Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
BlogO wszystkimOpinie

Film nie z tej planety

dodany przezKamil Timoszuk 20 października 2013 3 komentarze

Są takie filmy z oceną których jest kłopot. Kłopot to jednak mało powiedziane ponieważ na każdy argument za filmem masz co najmniej trzy przeciw. I na odwrót. Do tego jeszcze dochodzi standardowe „co człowiek to opinia”. Dlatego przy takich filmach warto mówić „idź i sam zobacz”.

Ja właśnie przed chwilą z jednego z takich filmów wróciłem. Już samo wybranie się na niego było swoistą decyzją, którą podejmowałem kilka razy. Na początku kiedy pojawiły się zwiastuny raczej nie byłem zachęcony. Z czasem kiedy film już wszedł na ekrany co chwilę docierały do mnie jakieś pozytywne opinie na jego temat. Definitywnym argumentem, który przeważył za wycieczką do kina na tę produkcję była ocena widzów na IMDb. Nie codziennie się zdarza, że w największej bazie filmów na świecie jakiś tytuł otrzymuje ocenę aż 8,8. To swoisty ewenement. A więc trzeba było go sprawdzić samodzielnie.

Grawitacja

Grawitacja, bo o tym filmie mowa to opowieść o wyprawie kosmicznej, która ma na celu naprawę jednego z amerykańskich satelitów. W skład ekipy, która ma to zrobić wchodzi weteran takich akcji, który po tej misji kończy swoją karierę. Do tego jest jego nowa koleżanka, która dla przeciwieństwa jest debiutantką w tym zawodzie, co udowadnia niemal na każdym kroku. Jest jeszcze jeden członek ekipy ale praktycznie istnieje on tylko dla żartów. Są jeszcze głosy z bazy kosmicznej w Houston. Ot i cała obsada tego filmu. Szybka i przyjemna akcja kończy się w momencie kiedy okazuje się, że ów amerykański satelita jest w polu rażenia lecących odłamków zniszczonego rosyjskiego satelity. I tu zaczyna się akcja.

Nie chcę jednak pisać o tym co się dokładnie dzieje, ponieważ fabuły w tym filmie zbyt wiele nie ma. W oglądaniu tej produkcji to jednak nie przeszkadza zupełnie. Film ten warto zobaczyć na wielkim ekranie ze względu na widoki jakie serwują nam twórcy Grawitacji. Ziemia widziana z kosmosu robi potężne wrażenie. Śmiem twierdzić, że pomimo powstania już sporej ilości filmów dziejących się w kosmosie, to jeśli chodzi o pokazanie całego tego środowiska Grawitacja wysuwa się na czoło stawki. I nie chodzi tu nawet o dryfujących w przestrzeni bohaterów. Doskonale została oddana fizyka w tym filmie na podstawie przedmiotów czy na przykład ognia. Podobno nawet prawdziwi astronauci chwalili za to ten film, ponieważ idealnie oddaje on to co i jak naprawdę dzieje się tam tysiące kilometrów nad nami.

Z racji tego, że przez większość filmu mamy styczność tylko z jedną bohaterką graną przez Sandrę Bullock, można by pomyśleć, że film jest nudny. Ja takiego wrażenia nie odniosłem ani razu. Co więcej przez większość czasu byłem żywo zainteresowany akcją. W przeciwieństwie co do niektórych ludzi w kinie, którym zachciało się akurat pogadać. Za coś takiego chętnie bym rozstrzeliwał ale to inna historia. Czy jednak mogę powiedzieć, że jestem zachwycony tym filmem? Nadal nie znajduję jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Wiem jednak, że na pewno warto to zobaczyć na wielkim kinowym ekranie. W późniejszym czasie oglądając ten film w domowym zaciszu to już nie będzie to samo, tego jestem pewny.