fbpx
Foto & VideoO wszystkimSesje Zdjęciowe

Dzik jest dziki, dzik jest zły

dodany przezKamil Timoszuk 26 stycznia 2020 0 Komentarzy

Jak w najlepszy sposób można fotografować zwierzynę? Zawsze dobrym pomysłem jest robienie tego w jej naturalnym środowisku. Jak się jednak okazuje nie musi być to zawsze las albo inne łono natury.

Z Mariuszem znamy się dobrych kilka lat. Właściwie odkąd zaczęliśmy trenować w tym samym miejscu, to mijaliśmy się w nim bardzo często. Do tego wspólne imprezy, integracje i takie tam crossfitowo poboczne przyjemności, które są niemal rozerwalną częścią tego zjawiska. Nadszedł jednak czas, że Mariusz postanowił pójść na swoje i stworzyć własne treningowe miejsce, na własnych zasadach. Miejsce gdzie kolejni ludzie mogliby zmienić trochę swoje życie na lepsze. Miał do tego pełne prawo.

Była to też dobra okazja do tego, abyśmy się spotkali po raz kolejny, ale tym razem na innych niż zazwyczaj zasadach. Tym razem przed Mariuszem stało zadanie wcielenia się w rolę modela, a ja miałem to uwiecznić na ciekawych zdjęciach. Z mojego punktu widzenia było to o tyle ciekawe, że w głównym założeniu miały być to zdjęcia czysto crossfitowe. Jednak trudność polegała na tym, że na takich na przykład zawodach, wszystko dzieje się samo. Trzeba być tylko czujnym i uważnym na wydarzenia, które dzieją się dookoła ciebie. Natomiast w przypadku zaplanowanej sesji, wszystko trzeba sobie przygotować i rozplanować. A i nawet w takim wypadku człowiek nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego.

Mariusz tego dnia wczuł się w rolę bardzo. Jak bardzo? Powiedziałbym, że na 101%. Dlaczego? Na przykład dlatego, że to podczas sesji na której miał za zadanie podźwigać trochę ciężarów, pobił swój ówczesny życiowy rekord w snatchu! 101 kilogramów weszło jak złoto i są na to fotograficzne dowody  🙂 I niech mi ktoś powie, że tak zwane „parcie na szkło” nie istnieje 😉 Jednak po czymś takim cała reszta zaplanowanych kadrów to był już pikuś.

Bieganie? Proszę bardzo! Wiosłowanie? Czemu nie! Kettle? Z przyjemnością. Ot po prostu kolejny dzień w Sparta Białystok 😉

Zapraszam do obejrzenia efektów tych kilku godzin wspólnych działań tego dnia z Mariuszem.

 

Tak więc jak widać na załączonych obrazkach – to był tak samo pracowity co efektywny dzień. Ja zaś życzyłbym sobie więcej takich chętnych do współpracy modeli przed swoim obiektywem jak Mariusz.