CrossFitFoto & VideoO wszystkimZawody & Eventy

Wschodnia siła z żelaza

dodany przezKamil Timoszuk 31 sierpnia 2015 0 Komentarzy

Bielsk Podlaski to jedno z miast w okolicach Białegostoku, które nie wyróżnia się niczym specjalnym. Czasami jednak odbywają się tam imprezy, które ściągają tam ludzi z różnych zakątków Polski. W minioną niedzielę odbyła się jedna z takich właśnie imprez o nazwie Kettlebell HardStyle Challenge 2015.

Kettlebell to jeden z tych przyrządów do ćwiczeń, który kojarzy przeważnie każdy, kto choćby liznął uprawiania jakiegoś sportu czy też odwiedzania siłowni. Nie każdy miał jednak okazję z tym kawałkiem żelaza trenować. Dla wielu osób może to być też duże zaskoczenie, ale pierwsze wzmianki o kettlach, pojawiły się już kiedyś w starożytnej Grecji. Później natomiast już znacznie bardziej wiarygodne źródła podają rok 1700, kiedy to te kawałki żelaza, przypominające kule armatnie, przywędrowały do Rosji z zachodu Europy. Tam też znalazły bardzo podatny grunt do rozwoju i rozpowszechniania, zarówno w szeregach wszelkiej maści wojsk, ale także i wśród zwykłych cywili. Jak też podaje strona Kettlebell.pl:

W pierwszej połowie XX wieku przez zawirowania wojenne trening z odważnikami został niemal zapomniany na zachodzie Europy. Inaczej stało się w Związku Radzieckim, gdzie ćwiczyli nimi zarówno zwykli ludzie jak i olimpijscy sztangiści. Odważniki stały się również bardzo popularne w rosyjskim wojsku po drugiej wojnie światowej. Dzięki swojej mobilności oraz nieporównywalnej efektywności treningów z nimi, stały się niezastąpionym narzędziem rozwoju siły i wytrzymałości sowieckiej armii. Do dzisiejszego dnia kraje byłego bloku wschodniego używają odważników jako narzędzia, które eliminuje słabe punkty w przygotowaniu atletycznym sportowców.

No ale dobra, dlaczego o tym wszystkim piszę? A no dlatego, że jakiś czas temu, kiedy zaczynałem swoją przygodę z CrossFitem, niemal w naturalny sposób także poznałem owe urządzenie, które nigdy wcześniej nie trzymałem nawet w dłoniach. Z biegiem czasu jednak przyzwyczajałem się i mogę nawet powiedzieć, że polubiłem ten kawałek żelastwa. Między innymi dlatego też nie myślałem zbyt długo nad tym, aby wybrać się do Bielska Podlaskiego na imprezę o niezbyt krótkiej i finezyjnej nazwie II Mistrzostwa Polski Kettlebell HardStyle Challenge 2015. Tym bardziej, że wiedziałem o tym, że również na ową imprezę wybiera się jeszcze paru innych moich znajomych. Innymi słowy dobry pretekst do tego, aby nie siedzieć w domu tylko korzystać z lata, które się chyli ku końcowi.

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 1

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 2

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 3

Od samego początku było jednak lekko pod górkę z tą imprezą, a dokładniej rzecz biorąc z dojazdem na nią. Mało jeżdżę autobusami po Podlasiu, ale sądziłem że tego typu transport działa w miarę sprawnie. Ależ ja jestem naiwny… Na szczęście w takich chwilach z pomocą potrafią przyjść nowinki XXI wieku w postaci aplikacji BlaBlaCar oraz dobrzy ludzie. Osoby, które nawet w ostatniej chwili są skłonne nadrobić trochę drogi i stracić chwilę, aby zabrać spóźnialskiego 😉 Po szybkim i dotarciu do celu, jak zwykle nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że hasło „witamy w krainie gdzie wszystko ginie” jest ciągle żywe 🙂 Na szczęście jednak sama impreza z kettlami w tle była zaprzeczeniem tej tezy, bo w mojej opinii wypadła całkiem fajnie. A przynajmniej ta część, którą widziałem ja, ponieważ w pewnym momencie musiałem opuścić Bielsk i wrócić do Białegostoku. Tego dnia większym priorytetem w mojej prywatnej hierarchii cieszył się jednam mecz Jagiellonii Białystok z Legią Warszawa. Tak wiem, też jestem tym faktem wielce zaskoczony 😉

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 16

Co jednak zobaczyłem, sfotografowałem i przede wszystkim pogadałem to moje. Fajnie też było zobaczyć ludzi z którymi nie widziało się jakiś czas, a do tego zrobić to w takich okolicznościach. Same zawody były podzielone na trzy różne kategorie – amatorska, profesjonalna oraz zespołowa. Jako, że dla mnie praktycznie większość rzeczy było tego dnia nowością, to role przewodnika w towarzystwie przejął Bronek Olenkowicz, który przyjechał do Bielska bronić tytułu mistrza Polski, a także sprawować rolę trenera dla swoich podopiecznych z jego Fitmanii Olsztyn. Pierwszą z ciekawostek, było ważenie zawodników przed zawodami, co miało bardzo istotny wpływ na późniejsze osiągane wyniki. Jednak zaraz po zejściu z wagi widać było po wielu startujących, że są lekko zaskoczeni tym co pokazał licznik. Później zaś po zważeniu Mirosław Jurczak, który wcielił się tego dnia w rolę spikera, mówił wszystkim zebranym kibicom dokładną wagę ważącego się. Dla kobiet mógł to być więc najbardziej stresujący moment całych zawodów 😉

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 23

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 4

Panie jednak nie miały zbyt wiele czasu aby o tym wszystkim myśleć, bowiem to one rozpoczynały rywalizację. Pierwszą z konkurencji był tak zwany See-Saw Press Kettlebell czyli naprzemienne wypychanie dowolnie wybranych kettli nie uginając przy tym kolan. Było to o tyle ciekawe, że zawodnicy startujący w parach, stali naprzeciwko siebie co wywoływało prawdziwego ducha realnej rywalizacji między nimi. Zarówno panie jak i później też panowie, dawali z siebie na prawdę wszystko. Co też ciekawe i zaskakujące to fakt, że nie każdy większy zawodnik bądź zawodniczka mieli automatycznie więcej siły i osiągali lepsze rezultaty. Niestety fakt tej wagi i późniejszego dzielenia realnego wyniku według niej sprawiał, że tak naprawdę nie było wiadomo kto prowadzi, a kto ciągnie się w ogonie stawki. Z jednej strony można by powiedzieć, że to wywoływało emocje i trzymało w napięciu. Ja jednak będąc przyzwyczajony do takich sportów jak koszykówka czy CrossFit, gdzie niemal zawsze wiadomo kto prowadzi, to tutaj uznałbym to za minus w mojej subiektywnej ocenie.

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 5

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 6

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 7

Kolejnymi konkurencjami z którymi mierzyli się zawodnicy były Front Squaty czyli 10 przysiadów z dowolnie wybranym przez siebie ciężarem kettli. Na dalszy ogień poszło też TGU czyli tureckie wstawanie z odważnikiem, którego ja osobiście nie lubię, ale dzięki temu doceniałem znacznie bardziej osiągane wyniki i przez panów i przede wszystkim przez panie. Wieńczącą tę kategorię konkurencją były tak wanny Snatch Test, który polegał na zrobieniu jak największej liczby rwań kettlem w ciągu 5 minut. Było to tym ciekawsze, że na potrzeby tych zmagań rozstawiono specjalny system, dzięki któremu na ekranach monitorów za plecami zawodników pokazywała się aktualna liczba powtórzeń jaką wykonał. To też sprawiało, że oglądający mogli poczuć ten dreszczyk iście sportowych emocji, bez potrzeby dodatkowego patrzenia na wagę startujących. Im bliżej było końca uciekającego czasu, tym bardziej było widać na twarzach zawodników, że dają oni z siebie max obecnych możliwości.

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 8

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 9

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 10

W przerwie pomiędzy startem kategorii profesjonalistów, publiczność była „zabawiana” poprzez przeprowadzoną trochę na siłę licytacją, która służyła jednak jak najbardziej szczytnemu celowi. Swoje pięć minut na scenie muszli koncertowej w Bielsku Podlaskim dostała ekipa Street Workout Hajnówka. Chłopaki starali się jak mogli aby pokazać coś ciekawego publiczności. I momentami zdecydowanie im się udało.

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 11

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 12

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 13

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 14

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 15

Niestety ja w tej chwili wiedziałem już, że mój czas na całej tej imprezie dobiega końca. Nie przepuściłem jednak takiej okazji do pogadania sobie trochę dłuższą chwilę z Bronisławem Olenkowiczem, czego efekt zobaczycie niebawem tutaj na blogu. Poza tym na zawody, niemal w ostatniej chwili przyjechał też Krzysztof Bajera, który większości ludziom przez to co robi kojarzony jest znacznie bardziej z CrossFitem i jego Łódź Garage Games niż kettlami. Jak widać nie słusznie, bo ów człowiek żadnych wyzwań się nie boi, a do tego swoją postawą i sylwetką udowadnia wszystkim, że ZAWSZE można wyglądać GODNIE 😉

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 17

Obydwu faworytów widziałem też w akcji w ich pierwszej konkurencji czyli Military Press. Wypychanie kettla nad głowę może aż tak bardzo widowiskowe nie było, ale ciężar jakim wielu zawodników to robiło już tak. Fajnym też patentem stosowanym na zawodach były doczepiane do samego kettla ciężarki, które sprawiały, że każdy mógł sobie dobrać dokładnie taką wagę jaką zaplanował, a nie taką na jaka pozwala sprzęt.

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 19

Niestety jednak po tych popisach nie mogłem już dłużej czekać i musiałem wracać do Białegostoku. Robiłem to jednak niechętnie, ponieważ po początkowej dość sennej atmosferze na zawodach, widać było że ta rozkręca się i ma szansę być po prostu ciekawą. Jak się później dowiedziałem, taką w rzeczywistości była z różnych względów. Tym mniej przyjemnym był fakt, że jeden z zawodników podczas wykonywania tureckiego wstawania doznał złamania ręki, co jak się domyślam nie należało do najprzyjemniejszych. Zarówno dla samego zainteresowanego, jak i też widowni. Na szczęście był to jedyny tego typu wypadek podczas tego eventu i można było go szczęśliwie doprowadzić do końca. A ów koniec był piorunujący, ponieważ cały dzień zmagań kończyły sztafety drużynowe. Kalkulując na chłodno, zdecydowanymi faworytami była ekipa składająca się z Justyny Kojro, Lidki Dąbrowskiej, Bronisława Olenkowicza, Damiana Truchela oraz Tomasza Grochowskiego. Jak się jednak okazało, nazwiska nie mają żadnego znaczenia jeśli przychodzi czasem do zderzenia ze Wschodnią Siłą. To właśnie zespół składający się z zawodników z Bielska Podlaskiego wygrał tę rywalizację, a faworytom pozostał jedynie niedosyt 😉 Bronisław Olenkowicz powetował sobie jednak już przed startem to jedyne niepowodzenie tego dnia, poprzez obronę tytułu mistrza Polski, a także dobry występ jego podopiecznych w amatorskiej kategorii. To sprawia, że z Bielska Podlaskiego wywiezie on raczej same dobre wspomnienia i z jeszcze większą ochotą wróci on na Podlasie już niebawem, na zbliżający się Amarok East Side Challenge.

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 20

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 21

Kettlebell HardStyle Challenge 2015 22

I takim oto sposobem ja także w tym dniu zaliczyłem kolejny rodzaj imprezy sportowej, na której nigdy wcześniej nie byłem. To co jednak zobaczyłem sprawia, że na kolejne edycje wpadnę z przyjemnością.

To co zaś tego dnia widziałem starałem się oddać w tym tekście, a także i uchwycić w fotograficznych kadrach, do obejrzenia których zachęcam. Jako, że tym razem galeria zdjęć znajduje się na moim fanapage na Facebooku, to zachęcam do lajkowania, komentowania i oznaczania się na fotkach 🙂

GALERIA ZDJĘĆ NA FACEBOOKU