fbpx
Foto & VideoO wszystkimSesje Zdjęciowe

Energia dobrze spożytkowana

dodany przezKamil Timoszuk 14 czerwca 2020 0 Komentarzy

Wiele osób chce wieść fajne i ciekawe życie, w którym wiele się dzieje, a na drodze co chwilę pojawiają się nowi ludzie, dzięki którym będziemy mieć fajne wspomnienia. Jednak ilu z nas mając takie zachcianki, robi cokolwiek w tym kierunku aby tak się stało? Na szczęście niektórzy robią.

Odkąd zacząłem pisać bloga i dzielić się na nim swoimi wrażeniami czy przemyśleniami, to jedną z podstawowych rad jaką otrzymywałem od mądrzejszych od siebie, to było to aby nie zaczynać pisania tekstu od czegoś negatywnego. Głównie dlatego, że podobno wtedy czytająca osoba, sama w naturalny sposób nastawia się „na nie”, przez co i tekst na jakikolwiek temat by nie był, także może być źle odebrany. Ja jednak lubię chodzić pod prąd, a więc… 😉

Od jakiegoś już czasu nie lubię w ludziach jednej postawy z którą co jakiś czas się spotykam i za każdym kolejnym razem mnie ona zastanawia. Tę postawę określiłbym typowymi stwierdzeniami jakich używa dany delikwent typu „zrobiłbym to, ale..”, „możemy tam pojechać, jednak…” itd. Znacie to, prawda? Jak mi kiedyś uświadomiono, nie lubię takiej mentalności w dużej mierze dlatego, że sam kiedyś tak robiłem, lub nawet robię czasem do tej pory. Jednak jeśli robię to świadomie to zdecydowanie staram się z tym walczyć. Ale też może będąc wyczulony na takie zachowania, bardziej doceniam takie osoby jak Katarzyna.

Z Kasią poznaliśmy się i spotkaliśmy na zdjęciach we wrześniu ubiegłego roku. Od początku naszych kontaktów praktycznie dało się wyczuć poprzez łącza internetowe, że Katarzyna lubi wyzwania. A takim na swój sposób było dla niej zameldowanie się przed moim aparatem i sprawienie, że wspólnie zrobimy coś fajnego 🙂 Przy okazji Katarzyna dała się poznać jako wulkan energii z dziesiątkami pomysłów na minutę, co zdecydowanie ułatwiło tego dnia sprawę. Bo po raz kolejny potwierdziło się to, że nie trzeba mieć specjalnego doświadczenia i obycia z aparatem, aby zrobić coś fajnego 🙂

Sprawdźcie sami

Tak jak każdy może mieć zdanie na temat tych zdjęć, tak sama Katarzyna poproszona o komentarz napisała mi kilka zdań.

Hmmm kompletnie nie wiem od czego zacząć, chyba należy od początku.

Z Kamilem dogadaliśmy się przez Instagrama. Spontaniczny zwrot akcji, kilka wiadomości i spotkanie umówione. Pomyślałam czemu nie? Zawsze to nowe doświadczenie, nowa znajomość. Gdy Kamil zapytał mnie, czy mam jakiegoś faworyta jeśli chodzi o stylistykę zdjęć, wiele mi przeszło przez myśl. Tam widziałam ekstra zdjęcia i tam gdzieś jeszcze. A z tyłu głowy miałam tylko to, że „aaa, i tak nie będzie to tak wyglądało…”. Więc kompletny żywioł.

Naszym celem tego dnia była białostocka Polibuda. No to ogień! Myk pierwsze zdjęcie, myk kolejne, i ten kompletny luz. Kamil to osoba przy której nie da się być spiętą, a powaga graniczy z cudem (przynajmniej w moim wypadku). Ale potrafi też ująć takie momenty, w których szczerość przebija się wręcz przez fotografię! Uważam, że to był spędzony miło i produktywnie czas, czego efektem są super zdjęcia z naszego spotkania!

Potwierdzeniem tego, że wszystko co napisała Katarzyna było prawdą, niech będzie fakt, że kilka miesięcy później po raz kolejny spotkaliśmy się na zdjęciach…

O tym jednak napiszę wam i pokażę efekty, kiedy indziej 😉