fbpx
BlogCrossFitO wszystkimOpinie

Crash Test Rogue Mechanix Vented Gloves

dodany przezKamil Timoszuk 25 lutego 2014 2 komentarze

Wraz z rozwojem mojej ulubionej formy aktywności fizycznej czyli CrossFitu, na rynku zaczęło pojawiać się coraz więcej firm oferujących różnego rodzaju akcesoria. Zaczynając od wszelkiej maści ubrań, poprzez sprzęt do ćwiczeń aż po rzeczy, które nie są niezbędne, ale teoretycznie mogące nam pomóc.

Już jakiś czas temu przekonałem się na własnej skórze, a dokładniej stopach, że dobre buty są na wagę złota. Opisywane jakiś czas temu przeze mnie Reebok CrossFit Nano 2.0 spisują się niemal idealnie w moim przypadku. Co więcej, pomimo, że używam ich niemal codziennie ich stan zużycia wskazuje na to, że jest to niezwykle wytrzymała konstrukcja. O tym jednak możecie sobie poczytać w powyżej podlinkowanym tekście oraz komentarzach pod nim. Dziś jednak chciałbym opisać kolejną rzecz jakiej używam od pewnego czasu, i już teraz zdradzę, że bardzo ją sobie chwalę.

W CrossFicie tak samo często jak używamy nóg, tak również ręce niemal na każdym treningu są eksploatowane w różny sposób. Bardzo też często nie dają one też rady, i po zakończonych zmaganiach z drążkiem, sztangą czy na przykład kółkami gimnastycznymi wyglądają tak.Ręce

Żeby temu zapobiec stosowane są różne sposoby takie jak tak zwane tejpowanie, paski na dłonie czy też rękawiczki. Pierwszy z wymienionych sposobów jest zdecydowanie najbardziej uciążliwym sposobem. Aby robić to dobrze i dokładnie przed każdym treningiem trzeba temu poświęcić trochę czasu, a w dłuższej perspektywie także i finansów. Pasków nigdy osobiście nie używałem więc się na ich temat nie zamierzam wypowiadać. Rękawiczki natomiast nie są mi obce.

Nawet kiedy jeszcze pojęcie CrossFitu było mi nieznane, to już miałem swoje pierwsze kontakty z tą częścią garderoby. Odkąd jednak pamiętam, bardziej doświadczone ode mnie osoby w uprawianiu sportu powtarzały mi, że używanie rękawiczek na dłuższą metę osłabia chwyt. I rzeczywiście kiedy używałem kilku par tak zwanych „no name” to rzeczywiście czułem pewien dyskomfort i różnicę po pewnym czasie. Jednak od tamtego czasu w produkcji rękawiczek nastąpił chyba mały przełom, bo ten model który używam w tej chwili jest kompletnie inny. A jest to Rogue Mechanix Vented Gloves.

Rogue Mechanix Vented Gloves 1

Zakup tych rękawiczek nie był niemal w żadnym stopniu planowany, ponieważ pierwotnie był to prezent znajomego dla swojej narzeczonej. Jednak gdy okazało się, że ona ich używać nie będzie, wtedy ja się nimi zainteresowałem. Głównie dlatego, że miałem już trochę dość wiecznie poniszczonych dłoni, które wyglądały i przede wszystkim czuły się nie najlepiej. I w taki oto sposób wszedłem w ich posiadanie. W jaki sposób zdążyłem je przez ostatnie ponad już 2 miesiące przetestować? Praktycznie każda aktywność związana z CrossFitem – drążek, sztanga, kettle. Niestety kółka gimnastyczne to JESZCZE nie mój poziom ale o tym także za chwilę.

Jakie są moje wrażenia po moich prywatnych crash testach? Pierwsza istotna zmiana to na pewno fakt, że ręce dzięki nim zaczęły odpoczywać. Pomimo tego, że trenuję praktycznie codziennie to dłonie nie są już tak zaorane jak bywało wcześniej. Mają czas się po każdym treningu goić, a nowe rany pojawiają się dość sporadycznie. Nie znaczy to też jednak, że kompletnie im zapobiegają, ponieważ nawet w nich po wykonaniu 100 drążków potrafiła mi lecieć krew. Był to jednak teraz wyjątek potwierdzający regułę, a nie na odwrót. Przy ćwiczeniach ze sztangą jest również bardzo podobnie. W połączeniu z kettlami odpada konieczność wycierania co jakiś czas potu z dłoni, aby zminimalizować prawdopodobieństwo wypuszczenia ciężaru, ponieważ pod najczęściej wsiąka samoistnie w materiał. Poza tym, generalnie większość rzeczy jakie chwytamy w tych rękawiczkach, dobrze trzyma się w dłoni, i nie ma mowy o żadnym osłabianiu uścisku.

Rękawiczki Rogue Mechanix Vented Gloves są wykonane z cienkiego materiału, który nie przeszkadza przy żadnej aktywności, czego nie mogłem już powiedzieć o swoich wcześniej używanych modelach.

Rogue Mechanix Vented Gloves 2

Przez cały czas jaki je testuję, tak naprawdę osobiście nie jestem o nich w stanie napisać żadnego złego słowa. Być może dlatego, że piszę to wszystko z poziomu osoby średnio zaawansowanej. Kogoś, kto jeszcze nie robi wszystkiego co jest możliwe w CrossFicie i w 100% nie może ich przetestować. Piszę o tym dlatego, że takie same rękawiczki miał też współwłaściciel boxa CrossFit Podlasie. Jemu wystarczyło zaledwie kilkanaście ruchów typu muscle up na kółkach gimnastycznych, aby ten sam model rękawiczek po prostu się rozerwał. Co ciekawe jakiś czas później, inne rękawiczki z teoretycznie niemal najwyższej półki także nie wytrzymały jego testów na tym ćwiczeniu. A więc jak widać, albo to był pech, albo muscle upy mają sporą tendencję do niszczenia sprzętu. Być może za jakiś czas sam zacznę to sprawdzać.

Tymczasem cieszę się z użytkowania tego modelu bo naprawdę jest wart swojej, fakt że nie małej ceny, bo około 150zł przy sprowadzaniu ich w Europie. Na koniec chciałbym jednak napisać i stanowczo podkreślić jedną bardzo ważną rzecz, każdemu kto zastanawia się nad ich kupnem. Mianowicie chodzi o to, że fakt zakupu i rozpoczęcia ich używania, nie sprawi nagle, że w przeciągu krótkiego czasu zaczniecie podnosić więcej kilogramów na sztandze, podciągać się więcej na drążku czy wymachiwać większym kettlem. To można jedynie sprawić regularnym i dobrze zaprogramowanym treningiem. Natomiast rękawiczki służyć wam będą tylko po to, aby w tej drodze do celu, dłonie cierpiały mniej niż wcześniej. Jeśli więc będziesz kupował je z taką myślą i założeniem to raczej nie będziesz zawiedziony. W innym przypadku będą to tylko wyrzucone pieniądze w błoto, które można by spożytkować w bardziej racjonalny sposób. Warto o tym pomyśleć przed samym zakupem.