Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/u192686/domains/kamiltimoszuk.pl/public_html/wp-includes/post-template.php on line 284
CrossFitO wszystkim

Białystok wyznacza standardy

dodany przezKamil Timoszuk 2 września 2014 3 komentarze

Przez wiele długich lat, cały wschód naszego kraju położony na prawo od Wisły, był uważany przez wiele osób za ten gorszy region. Takie miasta jak Lublin, Rzeszów czy mój Białystok, traktowane były po macoszemu mówiąc bardzo łagodnie. Od wielu lat ten trend się jednak zmienia, a już niebawem to właśnie stolica Podlasia stanie się stolicą polskiego CrossFitu.

CrossFit jako dyscyplina sportu oraz system treningowy jest stosunkowo nowym „wynalazkiem”. Na świecie jego historia nie ma jeszcze nawet 20 lat, a w Polsce lata odkąd się ona pojawiła, można śmiało policzyć na palcach jednej ręki. Nie zmienia to jednak faktu, że z pewnego rodzaju ciekawostki, CrossFit przekształcił się w coś znacznie większego i ważniejszego niż tylko chwilową modę, którą uskutecznia grupka zapaleńców. Patrząc na to, jak na terenie całego kraju powstają kolejne miejsca do trenowania w postaci kolejnych boxów, jak tworzą się kolejne społeczności, które niejako są esencją tego wszystkiego, to śmiało można powiedzieć, że jest nieźle. Nie oznacza to jednak, że nie może być lepiej.

Przez kilka długich lat czekaliśmy na to aby jakiś polski crossfiter, jako pierwszy Polak w historii CrossFit Games, awansował z etapu Open do zawodów Regionals. Ta sztuka w tym roku udała się, trenującemu w warszawskim CrossFit R99 Bartkowi Lipce, który już na stałe zapisał się na kartach historii polskiego CrossFitu i nikt mu tego nie odbierze. Pomimo tego, że w wielu miastach Polski z Warszawą na czele, CrossFit istnieje kilka dobrych lat, to jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, nasz kraj nie dorobił się jeszcze naszych rodzimych zawodów, które mogłyby być taką wizytówką naszego kraju w tym światku zarówno wewnątrz Polski jak i tez poza jej granicami. Oczywiście nie można odbierać nikomu zasług za organizację takich eventów jak Łódź Garage Games czy też Reebok CrossFit Poznań Rodeo. To właśnie one są czołowymi zmaganiami na naszym podwórku i zrobiły wiele dobrego dla popularyzacji tej dyscypliny oraz skonsolidowaniu całego środowiska. Jednak CrossFit uczy wszystkich tego, że niemal cały czas poprzeczkę trzeba podnosić coraz wyżej. I właśnie w tej chwili powstaje szansa, że owa poprzeczka zostanie wyniesiona bardzo wysoko.

Amarok East Side Challenge logo

Zawodami, które mogą ustanowić ten nowy standard, jeśli chodzi o organizację oraz kilka innych aspektów, są Amarok East Side Challenge. Inicjatywa, której pomysłodawcami oraz wykonawcami od samego początku jest ekipa CrossFit Podlasie, z dnia na dzień przybiera takich kształtów, które zaskoczą wielu ludzi. Już od 15 września ruszają zapisy na tę właśnie imprezę, która w założeniu ma odpowiedzieć na jedno proste pytanie – kto jest najbardziej wysportowanym człowiekiem w tym kraju? Na tak postawione pytanie, próbowało odpowiedzieć już wielu, ale w większości przypadków były to czyste dywagacje bez oparcia w faktach. Najwyższy więc czas, aby 22 listopada 2014 roku, w dniu wielkiego finału AESC, nie było już żadnych wątpliwości.

To właśnie w tym dniu zmierzy się ze sobą 40 mężczyzn oraz 20 kobiet, które przejdą przez eliminacyjne sito. Eliminacje do AESC odbędą się najbardziej popularną drogą w świecie CrossFitu czyli online. Dwa eliminacyjne WOD-y wykażą, kto w danej chwili zasługuje na to aby przyjechać do Białegostoku i stanąć do wielkiej rywalizacji. Zmagania te rozegrają się na hali, gdzie dzięki współpracy z ekipami Steelstorm oraz Training SHOWroom, powstanie specjalnie przygotowane na tę okazję „boisko”.

Jednak nie tylko chęć poznania odpowiedzi na najważniejsze pytania, powinna zachęcić wszystkich do odwiedzenia Podlasia. Nie ma też co ukrywać, że to nagrody w różnego rodzaju zawodach, są często największym magnesem do tego, aby zachęcić do przyjazdu różnych zawodników, nawet z najbardziej odległych zakątków. Dlatego także i tutaj, organizatorzy stanęli na wysokości zadania i zapewnili już w tej chwili największą w historii polskich zawodów pulę nagród o łącznej wartości 10 000 dolarów! Jest to już kwota, którą raczej nikt nie pogardzi. Wszyscy zawodnicy oraz zawodniczki, którzy uplasują się na podium mogą liczyć na takie gratyfikacje finansowe:

I miejsce – 1000$ (USD)
II miejsce – 500$ (USD)
III miejsce – 250$ (USD)

Żeby tego było mało, to każdy poszczególny WOD podczas trwania zawodów, będzie odpowiednio oddzielnie nagradzany. Jednak w mojej prywatnej opinii, prawdziwym kluczem do wielkości i rangi tych zawodów jest nagroda główna, zarówno w kategorii mężczyzn jak i też kobiet. Ową nagrodą, będzie podpisanie zawodowej umowy sponsorskiej z brytyjską firmą Amarok Nutrition.

Amarok Nutrition logo

Umowa ta zapewni dla zwycięzcy AESC, nie tylko pełną suplementację przez 12 miesięcy ale i kilka innych bonusów o których dowiedzą się już sami zwycięzcy. Dla każdego zawodnika, który poważnie myśli o swoim rozwoju jest to zapewnienie roku spokoju i możliwość aby wejść na zdecydowanie wyższy poziom. A przecież o to właśnie chodzi, żeby cały czas popychać się do przodu!

Jednak zawody to nie tylko rywalizacja samych zawodników, ale także i zapewnienie wielu atrakcji kibicom, jakich zapewne nie zabraknie podczas zmagań. Już teraz wiadomo, że szykuje się kilka poważnych stoisk, na których każdy chętny będzie mógł czerpać różne korzyści dla siebie. Ciuchy, odżywki oraz wiele innych atrakcji czeka na każdego kto 22 listopada postanowi spędzić ten dzień ze sportem na najwyższym poziomie. Dla tych którzy nie zawitają do hali zawodów zawsze pozostanie transmisja internetowa z tychże zawodów. Jednak czy nie lepiej mając okazję zobaczyć to na żywo z bliska, przyjść i być świadkiem jak tworzy się historia polskiego CrossFitu? Bo to, że Amarok East Side Challenge wyznaczy nowe standardy jest już praktycznie przesądzone!

Więcej dalszych informacji o tej niecodziennej imprezie już niebawem. Stay tuned!