fbpx
Foto & VideoO wszystkimSesje Zdjęciowe

Dobrej zabawy nigdy dość

dodany przezKamil Timoszuk 19 lipca 2020 0 Komentarzy

Dobra zabawa ma to do siebie, że nigdy nie jest jej wystarczająco dużo. A już my Polacy mamy to niemal w genach, że lubimy i co ważniejsze, potrafimy się zabawić. W takich też sytuacjach jednych bardzo często ponosi fantazja, a inni potrafią to robić to z klasą i elegancją.

Na pokazaniu głównie tego drugiego sposobu zabawy zależało mi kilka miesięcy temu, kiedy to w okresie świąteczno-noworocznym zrealizowałem sesję w takim właśnie klimacie. Aby te zdjęcia się udały, potrzebowałem przede wszystkim dwóch składników – fajnego miejsca i dobrej ekipy ludzi. Jeśli chodzi o to pierwsze, to dzięki uprzejmości właścicieli powstającego jeszcze wtedy Hotelu Hubertus, mogliśmy skorzystać praktycznie wszystkich tamtejszych pomieszczeń. Bardzo klimatycznego miejsca, które gdy ruszy już na dobre to na pewno znajdzie swoich odbiorców.

Ja na pewno dzięki takiej koncepcji i w takim miejscu, nie musiałem zbyt długo szukać chętnych do realizacji tego pomysłu. Dlatego tym razem przed moim aparatem stanęła Gabriela Jarzębińska, Katarzyna Iwaniuk oraz Daria Julia Rogowska. Świetne dziewczyny z którymi w 2 z 3 przypadków miałem okazje już wcześniej współpracować, przez co też byłem pewny ich profesjonalnego podejścia do tematu. Jedynie z Darią spotkaliśmy się po raz pierwszy, ale przed samymi zdjęciami usłyszałem o niej tyle dobrego, że wystarczyło to do tego aby trochę zaryzykować 😉 Jak się okazało, każde dobre słowo pod jej adresem w formie rekomendacji było całkowitą prawdą 🙂

W przygotowaniach dziewczyn do zdjęć pomogła tradycyjnie niezawodna Joanna Łupińska. Ich makijaż oraz stylizacja to w dużej mierze zasługa Asi, za co należą się jej brawa. Nie darowałbym sobie też tego, gdybym nie wymienił tutaj cichego bohatera czyli Pawła, który pomógł mi logistycznie w tym przedsięwzięciu. Bo jeśli komuś się wydaje, że jakiekolwiek zdjęcia „robią się same”, to powinien kiedyś pobiegać z oświetleniem lub innymi rzeczami po różnych piętrach czy pomieszczeniach na takich zdjęciach. Wtedy optyka na ten temat może się zmienić bardzo szybko 🙂

Tak czy inaczej, jeśli ktoś tu zagląda w miarę regularnie to wie, że ja lubię zdjęcia, za którymi stoi jakaś historia. Czy to za samym zdjęciem, czy to za człowiekiem na tym zdjęciu. Czy w dzisiejszym przypadku jest tak samo? Dziś po prostu chcę wam pokazać swój zrealizowany pomysł, który udało się mi/nam spiąć przede wszystkim logistycznie w niemal ekspresowym tempie. I być może po części dlatego jestem z niego tak zadowolony, że chcę go wam dziś pokazać. Tak więc miłego oglądania 😉

Czy podczas oglądania tych zdjęć poczuliście lekko imprezowy czy też chilloutowy klimat? Jeśli tak to znaczy, że misja została zakończona sukcesem 😉