. Carol-Ann Reason-Thibault
2. Katrin Tanja Davidsdottir
3. Kari Pearce
4. Dani Horan
5. Chelsey Hughes (D)

TEAM

1. Team Back Bay
(Mike Abgarian, Molly Abgarian, Briana Hamilton, Jessa Lemoine, Dan Melzar, Tola Morakinyo, Justin Wright)

2. Team CrossFit Milford
(Ricardo Alvarez, Christina Annunziata, Siobhan Blancaflor, Nicholas DelGrande, Nicky Hoberman, Trevor James, Katie Steffens)

3. Reebok CrossFit ONE
(Kaitlyn Brierley, Spencer Hendel, Dan Hobson, Allyson Leard, Austin Malleolo, Rachel Martinez, Conor Murphy, Denise Thomas)

4. CrossFit Queens
(David Charbonneau, Brian Fink, Deanna Gibaldi, Ingrid Kantola, Kevin Magnaye, Morgan Pitcher, Nicole Rinaldi, Ben Swedish)

5. Ocean States Finest
(Taylor Ballek, Alex Bozenhard, Ashleigh Cornell, Timothy DeAraujo, Raymond Fleser, Tristan Maiorano, Christine Middleton, Amy Morton)

Ciekawe jest to, że wśród 10 indywidualnych atletów z tego regionu jadących do Madison, aż 4 zaliczy tam swój debiut na finałach na CrossFit Games. Są to ci, obok których dodałem literę D w nawiasie w powyższym zestawieniu. Wśród zespołów natomiast najlepszym teamem okazała się ekipa, składająca się z zawodników startujących na co dzień w amerykańskiej GRID League.

W drugim z regionów czyli South Regional, mogliśmy obejrzeć zacięty pojedynek o zwycięstwo w klasyfikacji pomiędzy dwoma paniami – Tennil Reed oraz Camille Leblanc-Bazinet. Obie z zawodniczek zdystansowały swoje rywalki w znaczący sposób. Mająca wielu fanów na całym świecie Camille, wygrała 3 z 6 workoutów było to jednak za mało na Tennil. Ta bowiem wygrała tylko jeden, ale za to w pozostałych ani razu nie wypadła poza podium. Tym samym po raz kolejny udowodniła, że zawody crossfitowe najczęściej wygrywa ten, kto prezentuje równy poziom w przekroju całej imprezy. Obie panie na finiszu dzieliła różnica zaledwie 10 punktów w generalnej klasyfikacji. W swojej 8-letniej historii startów Camille w Regionalsach, była to jej dopiero druga „porażka” w postaci zajęcia drugiego miejsca. Ostatnia z nich zdarzyła jej się w 2012 roku, kiedy to także uplasowała się na drugiej pozycji. Z drugiej jednak strony, wielu zawodników chciałoby tak „przegrywać” jak Camille 😉

Ze swego występu mogła się ucieszyć natomiast podwójnie 23-letnia Bethany Branham. Była gimnastyczka, która z powodu kontuzji pleców musiała przerwać swoją dotychczasową karierę sportową. Jednak gdy to zrobiła, CrossFit nie był nawet w jej polu zainteresowania jeśli chodzi o jej dalszą przyszłość związaną ze sportem. Znacznie ciekawsze wydawały się dla niej biegowe półmaratony, lżejsze wersje triatlonu, czy nawet starty na zawodach kulturystycznych. Zmieniło się to, kiedy poznała swojego wtedy chłopaka, a teraz już męża – Jareda Astle. To on jej pokazał na czym polega CrossFit w wersji zawodniczej, i to w dużej mierze dzięki niemu złapała prawdziwego bakcyla. W 2015 roku po eliminacjach Open, została ona sklasyfikowana na 3204 pozycji w światowym zestawieniu, a rok temu awansowała tam na 624 lokatę. Do tegorocznych zmagań przygotowała się jednak na tyle solidnie, że już kilka miesięcy temu można było wnioskować, że jest w stanie poprawić poprzednie oraz osiągnąć swój najlepszy wynik. Mogło o tym świadczyć choćby zwycięstwo w tegorocznej edycji, silnie obsadzonych zawodów Wodapalooza w Miami. I tak też się właśnie w ten miniony weekend stało! Po tym jak zaliczyła debiut na Regionalsach, tak za kilka tygodni będzie rywalizować ramię w ramię z najbardziej wysportowanymi dziewczynami na świecie. Jest więc progres, nie ma co 🙂

Klasyfikacja reszty zawodniczek i zawodników oraz zespołów, które mogą już sobie bukować bilety na Gamesy wygląda tak.

MEN

1. Logan Collins
2. Travis Williams
3. Dakota Rager
4. Elijah Muhammad
5. Tommy Vinas (D)

WOMEN

1. Tennil Reed
2. Camille Leblanc-Bazinet
3. Margaux Alvarez
4. Bethany Branham (D)
5. Alexis Johnson

TEAM

1. Wasatch Brutes
(Adrian Conway, Brennan Fjord, Tiffany Hendrickson, Chase Heywood, Mandi Janowitz, Michaela North, Mitch Spjut)

2. Salt Lake City CF
(Jordan Berroteran, Colin Cunningham, Justin Dickson, Cassidy Duffield, Lauren Shawver, Doug Springer, Emily Tanner)

3. BIGG FRIENDS
(Mauro Acevedo, Ariadna Argoitia, Gonzalo Duro, Ivan Gaitan, Barbara Mazzoni, Jennifer Reyes, Melina Rodriguez, Mariano Nicolas Sanchez)

4. CrossFit Omnia
(John Birkmeier, Sarah Broadley, John Carter, Ashley Gaillot, Sarah Manuel, Ross Queneau, Jeff Schuette, Kelly Stone)

5. Pillar CrossFit
(Erin Carter, Dusty Flores, Diego Flores, Ashley LaCombe, Vanessa Lara, Frank Lara, Nicholas Rodriguez)

Ciekawostką w przypadku pierwszych dwóch regionów było też to, że na tak wielkich zawodach nie pojawiła się ani razu sztanga. Nawet pomimo tego, że niektórzy ją przewidywali 😉 Czy to w jakikolwiek sposób sprawiło, że tegoroczne Regionalsy są gorsze lub bardziej ubogie? Według mnie niespecjalnie. Nie miałem niestety czasu aby w ten weekend zobaczyć tak dużo tych zawodów jakbym chciał. Jednak to co zobaczyłem oraz nadrobiłem w ramach zaległości, pozwala mi powiedzieć, że pomysły pana Castro trochę odświeżyły ten etap rywalizacji. Ciężkie hantle, kettle czy też worki, też dawały radę na swój sposób. Na sztangę jest szansa, że napatrzymy się jeszcze do znudzenia podczas finałów, a teraz jest czas innowacji. Innowacji z którymi dobrzy zawodnicy sobie i tak poradzą. Dobrzy czyli w tym przypadku ci, którzy w swoich przygotowaniach nie skupili się tylko i wyłącznie na przerzucaniu kolejnych ton żelastwa, a poszli bardziej kompleksowo.