fbpx
CrossFitFoto & VideoO wszystkim

Jak żryć czyli jak żyć

dodany przezKamil Timoszuk 8 lipca 2015 3 komentarze

Polska blogo i vlogosfera o tematyce crossfitowej, rozwija się mam wrażenie w znacznie wolniejszym tempie niż sam CrossFit. Na szczęście są jednak ludzie, którzy starają się to zmienić i kombinują z różnymi formatami przekazywania informacji, wyrażania się i po prostu produkcji kontentu. Jedną z takich właśnie osób jest ZRUP.

Na blog ZRUP-a czyli Marka „Mareła” Majewskiego trafiłem w chwili, kiedy tworzyłem swój „CrossFitowy spis powszechny”. Tekst/materiał, który w ogólnym zamyśle miał zebrać w jednym miejscu wszystkich ludzi tworzących coś w polskim internecie w crossfitowym klimacie. Jako, że blog Marka dopiero wtedy startował, dlatego też jego opis brzmiał tak:

„Nowy blog o dość intrygującym adresie. Prowadzony przez duet damsko-żeński w osobach Marceliny Pieprzyk oraz Marka “Mareła” Majewskiego. Daje to przede wszystkim nadzieję na znacznie bardziej regularne wpisy, niż na wielu innych prowadzonych samodzielnie blogach. Na temat zawartości nie mam jeszcze swojej sprecyzowanej opinii z powodu zbyt małej ilości materiału. Z drugiej jednak strony może to być zachęta dla każdego, aby tam wszedł i sam sprawdził co się tam wyrabia ;)”

Od tamtego czasu nie zmieniła się przede wszystkim jedna rzecz. Tak jak na początku, tak i do tej pory, nadal nie wiem kto to jest zapowiadana na początku Marcelina Pieprzyk! 🙂 Domagam się wyjaśnień w tej sprawie! Na szczęście sam Mareł dał się już poznać szerszej publiczności, dzięki swej twórczości zarówno na blogu, jak i też na Facebooku bądź YouTube. Właśnie w szczególności jego brawurowe produkcje filmowe, okraszone przede wszystkim dużą dawką humoru, który mi osobiście BARDZO odpowiada, powinny być jego dumą. Zresztą człowiek, który robi i nagrywa takie rzeczy jak na przykład gofleśniki (chcę je, BARDZO!), daje rady rodzicom jak ćwiczyć CrossFit, bądź też ukazuje w krzywym zwierciadle środowisko CF w Polsce, nie może być byle kim. To jest po prostu ZRUP!

ZRUP

I dlatego też ucieszyłem się na wiadomość, że Mareł chce iść o krok dalej, i oprócz czystych sytuacyjnych filmów, ma zakusy na to, aby nagrywać bardziej profesjonalne wideo. Profesjonalne od tych wcześniejszych, żeby nie było 😉 Tym bardziej zrobiło mi się miło, kiedy okazało się, że chce mnie on widzieć w swoim pilotażowym odcinku. Tak się też szczęśliwie złożyło, że właśnie wtedy miałem być w Warszawie, a więc głupio by było nie skorzystać z takiej okazji i poznać w końcu na żywo tego nie mniejszego niż ja, warszawskiego celebrytę 😉 Oficjalnym pretekstem miała być rozmowa na temat jedzenia, diety, nawyków żywieniowych i tym podobnych rzeczy. Innymi słowy mieliśmy odpowiedzieć wspólnie razem z Markiem i towarzyszącym nam Robertem Madejem na pytanie zawarte w tytule. Podsumowując więc, miało być poważnie, merytorycznie, rzeczowo czyli profesjonalnie. A wyszło? Po naszemu! 😉

Jak widać oświetleniowiec i dźwiękowiec przy tejże produkcji stanęli na wyżynie swoich obecnych umiejętności. Na szczęście gwiazda w postaci ZRUP-a, merytoryczna ostoja w postaci Roberta oraz ja w postaci tła, skrzętnie te wszystkie braki przysłoniliśmy 😉 Co więcej, spodobało się to nam na tyle, że już niebawem będziemy kontynuować naszą współpracę na tym vlogowym polu, o ile Mareł nauczy się tego skąd pochodzę. Bo drugi raz Bydgoszczy nie zniesę!

ZRUP vlog slider FB

Tak więc jeśli ktoś przetrwa, obejrzy, przetrawi i przeżyje ten materiał, to fajnie by było jakiś zostawił po tym jakiś ślad w postaci komentarza tutaj bądź na Facebooku. Bo w sumie dobrze by było, abyście wy oglądając kolejny materiał, bawili się równie dobrze jak my podczas nagrywania go!