fbpx
CrossFitO wszystkim

Czas decyzji, czas zmian

dodany przezKamil Timoszuk 27 listopada 2013 0 Komentarzy

Podobno w życiu jest tak, że „kto nie stara się iść do przodu ten się cofa”. I w sumie mógłbym podpisać się pod tym stwierdzeniem. Tym bardziej, że od początku tego tygodnia robię coś co w moim przekonaniu jest właśnie robieniem kolejnych kroków na przód. A przynajmniej nie staniem w miejscu.

Od ponad dwóch lat trenuje w miejscu, które stało się niemalże moim drugim domem. To właśnie tam uczę się ciągle nowych rzeczy, to właśnie tam odnoszę swoje sukcesy i ponoszę porażki i to właśnie tam spotykam świetnych ludzi, którzy bardzo często motywują mnie do wielu rzeczy. Tym miejscem jest białostocka siłownia Atleta. Od kilku tez miesięcy jeszcze bardziej związałem się z tym miejscem poprzez dołączenie do pierwszej crossfitowej grupy w tym mieście czyli CrossFit Atleta Team. To właśnie w jej ramach doszedłem do najlepszej formy w swoim życiu i w dużym stopniu zmieniłem swoje podejście do trenowania, odżywiania czy generalnie życia. Osoba która tym można by powiedzieć, że zarządza czyli Arek Kartaszow to jeden z tych ludzi, którzy dosłownie zmienili moje życie. Praktycznie wszystko co teraz potrafię, w jakiej formie jestem czy jakie mam podejście do treningu to głównie jego zasługa. On to chyba doskonale wie, a jeśli nie to dowie się z tego tekstu, że nigdy mu tego nie zapomnę. Człowiek jest chodzącą encyklopedią na temat trenowania, odżywiania, motywowania czy jeszcze paru innych dziedzin. Za każdą wiedzę jaką od niego do tej pory otrzymałem jestem bardzo wdzięczny i liczę na to, że to jeszcze nie koniec.

Każdy kto ma ochotę przekonać się jak działa grupa CrossFit Atleta Team i jak świetnym fachowcem jest Arek ma teraz na to szansę. Wszystko za sprawą swoistego „naboru” jaki rozpoczęło CFA.

CFA Selekcja

Nie trzeba być nie wiadomo jak sprawnym aby spróbować. Jestem na to dobrym przykładem, że z każdego można wycisnąć znacznie więcej niż ta osoba się spodziewa. Co więcej, można z tego czerpać normalną radość i satysfakcję, że każdego dnia stajemy się po prostu lepszymi ludźmi.

Ja także mam ochotę na więcej. Dlatego też korzystając z szansy jaką otrzymałem od chłopaków prowadzących CrossFit Podlasie Box, od początku tego tygodnia zacząłem wspólne treningi razem z nimi. Dlaczego to zrobiłem? Ponieważ chcę sprawdzić samego siebie. Chcę zobaczyć na co mnie jeszcze stać. Chcę zobaczyć jak wygląda inny system pracy niż ten, który znałem do tej pory. Czy będzie on lepszy, gorszy czy po prostu inny okaże się po tych kilku tygodniach jakie planuję tam spędzić. Chcę też zobaczyć czy stosowane przez Michała i Damiana tak zwane programowanie treningów przyniesie wymierne korzyści. Już pierwsze dni pokazały że będzie ciężko, a nawet bardziej. Nie może być jednak inaczej kiedy robi się na przykład po prawie 600 przysiadów na jednym treningu z różnym obciążeniem i w różnej konfiguracji. Takich zakwasów już dawno nie miałem, a to znaczy, że organizm dostał nowy impuls do pracy.

CFA CFP

Moja głowa także go dostała, choć z samą niejako przeprowadzką do boxa miałem spore wątpliwości nazwijmy to moralne. Dlaczego? Z grupą ludzi z którą widywałem się niemal każdego dnia zarówno na treningach jaki i często poza nimi, wydaje mi się że nawiązała się taka fajna więź. Takie typowe tak zwane crossfiowe community. A ja należę chyba do osób, które przywiązują się do ludzi w mniejszym lub większym stopniu. Jednak kilka wieczorów spędzonych na małej analizie za i przeciw ewentualnych decyzji oraz parę rozmów z odpowiednimi osobami, utwierdziło mnie w tym, że powinienem zrobić ten krok. Głównie dlatego, że zaczynając ćwiczyć w boxie ja nie zrywam kontaktu z ludźmi. Tak jak kogoś lubiłem do tej pory, tak teraz ten fakt nie ulega zmianie. Tak jak miałem z kimś kontakt do tej pory tak mam nadzieję, że nagle on się nie urwie. Zresztą jeśli wszystko się unormuje to mam w planach wpadać na treningi do Atlety aby powylewać trochę potów w zacnym gronie. Może nikt mnie stamtąd nie wyrzuci z racji tego, że nie jestem już „swój” 😉 Zresztą nie chciałbym aby ktokolwiek odbierał moją decyzję na zasadzie „albo my albo oni”. Nie takie są założenia CrossFitu i społeczności jaka wokół niego powinna się budować.

Zresztą na chwilę obecną ten obecny system będę praktykował do końca tego roku. Co będzie dalej nie jestem w stanie określić. Teraz wiem jedynie tyle, że na każdych zajęciach w boxie chcę dać z siebie wszystko. Abym na koniec roku mógł powiedzieć, że wykorzystałem daną mi szansę w 100% i nie cofnąłem się.