Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
O wszystkim

Dlaczego?

dodany przezKamil Timoszuk 8 kwietnia 2013 2 komentarze

Już na samym początku was uspokajam. Dziś nie będzie recenzji bzdurnego programu „Dlaczego ja?” albo innej „Ukrytej prawdy”. Pomimo, że tytuł to trochę sugeruje. Dziś postaram się odpowiedzieć na tytułowe pytanie, które w ostatnim czasie zadziwiająco dla mnie często słyszę. Tym bardziej, że pojawia się ono w kilku kontekstach i zahacza o kilka zagadnień.

Gdybym chciał iść po najmniejszej linii oporu mógłbym w sumie na tak postawione pytanie odpowiedzieć w jeden prosty sposób – A dlaczego nie? Ale będę udawał, że szanuję ciekawość innych i rozwinę się trochę bardziej 😉

Podstawowym pytaniem gdzie był zawarty tytułowy wyraz było to dlaczego piszę? Szczerze to te pytanie mnie trochę bawi. Przede wszystkim dlatego, że paru/parę z was dzięki temu blogowi odkryło, że ja piszę i generalnie udzielam się w internecie. A więc chciałbym tu napisać mały komunikat, a mianowicie ja w internecie i nie tylko udzielam się pisząc jakieś hmm… 14-15 lat? 🙂 Oczywiście jeśli ktoś niespecjalnie interesuje się sportem czy generalnie tym co mam do powiedzenia to mógł to przeoczyć, spoko. Ale tak czy siak to w sumie była jedna z motywacji aby zacząć publikować bardziej oficjalnie swoje własne przemyślenia. Ten kto mnie zna ten wie, że ja staram się mieć zdanie na wiele tematów i na wiele z nich mam swoje przemyślenia. A gdzie jest najlepiej się nimi dzielić w dzisiejszych czasach jak nie internecie? To tutaj można wrzucić bez skrępowania swoje myśli w próżnię i ewentualnie czekać na jakąś reakcję czytających.

Jako przerywnik zaś to ja zadam pytanie bo ciekawi mnie pewna kwestia, a być może ktoś z was mi to rozjaśni. Dlaczego ludzie wolą bardziej reagować na moje teksty na przykład na żywo, na maila lub też Facebooku niż w komentarzach pod samym tekstem? To mnie zawsze ciekawiło i przyznaję, że nie do końca to rozumiem. Jeszcze FB mogę zrozumieć ze względu na wygodę ale reszta? Może ktoś odważny mi napisze.

Ale wracając do was i waszych pytań. Zaciekawiło was też to, dlaczego zdecydowałem się parę lat temu podjąć ostateczną walkę ze swoja wagą. W tamtym czasie trochę sobie zdawałem sobie z tego sprawę ale dopiero teraz widzę to wyraźnie, że ja miałem kilka ważnych powodów. Jednak najważniejszym z nich było to, że ta decyzja to naprawdę była „sprawa życia lub śmierci”. Być może jeśli wtedy nie podjąłbym tej niesamowicie trudnej walki, o której wiem, że napiszę tu nie raz i nie dwa, to być może dziś wy byście dziś nie czytali tego tekstu. Ja natomiast nie miałbym go już możliwości napisać. Bo wtedy to nie była kwestia lepszego/gorszego wyglądu, a czegoś więcej.

Jeszcze innym pytaniem jakie dostałem między innymi wczoraj w mailu po wczorajszym tekście było to dlaczego upodobałem sobie akurat CrossFit? A dlaczego by nie? 😉 A tak poważnie to na to składa się kilka rzeczy i nie można powiedzieć jednoznacznie. Trochę już wczoraj napisałem o tym, że chyba znalazłem się w odpowiednim miejscu i czasie aby zarazić się tą aktywnością fizyczną, która de facto jest czymś więcej niż tylko tym. Mogę tez powiedzieć na własnym przykładzie, że w taki sam sposób ludzie zarażają się innymi sportami jak koszykówka czy piłka nożna. To jest po prostu ten czas i to miejsce. Poza tym CrossFit jest czymś takim gdzie przynajmniej ja staram się wyciągać coś więcej niż tylko poprawę swojej kondycji fizycznej. Ale o tym także niebawem będę pisał tak więc zapraszam jakby ktoś czuł niedosyt informacji na ten temat z mojej strony.

A tymczasem dzięki za to, że tu wpadacie. Stawiając bloga nie liczyłem na jakieś wielkie statystyki i tak w sumie rzeczywistości jest. Ale wasz pozytywny, realny odzew w postaci maili, sprowokowanych rozmów czy nawet zwykłych like’ów na FB, daje mi fajną przyjemność pisania i potwierdza, że ten „coming out” był dobrym posunięciem. Nie krępujcie się i róbcie tak dalej 😉