Foto & VideoO wszystkim

Spontan zawsze spoko

dodany przezKamil Timoszuk 17 stycznia 2019 0 Komentarzy

Zimy nie ma co się bać, bo z zimą trzeba walczyć. Dlatego ja dziś po raz kolejny podrzucam wam materiał z ostatniego lata. Tak dla ocieplenia klimatu przynajmniej tutaj, bo na ten podwórkowy trzeba jeszcze chwilę poczekać.

Czy znacie lub macie takie osoby w swoim najbliższym otoczeniu, które czasami dużo mówią jak to by bardzo chciały, jak to im zależy i jak to by chętnie coś zrobiły, a finalnie nic z tego nie wynika? Dokładnie, ja też je znam. Jedną z takich osób jest, a właściwie to już była, dzisiejsza bohaterka materiałów czyli Joanna, a dla bardziej wtajemniczonych Asia 😉

Tak poważnie rzecz ujmując, Aśka dla mnie osobiście jest koleżanką z boxa od jakiegoś roku. Tak się jakoś szczęśliwie złożyło, że od samego początku znaleźliśmy ze sobą we trójkę wspólny język – Ja, Asia i jej wewnętrzne ADHD 😀 Kobieta wulkan, której wszędzie pełno i której sposób bycia bywa inwazyjny, ale w taki przyjemny sposób. To jest ten typ człowieka, którego ciężko jest nie lubić. I tak właśnie od słowa do słowa, pewnego dnia zgadaliśmy się,  we dwoje, że trzeb by coś pokombinować wspólnie ze zdjęciami. W teorii? Super. W praktyce? Bywało ciężko 😉

Głównie dlatego, że każdy pomysł terminu, miejsca, tematu i paru jeszcze innych rzeczach po początkowym ustaleniu po prostu padał. Czy była to moja, czy jej czy też niezależnych czynników wina, to już w pewnym momencie przestało mnie interesować. Pewnego dnia, po jakichś kilku miesiącach prób ustalenia czegoś, postanowiłem że tak to dalej nie będzie wyglądać. I w wyniku tego, któregoś razu po prostu Aśkę zmusiłem (tym razem obyło się bez przemocy 😉 ) żeby dała sobie zrobić kilka zdjęć. Bez większych przygotowań czy planów. Taki czysty spontan, który biorąc pod uwagę jej charakter był nawet wskazany.

To co udało mi się złapać tego dnia swoim aparatem, nie wiem kogo bardziej zaskoczyło – mnie czy ją 😉

Nie darowałbym chyba sobie tego, gdybym po oddaniu zdjęć, nie zapytał Aśki jakie były jej wrażenia z całej tej akcji 🙂

Kamil jesteś niesamowity. Ponad 70 procent zdjęć podoba mi się tak baaardzo, że nie wierzę że takie ładne mogą być fotki bez makijażu. Totalnie twarz schodrxszi tu na drugi plan, a w zasadzie nawet to w co jestem ubrana. Najważniejsze jest to w jaki sposób ująłeś to na zdjęciach. Nigdy nikt mi takich zdjęć nie zrobił. Nawet profesjonalny fotograf. Koniecznie musimy powtórzyć! Bardzo Ci dziękuję. Pokazałeś mi, że nie jestem brzydka nawet soute i mogę mieć kilka fajnych fotek.

Tak więc tak… 😉 Czasem jak widać, nie warto na nic się umawiać, ustalać i tak dalej. Trzeba po prostu działać. Nawet wbrew temu co robi, mówi albo nawet myśli druga strona 🙂 Jak się też ostatnio okazało, nie był to ostatni raz kiedy Joanna stanęła przed moim obiektywem. Ostatnio zrobiła to jednak w zupełnie innej formie i okolicznościach. Jeśli ktoś śledzi mojego Instagrama, to wie o tym, bo są tam zajawki tego co zrobiliśmy. Temat na blogu powróci tu jednak za jakiś czas 🙂