fbpx
Foto & VideoO wszystkim

Wielka rowerowa sobota

dodany przezKamil Timoszuk 6 kwietnia 2015 0 Komentarzy

Tegoroczne święta Wielkanocne tak samo szybko przyszły i tak samo szybko sobie poszły. Zanim jednak do tego doszło, zdarzyło się kilka spontanicznych rzeczy, których się kompletnie nie spodziewałem. Wszystko jednak odbyło się ku mojemu ogólnemu zadowoleniu i zebraniu nowych doświadczeń.

Tegoroczna Wielkanoc miała być trochę inna od wielu poprzednich. Wszystko to za sprawą wyjazdu z dala od Białegostoku, w głąb krainy zwanej Podlasiem. Miał to być czas konkretnego odpoczynku od wielu rzeczy. Jednak niedługo po przyjeździe w miejsce docelowe okazało się, że mam w sobie jakieś chyba dobrze zakonserwowane ADHD, które nie pozwala mi usiedzieć w 100% w jednym miejscu. Z racji tego zacząłem sobie szukać jakiegoś zajęcia. Po tym gdy okazało się, że można by użyć jednego z dostępnych rowerów, to wszystko było już jasne. Pomimo tego, że pogoda była daleka od idealnej nie było innej opcji jak ruszyć w drogę. Bardzo fajną podlaską drogę.

Wielkanoc rower 1

Wielkanoc rower 2

Wielkanoc rower 3

Wielkanoc rower 4

Wielkanoc rower 5

Wielkanoc rower 6

Wielkanoc rower 7

Wielkanoc rower 8

Wielkanoc rower 9

Wielkanoc rower 10

Wielkanoc rower 11

Wielkanoc rower 12

Wielkanoc rower 14

Wielkanoc rower 15

Wielkanoc rower 16

Wielkanoc rower 17

Wielkanoc rower 18

Podczas pokonywania kolejnych kilometrów utwierdziłem się w przekonaniu, że warto będzie przyjechać tu prosto z Białegostoku własnym rowerem. Między innymi po to aby zobaczyć wiele wcześniej nie widzianych miejsc, które są po prostu warte zobaczenia. Można będzie to tez zrobić choćby po to, aby znowu poczuć ten dreszczyk emocji kiedy z kolejnych podwórek wybiegają w pościgu za tobą kolejne psy, lub też z lasu wypadają dziki. Te drugie na szczęście jednak tym razem mnie nie goniły, bo nie wiem czy dostępnym w sobotę sprzętem dałbym radę uciec. Emocje w takich chwilach są jednak bezcenne 😉