Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
O wszystkim

Dobrzy ludzie na mojej drodze

dodany przezKamil Timoszuk 11 kwietnia 2013 2 komentarze

Pomimo, że dzisiejszy świat to nie bajka i za wieloma rogami czają się wilki to na szczęście są jeszcze na nim dobrzy ludzie. Pomimo wszystko można na naszych drogach trafić na ludzi, którzy potrafią pomóc bezinteresownie. Nawet w bardzo zaskakujący sposób.

Oczywiście wiem, że w jednym tekście nie jestem w stanie wymienić wszystkich ludzi, którzy w taki czy inny sposób odcisnęli piętno na moich 28 latach życia. Wiem jednak, że na pewno kilku z nich warto wspomnieć. W sumie musze przyznać, że ten tekst trochę jest spowodowany tym jak nadspodziewanie dużo ludzi w ostatnim czasie zaczęło się interesować moim nazwijmy to procesem przemiany. Zarówno tym jaki zapoczątkowałem kilka lat temu, jak i również tym obecnym, który mam nadzieję, że będzie czymś więcej niż tylko jednorazowym zrywem. Teraz z perspektywy czasu wiem, że gdyby nie kilkoro ludzi być może nie byłbym dziś w tym miejscu jakim jestem. Być może doszedłbym tutaj o wiele wolniej lub po prostu wcale by mnie tu nie było. I choćby dlatego warto o tym napisać.

Kiedy kilka lat temu zmagałem się z otyłością wiedziałem gdzieś podświadomie, że pewnego dnia będę musiał podjąć jakieś radykalne kroki aby zawalczyć o siebie. I tak też się stało kiedy w wieku bodajże 20 lat zdecydowałem się przejść operację zmniejszenia żołądka. W tamtych czasach w Polsce było to prawdziwe nowum owiane dużą tajemnicą dla wielu ludzi, a przede wszystkim mitami. Jak się później okazało często kompletnie oderwanymi od rzeczywistości. Jednak najczęściej wszelkiego rodzaju opinie wygłaszają ludzie, którzy mają o tym znikome pojęcie. Wiadomo, życie. Ale ja nie zrażając się tym zacząłem poszukiwania na własną rękę informacji jak można by ten temat ugryźć. Oczywiście przeczesałem internet na wszelkie strony plus jakieś pisma medyczne. Kiedy miałem już pewną wiedzę i jeszcze się wahałem czy się na to zdecydować zdarzyła się rzecz dosyć zaskakująca. Mianowicie pewnego dnia stojąc na przystanku autobusowym podeszła do mnie ot tak po prostu pewna kobieta. Mówiąc w skrócie oznajmiła, że widzi jaki mam problem i chętnie mi pomoże na tyle ile umie się z nim uporać ponieważ kilka lat wcześniej sama przeszła podobny zabieg. W tamtej chwili było to dość mocno zaskakujące. W szczególności to zgranie w czasie (potwierdza się teza, że wszystko w naszym życiu dzieje się po coś). Rozstaliśmy się na ulicy wymieniając się kontaktami i gdybym się zdecydował miałem zadzwonić. Późniejsza gonitwa myśli jaka wtedy przebiegła przez moja głowę jest trudna do opisania. Faktem jest jednak to, że oddzwoniłem po tygodniu. I to był strzał w dziesiątkę. Spotkaliśmy się, pogadaliśmy i od tego momentu sprawa nabrała tempa.

W tym samym czasie traf chciał, że moją dziewczyną była osoba mieszkająca w Warszawie i pracująca w szeroko pojętej służbie zdrowia na dobrym stanowisku. Moje starania się o zabieg właśnie w Warszawie, czyli w jednym z bardzo niewielu miejsc w Polsce gdzie robione te operacje. Wiele osób wtedy, a jak się także teraz okazuje nie zdaje sobie sprawy z tego, że operacja zmniejszenia żołądka to nie jest fanaberia danej osoby w celu poprawy urody. To jest operacja ratująca życie. Taka subtelna różnica. W każdym bądź razie przygotowania polegające na kontrolnych wizytach co jakiś czas w stolicy, praca z psychologiem czy na przykład robienie badań z dużą regularnością to zajmuje naprawdę sporo czasu. W moim przypadku ponad rok. I tu do gry weszła A. Kiedy zaczynało mnie irytować te ciągłe czekanie i odsuwanie zabiegu w czasie na kolejne terminy A. postanowiła, że weźmie sprawy w swoje ręce. Jak się okazało, zarówno jej nazwisko jaki i miejsce gdzie pracuje nagle zaczęło otwierać drzwi, które dla mnie były szczelnie zamknięte. Przy mnie samym wykonała telefony w miejsca gdzie ja dzwoniłem ale z kompletnie innym rezultatem. Kiedy ja w słuchawce słyszałem niemal hasło „Czego?!” ona miała okazję usłyszeć „W czym mogę pomóc?” Polskie realia, niestety. Zresztą temat moich przygód ze służbą zdrowia jeszcze się tu pojawi bo to zupełnie inna bajka. Tak czy siak dzięki temu dowiedziałem się, że moja operacja była przekładana głównie przez problemy techniczne w postaci na przykład zepsutego specjalnego łóżka do takich zabiegów, wartego podobno kilkaset tysięcy złotych. Jednak od słowa do słowa, A. oraz przede wszystkim ja zostaliśmy odesłani do Łodzi gdzie „być może będzie szybciej”.

Jako, że miałem już spore ciśnienie na zabieg to praktycznie kilka dni po tym telefonie stawiliśmy się oboje w tym, sorry ale najbrzydszym mieście w Polsce. Jednak wtedy nie to było najważniejsze. Najważniejsze było spotkanie z profesorem Strzelczykiem. Człowiekiem, o którym jeszcze wtedy nie wiedziałem, że tak bardzo zmieni mi życie. Do dziś pamiętam to pierwsze spotkanie. Nie wiem czy to kwestia tego, że odbywało się ono w szpitalu wojskowym czy może czego innego ale było ono krótkie i bardzo na temat. Mianowicie profesor zapytał tylko czy jestem gotowy na zabieg. Ja powiedziałem że jak najbardziej, od półtora roku 😉 Na co on wziął swój notes zaczął go powoli kartkować i powiedział tylko „Może się pan stawić u mnie na oddziale za dwa tygodnie?”. Nawet nie wiecie jaka fala ciepła mnie wtedy uderzyła oraz jak bardzo ugięły mi się nogi. Bo okazało się w jednej chwili, że czym innym jest coś planować, a co innego konkretnie wiedzieć. Byłbym jednak chyba skończonym kretynem jeśli powiedziałbym, że to zły termin. Lepszego mogłem nie mieć. I tak oto 16 maja 2006 roku zmieniło się moje życie. Po 14 godzinnym zabiegu oraz 24 godzinach w śpiączce farmakologicznej stałem się nowym i mam nadzieję, że choć trochę lepszym człowiekiem.

A to w dużej mierze dzięki tylko trzem osobom o których dziś przeczytaliście. Jeśli choć jedna z nich jakimś cudem tutaj trafi i przeczyta to co napisałem to niech wie, że jestem jej bardzo wdzięczny. Z drugiej strony wszystkie te osoby, które wywarły na mnie tak duży wpływ trafiły do mego świata przez przypadek. No może poza A. która była efektem pewnego spisku 🙂 Jednak to potrafi dać do myślenia. Pomimo, że wielu ludzi uważa to za puste stwierdzenie mówiące o tym, że czasem życie potrafi się zmienić w jedną chwilę. To ja mam na to jak najbardziej realne dowody, że tak naprawdę się dzieje.

Nigdy nie wiadomo, kiedy stanie na Twojej drodze ktoś, kto wywróci je do góry nogami.