Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
CrossFitO wszystkim

Bieganie to wyzwanie!

dodany przezKamil Timoszuk 12 sierpnia 2013 0 Komentarzy

Trochę lepiej lub trochę gorzej, ale ważne jest przede wszystkim to aby po prostu się ruszyć i zacząć to robić. Od samego myślenia lub dyskutowania o tym kilometry same się nie przebiegną. A czasami rozmawiając z ludźmi, że takie jest właśnie myślenie. Na szczęście nie wszystkich.

Przyznaję się bez bicia, że bieganie dla mnie nie jest jakimś specjalnie pasjonującym zajęciem. Jeśli chodzi o ruch jest wiele innych form aktywności, które bardziej bym preferował. Jednak tak się składa, że zajmując się w tej chwili CrossFitem bieganie jest jednym z nierozłącznych elementów tej dyscypliny sportu. Moje swoiste „nielubienie” biegania na pewno wynika z tego, że przez wiele lat sprawiało mi ono po prostu ogromną trudność. O ile krótsze dystanse jeszcze były w miarę OK to o tyle dłuższe często stanowiły poważną przeszkodę. Teraz jednak gdy wskazówka na wadze pokazuje coraz to niższe wartości, to i bieganie niejako powoli wraca do łask. Powiedziałbym nawet, że w stopniu, który mnie mocno zaskakuje.

Jednak zanim wspomnę o tym jak bardzo, to muszę podzielić się pewną refleksją, która dopadła mnie w sobotę późnym wieczorem. Kiedy wracałem z kina z przedpremierowego pokazu filmu „Millerowie” była już prawie 23 godzina. Jadąc przez centrum miasta oczywiście w wielu miejscach zakrapiana alkoholem zabawa trwała w najlepsze. Jednak im dalej od centrum, tym więcej spotykałem na swej drodze biegaczy. I to w różnym wieku bo od nastolatków zaczynając, a na parze mniej więcej 50-latków kończąc. I mijając taką jedną osobę za drugą zacząłem się zastanawiać dlaczego Ci ludzie to robią. Dlaczego poświęcają sobotni wieczór na bieganie? Przecież teoretycznie jest tyle innych ciekawych zajęć w takim czasie jak wyjścia do kina, teatru, na imprezę, czy gdziekolwiek indziej. Zapewne w wielu przypadkach ludzi motywują dwie prozaiczne rzeczy – chęć poprawy kondycji oraz chęć zabicia wolnego czasu.

Jestem jednak święcie przekonany, że bieganie dla paru mijanych przeze mnie osób tego wieczora to coś znacznie więcej. To prawdziwe wyzwanie czy nawet cel jaki sobie obrali Teraz zaś starają się go po prostu realizować. Bez względu na wszystko i wszystkich. Często pewnie poświęcając coś innego, być może równie ważnego jak życie na przykład osobiste, rodzinne czy po prostu towarzyskie. Zamiast tego wychodzą wieczorową porą i zmagają się. Ze sobą, z własnymi słabościami, z każdym kolejnym krokiem i z każdym kolejnym przebiegniętym kilometrem. Wiedzą też, że każdy taki kilometr przybliża ich do wyznaczonego celu. I za to takim ludziom należy się moim zdaniem szacunek. Minionej soboty przecież nie pierwszy raz widziałem biegaczy. Jednak teraz, kiedy sam sobie narzucam pewne wyzwania, wiem jak czasami trudno je realizować. Dlatego też przyklaskuję każdej osobie, która podejmuje się czegoś podobnego.

A ja idąc za ciosem ostatnich zmian/przemian w moim życiu oraz dzięki namowie Arka czyli trenera CrossFit, który nie waham się użyć tego stwierdzenia jest dla mnie dużym autorytetem, poszedłem o krok dalej. Tym krokiem jest zgłoszenie się do imprezy o której jeszcze jakiś czas temu bym nawet nie pomyślał. Teraz jednak chcę sprawdzić samego siebie i to czy dam radę – fizycznie i psychicznie. W jaki sposób?

Białystok Biega

Akcja „Białystok Biega” to cykliczny już bieg ulicami mojego miasta, zarówno dla amatorów jak i zawodników, którzy na co dzień biegają. Głównymi biegami 22 września będą te na 5 oraz 10 kilometrów. Ja jako nowicjusz oczywiście zgłosiłem się do tego dystansu na 5 kilometrów co i tak będzie dla mnie dużym wyzwaniem. Chyba tylko raz czy dwa razy w życiu przebiegłem taki dystans za jednym razem. Teraz czując, że moja forma nie jest w najgorszym stanie, postaram się to potwierdzić tym biegiem. Zresztą nawet jeśli miałbym się doczołgać do tej mety to zrobię to, bo chcę samemu sobie udowodnić, że dam radę. Poza tym już jest plan aby pobiegła większa część ekipy CrossFit Atleta Team więc myślę, że będzie ciekawie 🙂

Na szczęście też dziś dotarły do mnie buty, które mam nadzieję, że pomogą mi w pokonywaniu kolejnych metrów podczas biegu.

Reebok CrossFit Nano 2.0

Opis tego jak się sprawują, jak działają i czy są naprawdę tak dobre jak wiele osób mówi dopiero pod koniec tygodnia.

Muszę mieć trochę czasu aby wykonać porządne crash testy 🙂