fbpx
Foto & VideoO wszystkim

Filmowy odlot

dodany przezKamil Timoszuk 4 lipca 2014 0 Komentarzy

Złośliwość rzeczy martwych potrafi mocno napsuć krwi. Zarówno tutaj na ziemi, jak i wysoko w powietrzu, technika potrafi w takim samym stopniu nam pomóc jak i przeszkodzić. Na szczęście wszystko da się opanować, a później cieszyć się z efektów. Moim zaś efektem jest to, że dziś mam dla was produkcje filmową, ze mną w roli głównej.

Od samego początku odkąd tylko wiedziałem, że skoczę ze spadochronem, byłem pewny, że muszę mieć z tego jakąś pamiątkę. Pomimo, że jej koszty nie są najmniejsze, to nie mogłem odpuścić uwiecznienia na zdjęciach oraz filmie tego na co się zdecydowałem. Nie ja, czyli człowiek, który potrafi nawet własne żarcie fotografować 😉 To jak mógłbym nie mieć takiej pamiątki z takiego wydarzenia? 🙂

Tak więc jak pomyślałem – tak zrobiłem. W efekcie czego już 2 dni temu mogliście zobaczyć pod TYM linkiem, jak wyglądał mój skok w przestworza w kilkudziesięciu ujęciach aparatu Michała Sieńczuka. Jednak to na co czekałem najbardziej, był to oczywiście film. Tak zwana produkcja najwyższych lotów, była już gotowa kilka dni po powrocie do Polski i codziennego szarego życia. Jednak aby się nią podzielić, musiałem ją wrzucić na swój kanał YouTube, który po raz pierwszy w jego historii zaczął mi się poważnie buntować. Prośby i groźby niespecjalnie pomagały, a więc wziąłem go na przetrzymanie – albo ja albo on. I ku mojemu zdziwieniu to ja zostałem zwycięzcą, dzięki czemu zapraszam wszystkich chętnych do oglądania.

No i jak wam się podobało? Bo dla mnie bardzo. I nie chodzi tu nawet o to, że to ja jestem głównym filmowanym obiektem, ale i od strony technicznej i do na przykład montażu nie mogę się do niczego przyczepić. Michał odwalił naprawdę kawał dobrej roboty i za to mu jestem bardzo wdzięczny. Tak samo jak i za to, że uchwycił mnie na przykład w chwili takiego stresu tuż przed wyskokiem, że mnie kompletnie przytkało. Fajnie jest też zobaczyć siebie samego z boku i porównać to wszystko co siedzi jeszcze w głowie w postaci wspomnień, z tym co było naprawdę. Można się sporo zdziwić dokonując takiej analizy 🙂 No i te moje miny! Nie wiedziałem, że jestem w stanie wykonać ze swoją twarzą tak wiele, tak różnych rzeczy i do tego jeszcze w tak krótkim czasie 🙂 Mam cichą nadzieję na to, że oglądając ten film w całości, bawiliście się przynajmniej tak dobrze jak 🙂