fbpx
CrossFitFoto & VideoO wszystkimZawody & Eventy

Szybciej, mocniej, Cross Baltic Challenge

dodany przezKamil Timoszuk 3 marca 2016 0 Komentarzy

Nadmorskie klimaty nie od dziś sprzyjają spędzaniu fajnego czasu. Nic więc dziwnego, że gdy tylko pojawia się okazja ku temu aby zawitać w tym regionie Polski to aż żal jest nie korzystać. Tym bardziej, że w miniony weekend miała miejsce impreza gdzie zjechała się znaczna część crossfitowej Polski. Nie widziałem więc powodu aby miało tam zabraknąć i mnie.

Odkąd Polacy zaczęli bardziej zwracać uwagę na to co jedzą, jak się ruszają czyli po prostu na to czy są fit, tak jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się targi o tej tematyce. Dzieje się tak dlatego, że wielu producentów sprzętu, odżywek, zdrowego jedzenia, trenerów personalnych i wielu jeszcze innych pochodnych temu zagadnieniu wyczuło możliwość zarobienia pieniędzy. Dlatego też od jakiegoś czasu obserwujemy w naszym kraju zjawisko organizacji w wielu Polskich miastach targów poświęconych tej tematyce. Fit Festival organizowany od 2015 roku w gdańskiej hali Amber Expo należy bez wątpienia do polskiej czołówki tego typu eventów, który jak można było się przekonać w tym roku rośnie jak na drożdżach.

Cross Baltic Challenge 2016 1

Jadąc rok temu na pierwszą edycję tych targów, nie do końca jeszcze wiedziałem czego konkretnego mogę się spodziewać. Moje wątpliwości bardzo szybko zostały rozwiane tuż przy wejściu, gdzie większość holu wypełniali kulturyści w większości przypadków konkretnych rozmiarów. Nie było w tym jednak nic dziwnego, skoro za całość organizacji jest odpowiedzialna firma produkująca odżywki skierowane głównie do tej grupy docelowej. Na szczęście jednak ktoś wpadł na fajny pomysł, aby przy okazji takich targów pokazać wszystkim odwiedzającym Amber Expo ludziom, coś więcej. Tym czymś mianowicie są inne sporty, inne aktywności poza podnoszeniem ciężarów na siłowni. Dlatego też każdy chętny w tamtym roku mógł sobie zobaczyć siłowanie się na rękę, różne odmiany sportów walki, jakieś aerobiki czy też zawody strong man. Tym co jednak tak naprawdę sprowadziło mnie i jeszcze kilkadziesiąt innych osób z Białegostoku był to Cross Baltic Challenge. Druga edycja crossfitowych zawodów, które w ubiegłym roku były jednymi z lepszych w naszym kraju, a w tym roku miały podnieść jeszcze poziom.

Cross Baltic Challenge 2016 3

Z wieloma zawodami w naszym kraju pojawia się ten problem, że idą one nie na jakość, a na ilość – uczestników i całej reszty. Kiedy zostały ogłoszone zapisy na tegoroczną edycję CBC można było już na samym początku odnieść to specyficzne odczucie. Dwudniowe zawody na których do „przerobienia” jest dokładnie 318 zawodników zaczynają przypominać bardziej maszynkę do zarabiania pieniędzy, aniżeli elitarną rywalizację. Gdyby też przyjechali wszyscy zawodnicy, którzy byli przewidziani w harmonogramie to byłoby jeszcze bardziej tłoczno. Wśród tych wszystkich osób było kilka ekip/boxów które wyróżniały się szczególnie. Silną reprezentację stanowiła Łódź, która jest niemal kolebką dużych polskich zawodów, Warszawa z naciskiem na CrossFit Genius i CrossFit Dopamine, czy też CrossFit 72D z Krakowa. Jednak od dłuższego już czasu przed zawodami było wiadomo, że chyba najliczniej stawi się właśnie CrossFit Białystok – zarówno zawodniczo jak i też kibicowsko.

To jednak już chyba taka tradycja, że gdy CFB rusza gdzieś w Polskę to robi to przeważnie z przytupem 😉

Cross Baltic Challenge 2016 7

Cross Baltic Challenge 2016 16

(Dzięki Magda za wyprowadzenie mnie z błędu 😉 )

Zanim jednak wystartowały same crossfitowe zmagania było trochę czasu na to aby zobaczyć co mają do zaoferowania targi same w sobie. Jeśli ktoś miał potrzebę tego dnia nabyć jakieś suplementy diety lub inny tak zwany koks to lepiej chyba trafić nie mógł. Mnogość wystawców sprawiała, że w pewnym momencie można było już samym porównywaniem kolejnych producentów i ich ofert po prostu się zmęczyć. Do tego na wielu stoiskach organizowane były degustacje produktów przez co nawet jeśli ktoś nie zjadł śniadania przed wyjściem z domu, to na targach mógł w siebie wtłoczyć praktycznie całą tablicę Mendelejewa. W oddali gdzieś trwały „zawody” kulturystyczne na których się kompletnie nie znam więc w przeciwieństwie do wielu osób wypowiadać się nie zamierzam. Zabawna jest jednak sytuacja, kiedy po wejściu na scenę pań jakiś starszy człowiek drze się do mikrofonu „zabierzcie je ze sceny, bo to nie ich kolej tylko innej kategorii!” 🙂 Ale kto zrozumie kulturystów… 😉

Cross Baltic Challenge 2016 5

Na szczęście parę innych wystawców postanowiło zaaranżować mini konkursy w których każdy chętny mógł wziąć udział i wygrać jakieś nagrody. Chyba największą popularnością cieszyło się trzymanie sztangi przez ponad 60 sekund lub też wiszenie na drążku za teoretyczny 1000 złotych. I o ile ze sztangą ważącą 115 kilogramów radziło sobie wiele osób, tak drążek pozostał przez cale 3 dni niezdobyty. Z drążkiem na którym trzeba było zawisnąć na 3 minuty był jednak taki myk, że miał on w sobie łożyska, które sprawiały, że człowiek w żaden sposób nie mógł się na nim „poprawiać”, bo i tak wracał do pierwotnej pozycji. Chętnych jednak na sprawdzenie swoich sił nie brakowało.

Cross Baltic Challenge 2016 15

Kiedy jednak zawody Cross Baltic Challenge ruszyły, ja skupiłem się na tym co dla mnie najważniejsze czyli na obserwowaniu z bliska kolejnej tego typu imprezy i zbieraniu z niej jak najwięcej wrażeń i spostrzeżeń. Organizatorzy zadbali jednak o to aby emocje były dawkowane powoli i systematycznie, dlatego też pierwszy workout kategorii Open składał się z absolutnych podstaw czyli martwego ciągu i i wskoków na skrzynię. Przy tego typu treningach czasami w pewnej chwili trzeba wyłączyć głowę i po prostu zasuwać, bo w ogólnym rozrachunku liczy się każde powtórzenie. Szkoda jednak że wielu zawodników i zawodniczek w tej kategorii wyłączyło swoją głowę jeszcze przed wyjazdem do Gdańska. Objawiło się to tym, że nie poinformowali oni organizatorów, że pomimo swej obecności na oficjalnych listach startowych nie przyjadą oni na zawody. Tak nieodpowiedzialne zachowanie, które w ogólnym rozrachunku mogło by doprowadzić do usprawnienia zawodów, to niestety norma w polskich realiach. A później ludzie oczekują profesjonalizmu od organizatorów każdej kolejnej imprezy…

Cross Baltic Challenge 2016 6

Drugi workout tego dnia był chyba jednym z najbardziej problematycznych treningów podczas całej imprezy. Wszystko za sprawą kettli i sędziów którzy to wszystko sędziowali. Działo się tak w dużej mierze dlatego, że standardy sędziowania były w wielu przypadkach rażąco inne. Pomijam już tutaj fakt zagubienia się często przez sędziów, których na przykład nie było przy zawodniku w chwili kiedy ruszał czas odmierzający dany WOD. Na swoich zdjęciach mam uwiecznionych kilka takich przypadków łamania techniki oraz zaliczania pomimo tego kolejnych powtórzeń. Jednak gdy kilku osobom nie spodobało się to, że takie fotografie znalazły się w oficjalnej galerii na moim fanpage zacząłem sobie zadawać jedno pytanie. Mianowicie czy takie foto godzi bardziej w zawodnika z kulawą chwilami techniką, czy może jednak sędziego, który to wszystko widzi i nic z tym nie robi choćby przez danie przysłowiowego „no repa”? Ja mam swoją teorię na ten temat ale jeśli ktoś ma swoje zdanie to chętnie go posłucham lub przeczytam w komentarzach pod tekstem.

Cross Baltic Challenge 2016 4

Zarówno w sobotę jak i niedzielę pomiędzy WOD-em numer 2 i 3 swoje pięć minut na zawody mieli przedstawiciele czegoś co jeszcze kilka lat temu było bardzo popularne, a teraz zeszło jakby w cień. Strongmani bo o nich mowa, pokazywali swoje umiejętności w ramach zorganizowanego Pucharu Pomorza. I cała impreza może nie miała by tyle uroku, gdyby nie prowadzący te zawody facet, który nawijał do mikrofonu nie gorzej niż Karol Zdunek 😉 Ja przynajmniej dzięki temu zostałem i zobaczyłem kilka ciekawych scen typu noszenie „walizek” czy też podnoszenie belki zwanej logiem. Jeszcze wtedy nie było wiadomo, że jest to wstęp do tego co dzień później będą robić zawodnicy kategorii Elite w Cross Baltic Challenge. Swoją drogą dziwnie się ogląda coś takiego, kiedy najpierw się idzie w inne miejsce hali i widzi rekord świata w martwym ciągu wynoszący 375.

Następnie zaś chwilkę po powrocie widzi człowieka, który rwie z ziemi 410 kilogramów i ma jeszcze zapas na więcej.

Cross Baltic Challenge 2016 14

Trening numer 3 dla pań i panów z Open to był sprawdzian w dużej mierze dla ich głowy. Front squaty, które trzeba było robić unbroken pod groźbą wykonywania karnych burpees męczyły każdego niemiłosiernie. Co jednak z ludźmi dobra motywacja można było się przekonać bardzo szybko 😉 Dokładne wyniki oraz rozpisane workouty można sobie sprawdzić na stronie Xfitleaderboard. Najlepiej z tym zadaniem poradziła sobie Karolina Staszewska, a u panów Maciej Paczkowski, który dzięki temu wynikowi awansował do ścisłego finału. Tam zaś już czekał tak rozbudowany zestaw, który znacznie łatwiej było zrobić niż zapamiętać 😉 Wcześniej jednak panie podzieliły między siebie miejsca, które już przed startem były niemal pewne. Jednak pomimo tego walki i zaciętości żadnej zawodniczek na pewno nie zabrakło. Na największe brawa zasłużyła sobie tego dnia Aleksandra Ignaczak, a na kolejnych stopniach podium uplasowały się Paulina Boczek oraz Siri Fagerlund. Inaczej zaś było u panów gdzie o tym który zawodnik stanie na odpowiednim miejscu podium decydowały pojedyncze powtórzenia. Adrian Kuczkowiak musiał bronić pierwszego wypracowanego miejsca i odpierać ataki kolegów z Krakowa oraz Warszawy. Robił to na tyle skutecznie, że zarówno Mateusz Musiał jak i Mateusz Zajączkowski musieli się zadowolić niższymi niż pierwsze stopniami podium.

Cross Baltic Challenge 2016 10

GALERIA ZDJĘĆ Z PIERWSZEGO DNIA CBC

Noc dzieląca rywalizację w Cross Baltic Challenge kategorii Open oraz Elite dla wielu osób była bardzo męcząca. Głównie dla organizatorów, którzy musieli opracować taki system sędziowania najlepszych zawodników jacy przyjechali do Gdańska, aby nie powtórzyły się sytuacje z pierwszego dnia. I śmiało można powiedzieć, że ta sztuka się udała ponieważ wszelkich niejasności drugiego dnia było już znacznie mniej. W dużej mierze związane to było z tym, że przez większość workoutów każdemu zawodnikowi przysługiwali dwaj sędziowie. Chyba po raz pierwszy w Polsce zastosowano taką metodę i na szczęście okazała się ona skuteczna z mojego punktu widzenia. Jeśli jakiś zawodnik miałby inne zdanie na ten temat to chętnie poznam odmienny punkt widzenia.

Cross Baltic Challenge 2016 5

Od początku jednak rywalizacji kategorii Elite widać było, że organizatorzy postawili na mocne workouty, które niemal „poskładają” zawodników. Pierwszy z nich był mieszanką ciężarów z gimnastyką która najbardziej przypadła do gustu Gabrysi Migale oraz Marcinowi Szybajowi. Szczególnie młodziutka, bo nawet jeszcze nie 18-letnia Gabrysia zaskoczyła wszystkich wygrywając workout z bardziej doświadczonymi i wydawałoby się, że lepszymi zawodniczkami. Jest to też jedna z tych zawodniczek, którą zdecydowanie trzeba obserwować, bo jeśli tylko jej rozwój nie zostanie zahamowany to każdy kto trzyma za nią kciuki będzie miał jeszcze sporo radości. Nie do śmiechu czy radości było jednak wszystkim, którzy podeszli do workoutu numer dwa tego dnia, a dokładniej rzecz biorąc jego drugiej części. Pierwsza składająca się z kettli oraz wskoków na skrzynię była tylko przygrywką do jednej wielkiej drogi przez mękę. Wszystko to za sprawą piłek ważących odpowiednio 30 i 50 kilogramów, które trzeba było przerzucać przez ramię oraz robić z nimi przysiady. Ciężko jest opisać to co działo się z samymi zawodnikami, bo wystarczyło spojrzeć na niemal każdego z nich i było juz jasne, że to co właśnie robią jest to jeden wielki ból i cierpienie. Zawodnicy, którzy w pierwszym workoucie plasowali się w czołówce, spadali daleko w tabeli tak jak na przykład Damian Truchel z CrossFit Białystok, który ukończył ten workout na 40 pozycji.

Cross Baltic Challenge 2016 slider

Tak samo jak i w sobotę, tak też i w niedzielę po raz kolejny w przerwach między workoutami swoją chwile mieli strongmani. I ewidentnie ci panowie byli inspiracją organizatorów do tworzenia dwóch finałowych treningów. Wszystko za sprawą sprzętu jaki został w nich użyty, a jakiego na co dzień raczej nikt nie używa. Sztanga zwana logiem oraz dwie „walizki” to absolutna nowość na crossfitowych zawodach w Polsce ale czy aby na pewno dobra? Ja nie ukrywam, że mam pewny zgrzyt z tym faktem. Z jednej strony bowiem staramy się mówić o tym, że CrossFit to nie tylko siła, a z drugiej strony zżynane są niemal na żywca konkurencje od strongmanów. Do tego wisienką na torcie były bieżnie które same w sobie były niezłym pomysłem, ale te wetknięte na chama karteczki o spalaniu 3 razy więcej kalorii były już komiczne.

Cross Baltic Challenge 2016 11

Nie zmienia to jednak faktu, że na wielkie brawa zasłużył sobie Bronisław Olenkowicz, który w workoucie numer 3 każdą kolejną rundę szedł unbroken i przez kolejne rzeczy do wykonania nie tyle przeszedł co przebiegł. Realnie największe brawa podczas całych zawodów dostał Michał Zalewski. W workoucie numer 4, gdzie trzeba było wykonywać kolejne kompleksy unbroken, spalił on kilka prób podczas ostatnich powtórzeń.

Wykazał się on jednak na tyle dużą determinacją, że widząca to publiczność w dużej mierze z Białegostoku, zaczęła gremialnie go wspierać. Jaki był efekt? Oczywiście zrobiony do końca trening i zmieszczenie się w time capie. Na najwyższym stopniu podium Cross Baltic Challenge kategorii Elite stanął Marcin Szybaj, za nim był Hubert Kołodziejczak, a na końcu Bronisław Olenkowicz. Wśród pań zaś prym wiodła będąca dalej w wysokiej formie Marysia Kurzawa, naciskana z drugiego miejsca przez młodą gniewną Gabrysię Migałę oraz Joannę Luty. Tym samym też kolejna edycja CBC przeszła do historii.

Cross Baltic Challenge 2016 12

Jakie to jednak były zawody? Na pewno zróżnicowane. Organizatorom na pewno nie można odmówić pomysłowości w zaplanowaniu wielu rzeczy i za to należą się brawa. Niestety też powracają te same tematy o czym pisałem już rok wcześniej czyli kłopoty z równym sędziowaniem jak i sam termin zawodów, który niestety sprawia, że jeśli ten fakt się nie zmieni, to do Gdańska nigdy nie przyjadą zawodnicy z najwyższej półki w Polsce czy Europie. Pomimo wszystko w dalszym ciągu eliminacje Open dla wielu osób są znacznie ważniejsze. Na to jednak Cross Baltic Challenge nie ma zbyt wielkiego wpływu, bowiem warunki dyktuje sam Fit Festival. Poza tym odnoszę też czysto prywatne wrażenie, że chyba nie ma w Gdańsku żadnej presji aby te zawody były topowe. Póki przyjeżdża na nie ponad 300 osób to wszystko będzie się tam kręcić. Ja także pewnie pojawię się przy kolejnych edycjach, bo weekend spędzony nad morzem, z fajnymi ludźmi i w kapitalnej atmosferze to coś czego tak łatwo się nie odpuszcza 😉

Cross Baltic Challenge 2016 13

GALERIA ZDJĘĆ Z DRUGIEGO DNIA CBC

PLAYLISTA FILMÓW NA YOUTUBE Z CBC (18 FILMÓW)