Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
Foto & VideoSesje Zdjęciowe

Bo zima jest od tego…

dodany przezKamil Timoszuk 8 lutego 2021 0 Komentarzy

Jeśli widzisz że pierwszy raz od kilku dobrych lat pada porządny śnieg to się nie zastanawiasz. Wtedy to nie jest czas na rozmyślanie nad tym czy warto się za jakiś fotograficzny temat zabierać czy nie. Wtedy jest już ostateczny czas aby działać.

Jednak do tego typu działania zawsze potrzebne są minimum dwie osoby. Fotografowanie plenerów, nawet tych niespotykanych czy po prostu ładnych, to raczej nie moja bajka. Ja muszę mieć kogoś przed swoim obiektywem abym mógł go pokazać w tej wyjątkowej sytuacji lub niespotykanych okolicznościach przyrody.

Osobą do takich „zadań specjalnych” jest na pewno Natalia. Dziewczyna, której jeśli się da dobry fotograficznie temat, ciekawy sposób na wykorzystanie go i na dodatek zrobi się to choćby w ostatnim momencie, to i tak można liczyć na to, że ona będzie gotowa do działania. Tak też było tego sobotniego popołudnia, kiedy to jedna z moich klientek w ostatniej chwili odwołała zdjęcia i pokrzyżowała moje plany. Jak się jednak dzięki Natalii okazało, nie ma tego złego… 😉

Szybkie ustalenia, przygotowania i spotkanie w umówionym miejscu. Miejscu, które znam głównie z tego, że pojawiają się tam latem piękne zachody słońca, kiedy docieram tam rowerem. W zimowej scenerii to samo miejsce także sprawdziło się świetnie. W tym też miejscu należą się duże brawa dla Natalii, która tradycyjnie była przygotowana i co najważniejsze nie narzekająca na chociażby panujące zimno.

Pod spodem więc zostawiam wam efekty naszego nieco ponad godzinnego spotkania.

I czy zima w takiej formie nie ma swojego uroku?

Jeśli więc podobają ci się powyższe zdjęcia i chciałabyś podobne, to po prostu napisz do mnie. Zima w województwie podlaskim ewidentnie nie zamierza szybko nas opuścić. Więc jest jeszcze trochę czasu aby to wykorzystać na różne, mniej lub bardziej szalone sposoby 😉