fbpx
CrossFitFoto & VideoO wszystkimZawody & Eventy

Trening pod okiem mistrza

dodany przezKamil Timoszuk 15 lutego 2015 0 Komentarzy

Akademia Podnoszenia Ciężarów to nowy projekt autorstwa przedstawicieli dwóch środowisk, które w ostatnim czasie coraz częściej ze sobą współpracują. W tym przypadku CrossFit reprezentują panowie z CrossFit Gdynia, a podnoszenie ciężarów mistrz olimpijski z Londynu w 2012 roku czyli Adrian Zieliński. Takie połączenie nie może się nie udać!

Zjawisko kolaboracji CrossFitu i podnoszenia ciężarów wcześniej czy później musiało nastąpić. Jako, że targanie wielu kilogramów żelastwa jest nieodzowną częścią CrossFitu, to wcześniej czy później wiadomo było, że wiele osób będzie chciało się dowiedzieć na ten temat jak najwięcej. A któż inny jak nie utalentowani, utytułowani i praktycznie oddani tej dyscyplinie sportu ludzie, wiedzą na jego temat najwięcej? W takich oto warunkach zaczęły, na początku nieśmiało, a z czasem coraz bardziej odważnie, pojawiać się kolejne możliwości, aby crossfiterzy mogli uczyć się od najlepszych. Po niedawnej jednorazowej wizycie Dmitry Klokova w Polsce, przyszedł czas aby głos w tym temacie zabrali polscy mistrzowie, których nam nie brakuje. A kto może być bardziej odpowiedni do tej roli jeśli nie mistrz Europy, Świata oraz Olimpijski czyli Adrian Zieliński? To właśnie głównie wokół jego osoby będzie tworzony projekt, który nazywa się Akademia Podnoszenia Ciężarów. A jest to projekt, który ma na celu nie tylko jednorazowe spotkania raz na kilka miesięcy z chętnymi osobami, ale głównie zachowaną ciągłość pracy ze wszystkimi chętnymi, którzy zechcą być pod okiem takiego fachowca jak ten utytułowany zawodnik. Jednak zanim zostaną wdrożone te wszystkie pomysły jakich organizatorom na pewno nie brakuje, musiała nastąpić inauguracja.

Akademia Podnoszenia Ciężarów 1

Już w wieczór przed tym wydarzeniem czułem, że dla mnie osobiście może to być na prawdę ciężki dzień. Ciężki głównie pod względem fizycznym, ponieważ już wracając ze swoich odwiedzin w CrossFit Gdynia, czułem, że mój organizm dopada jakiś wstrętny wirus. Pomimo łyknięcia jakiejś końskiej dawki kilku leków na noc, niestety wczesny sobotni poranek nie należał do specjalnie przyjemnych. Wszystko nabrało większego sensu, kiedy okazało się, że moja temperatura oscyluje w granicach 38 stopni. Jednak nawet w takiej sytuacji nawet przez głowę mi nie przeszedł pomysł, aby zrezygnować ze wszystkich atrakcji i możliwości jakie były związane z inauguracją Akademii. Całe wydarzenie było zorganizowane na hali lekkoatletycznej GOSiR w Gdyni i po całym szkoleniu mogę śmiało stwierdzić, że to był bardzo dobry wybór. Rzucanie ciężarów na tartan zdecydowanie daje radę 😉

Akademia Podnoszenia Ciężarów 2

Zanim jednak do tego doszło, to każdy z uczestników Akademii najpierw odbierał swój zestaw jaki dostawał na wejściu. Znajdowały się w nim koszulka, bidon, próbki suplementów i kilka jeszcze innych rzeczy. Miły akcent, ale wątpię aby ktokolwiek przyjechał do Gdyni właśnie w tym celu 🙂 Każdemu zapewne zależało najbardziej, aby potrenować pod okiem fachowca najwyższej klasy. A na szkolenie przyjechali ludzie praktycznie z całej Polski, co było fajnym doświadczeniem i można było powymieniać się swoimi spostrzeżeniami na wiele sportowych i nie tylko tematów. W pewnym momencie jednak trzeba było przerwać rozmowy i udać się na pierwszy wykład/pogadankę autorstwa Adriana Zielińskiego. Nie wiem czy było to tylko moje odczucie, ale mistrz na początku wydawał się jakby trochę spięty całą tą sytuacją. Na szczęście omówienie całego szkolenia, metodyki jego treningu oraz paru innych rzeczy, nie trwało nadmiernie dużo czasu. Zarówno centralna postać jak i uczestnicy jego szkolenia, chcieli stosunkowo szybko przejść od teorii do praktyki. I tak też się stało, ponieważ jednym z pierwszych punktów części praktycznej był pokazowy trening mistrza.

Już wtedy było widać, że z każdą kolejną chwilą i każdym kolejnym rwaniem, Adrian jest coraz bardziej wyluzowany. To właśnie też wtedy był między innymi czas, aby popytać o różne rzeczy, porozmawiać w przerwach między kolejnymi podejściami do sztangi Adriana czy też po prostu pożartować. A co jak co, ale nie tylko umiejętność dźwigania dużych ciężarów, ale także i poczucie humoru Adrian ma iście mistrzowskie. Poza tym można było poznać jego zdanie na taki temat jak na przykład sport w Polsce i USA.

Po tym gdy główny bohater skończył swój trening, przyszedł czas aby każdy uczestnik akademii chwycił za sztangę. Oczywiście wszystko było poprzedzone rozgrzewką, omówieniem techniki i generalnym przygotowaniem. Ja niestety od samego początku czułem, że to nie będzie mój dzień. Stosunkowo lekka sztanga do techniki o wadze 30 kilogramów, tego dnia ważyła w moim odczuciu znacznie więcej. Niestety choroba nie dawała za wygraną i uprzykrzała mi życie konkretnie. A warto było tego dnia być w maksymalnej formie i utrzymanej mocnej koncentracji. Przez kilka dobrych godzin trwało szlifowanie kolejnych prób techniki snatcha, cleana oraz jerka. Wszystko to pod czujnym okiem Adriana oraz wspomagających go fizycznie i merytorycznie trenerów CrossFit Gdynia czyli Marcina Bilińskiego oraz Adama Kuźmińskiego. Jeśli ktoś tego dnia czuł w sobie moc i energię to z czasem dorzucał sobie obciążenie na sztandze. Niektórzy nawet dzięki dawanym wskazówkom podejmowali próby bicia swoich PR-ów i co było najfajniejsze – te próby okazywały się skuteczne.

Akademia Podnoszenia Ciężarów 3

Tak więc wbrew obiegowej opinii jaką da się czasem usłyszeć, takie szkolenia jednak coś dają. I nie chodzi tu o PR-y same w sobie, ale o fakt, że wiedza jaką otrzymują kursanci jest naprawdę wartościowa i co ważniejsze, przekłada się ona na czystą praktykę. Zresztą w dalszej części dnia, kiedy natężenia pracy z samą sztangą nie było już tak wiele, nie oznaczało to jednak, że cały poziom szkolenia opadł w dół. Po prostu Adrian wraz ze swoimi pomocnikami, realizowali punkt po punkcie program szkolenia, który był na prawdę bogaty. Ćwiczenia wspomagające, mobility, programowanie treningów, odżywianie i suplementacja to tylko niektóre z nich.

Akademia Podnoszenia Ciężarów 4

Po takim strzale wiedzy, nie wiem jak inni ale ja osobiście liczę, że organizatorzy spełnią swoją cichą obietnicę i utworzą w przyszłości swoistą platformę, gdzie będzie można znaleźć wszystkie te materiały. Nie sądzę niestety aby ktokolwiek był w stanie zapamiętać i przyswoić w dużej mierze wszystko to co go zainteresowało na bieżąco. Jak bardzo wyczerpujący był to dzień, pokazały to też mini zawody w jakich mogli wziąć udział uczestnicy szkolenia. Na starcie całego dnia myślę, że większość kursantów miała ochotę podjąć to wyzwanie. Jednak po wielu intensywnych godzinach spędzonych w BARDZO dobrze dogrzewanej hali GOSiR, liczba śmiałków dość mocno stopniała. A do wykonania był taki oto workout.

Akademia Podnoszenia Ciężarów 5

Jak się później okazało niektórzy z uczestników właśnie tymi zawodami, rozpoczęli swoją przygodę ze sportem zwanym CrossFit i wykonali właśnie swój pierwszy WOD. Tym bardziej należą im się brawa za walkę. Ja tymczasem wcieliłem się w rolę „nagrywacza”, bo w moim sobotnim stanie treningu mógłbym nie przeżyć 😉

Takim też sposobem inauguracja Akademii Podnoszenia Ciężarów dobiegała powoli końca. Pozostało jeszcze wręczenie każdemu uczestnikowi certyfikatów, uścisk dłoni Adriana i czas na porobienie wspólnych zdjęć.

Akademia Podnoszenia Ciężarów 6

Ja swoją chwilę w największym stopniu wykorzystałem na rozmowę z Adrianem oraz Marcinem z CrossFit Gdynia, którą będziecie mogli usłyszeć także i wy już niebawem. Jak bym jednak ocenił cały pomysł oraz wykonanie tej akademii? Na pewno pozytywnie i co dla mnie ważniejsze, to z dużym jeszcze niewykorzystanym potencjałem. Jak zawsze przy inauguracji zdarzyły się jakieś małe potknięcia czy niedociągnięcia, ale w ogólnym rozrachunku nie miały one większego znaczenia. Założę się nawet, że wielu uczestników szkolenia nawet ich nie zauważyło. Takim też właśnie sposobem, śmiało chyba mogę powiedzieć, że wraz z kilkoma innymi osobami byłem świadkiem narodzin fajnego projektu. Projektu, który przy dalszym sukcesywnym rozwoju, może stać się prawdziwą marką w naszym środowisku. A to czy kolejni kursanci będą z niego wynosić odpowiednio wiele, to jak zawsze leży w dużej mierze po ich stronie. Adrian czy też ekipa CrossFit Gdynia za nikogo sama dźwigać sztangi przecież nie będzie 🙂

WYWIAD Z ADRIANEM ZIELIŃSKIM

FOTORELACJA Z INAUGURACJI AKADEMII