fbpx
O wszystkim

Aplikacje upraszczające życie

dodany przezKamil Timoszuk 3 lutego 2015 2 komentarze

W dzisiejszych czasach, kiedy technologia stała się bardzo aktywną częścią naszego życia, warto być na bieżąco z pewnymi nowinkami. I to nie dlatego, że „tak wypada”, ale głównie dlatego, że w dużej mierze może to ułatwiać nam na wielu płaszczyznach nasze życie. W ostatnim czasie upodobałem sobie szczególnie dwie aplikacje, o których dziś dwa słowa.

Na samym początku zaznaczę tylko, że nie będzie to tekst typowo technologiczny. Będzie to tekst osoby, która korzysta z pewnych rozwiązań, bo one się po prostu sprawdzają i wiem, że mogę je polecić z ręką na sercu. Wszystko to jednak dzięki pewnemu zjawisku, który jest coraz popularniejszy na całym świecie o nazwie „sharing economy”. Tłumacząc to w kilku słowach, można by to określić jako trend dzielenia się ludzi pewnymi codziennymi rzeczami typu dom, samochód czy kilka innych, z osobami, które takich rzeczy nie mają, a chętnie by z nich skorzystały. W taki też oto sposób, jeśli dana transakcja przebiega wedle ściśle określonych reguł, to wtedy każda ze stron na tym korzysta. Dla wielu też osób, staje się to też sposobem na życie i zarabianie, albo dodatkowych pieniędzy, albo też nawet podstawowego wynagrodzenia. Dzięki swoim doświadczeniom osobiście poznałem już dwie takie osoby. Jeśli ktoś ma ochotę dowiedzieć się więcej na temat tego zjawiska to odsyłam go pod TEN adres.

Jednak jakie aplikacje tego typu zagościły ostatnio w moim życiu?

BlaBlaCar.com-SmileyLeft-Noline

Serwis BlaBlaCar wszedł do naszego kraju już jakiś czas temu i zrobił to ze zdecydowanym przytupem. Nie dziwi mnie to jednak specjalnie skoro pomysł sam w sobie moim zdaniem jest po prostu świetny. Jeśli ktoś nie wiem na czym polega to w najprostszy możliwy sposób można wytłumaczyć go tak.

Filmik sam w sobie jest dość infantylny ale chyba jasno tłumaczy zasady działania serwisu. Ja z BlaBlaCara korzystałem już parokrotnie i z każdym kolejnym przejazdem utwierdzam się, że jest to po prostu dobra opcja. Pierwsze plusy jakie przychodzą mi na szybko do głowy? Wygoda, cena, szybkość transportu oraz elastyczność. Rozpisując to na czynniki pierwsze, to nie wiem jak innym ale mi osobiście pokonywanie kolejnych kilometrów po terenie Polski zdecydowanie bardziej odpowiada w samochodowym, niż autobusowym fotelu. Pod tym kątem PKP wygrywa, ponieważ po samochodzie w trakcie jazdy nie pochodzisz. No ale parę innych aspektów PKP ma do poprawy 😉 Jeśli chodzi o cenę, to niby bilety na wszelkiej maści autobusy są tańsze, ale nie te kupowane w godzinach szczytu bądź w ostatniej chwili. PKP pomimo całej mojej sympatii do tej firmy, nie ma czego szukać na tym polu. Czas przejazdu BlaBlaCarem także w każdym przypadku zawsze będzie krótszy niż alternatywny publiczny transport. Po pierwsze z racji tego, że jest to po prostu samochód, nawet słabszej klasy oraz także brak przystanków w najdziwniejszych miejscach. Do końca życia nie zapomnę swojej podróży z Białegostoku do Wrocławia, która trwa kiedyś 13 godzin, bo zwiedziłem przy okazji tej trasy wszystkie możliwe wiochy i dworce jakie natrafiliśmy po drodze 🙂 Pisząc słowo elastyczność w kontekście tej aplikacji mam tu na myśli przede wszystkim to, że kierowcy na których przynajmniej ja trafiałem, byli bardzo skłonni jeśli chodzi o miejsce odebrania mnie lub odwiezienia na miejsce docelowe. Nawet jeśli kosztowało to ich nadrobienia sporo drogi i czasu. Ostatnio jestem bardzo wdzięczny takiej osobie, której chciało się wbić w centrum Warszawy, kiedy wracałem z swojego pierwszego wyjazdu w celu zwiedzania polskich boxów. Gdyby nie to, to najprawdopodobniej zmuszony byłbym najpierw czekać ponad godzinę na busa, a później spędzić w nim ponad 3 godziny. I to wszystko w sytuacji kiedy do kierowcy zadzwoniłem na jakieś 5 minut przed jego planowanym odjazdem 🙂 Takim też sposobem ostatnio złapałem się na tym, że zmieniły mi się ostatnio przyzwyczajenia. Mianowicie, kiedy planowałem kiedykolwiek jakiś wyjazd, to moja pierwsza myślą o środku transportu był pociąg. Teraz zaś wyciągam telefon i za kilka chwil wiem, gdzie, za ile i z kim jadę. A właśnie, ludzie! To jest też ta wartość dodana, której nie widać na pierwszy rzut oka, ale można w takiej trasie poznać fajnych ludzi. Można też i trafić na mruków co też się zdarza, ale większe prawdopodobieństwo jest spotkania fajnych osób. Czy jest to niebezpieczne? Według mnie nie bardziej niż pociąg czy autobus. Jak będziemy mieli pecha to na oszołomów możemy trafić wszędzie i nic na to nie poradzimy.

Drugą apką jaka ostatnio jest dość często przeze mnie w użyciu to serwis Airbnb czyli „Air bed and breakfast”.

Airbnb logo

Aplikacja ta to nic innego, jak nowoczesna wersja znanego od lat systemu couchsurfingu, który zakłada pomieszkiwanie w prywatnych mieszkaniach ludzi na całym świecie. Z tą jednak różnicą, że w tym przypadku za to płacimy, ale nie tak dużo jakbyśmy musieli wyłożyć w zwykłym hotelu. Jeśli do tego dołożymy czasem podział kosztów na kilka osób, to naprawdę niektóre ceny wydają się śmieszne. Jakiś przykład? Proszę bardzo. Udało mi się na przykład już kilkakrotnie znaleźć mieszkania w centrum Warszawy za mniej niż 100zł lub też hostele za mniej niż 30zł. W przypadku mieszkań było tam wystarczająco dużo miejsca i możliwości aby przenocowały tam jeszcze z minimum 3 dodatkowe osoby. Jaki jest standard takich mieszkań? Przeważnie bardzo dobry, ponieważ właściciele doskonale zdają sobie sprawę z tego, że jeśli coś będzie nie tak z ich winy, to dzięki systemowi komentarzy bardzo szybko wyjdzie to na jaw i dowie się o tym każdy kolejny potencjalny lokator. Wtedy też szansa na złapanie kolejnych klientów maleje dosyć dramatycznie. Ja jak na razie trafiałem tylko na fajne miejsca i uważam, że jeśli ktoś uważnie ogląda zdjęcia oraz czyta opisy, to szansa na nacięcie się jest minimalna. Oczywiście z prawdziwym couchsurfingiem tego porównywać nie można w skali jeden do jednego. Ponieważ w tamtym przypadku przyjeżdżając do danego miejsca, niejako z góry godzisz się na róże udziwnienia lub braki udogodnień kosztem tego, że nic cię to nie kosztuje. W przypadku Airbnb płacisz jakąś kwotę, ale możesz wymagać choćby podstawowych rzeczy. Dla mnie jest to zdecydowany plus i powód dla którego będę jeszcze korzystał z tej aplikacji i możliwości jakie ona daje.