fbpx
CrossFitO wszystkim

Ruszyła crossfitowa machina!

dodany przezKamil Timoszuk 20 stycznia 2015 0 Komentarzy

Mogło by się wydawać, że od poprzednich CrossFit Games nie minęło zbyt wiele czasu. Jak dziś pamiętam oglądanie relacji po nocy w boxie w którym trenuję na co dzień. Tak się jednak składa, że kilka dni temu ruszyła już rejestracja do tegorocznych zmagań w ramach CrossFit Games 2015!

O tym jak w dużej mierze będą wyglądać tegoroczne zmagania pisałem już jakiś czas temu pod TYM adresem. Czy od tego czasu coś się diametralnie mieniło? Nie, bo tak na prawdę nie miało już prawa. Zasady gry w tegorocznej edycji CrossFit Games są już dawno ustalone i każdy kto chciałby spróbować swoich sił może to zrobić. Już 15 stycznia ruszyły zapisy wszystkich śmiałków, którzy staną do walki z 5 kolejnymi WOD-ami. WOD-ami, które jestem niemal przekonany, że w wersji maksymalnej czyli RX, dla wielu osób będą już po prostu nie do zrobienia z powodu na skalę trudności jaka raczej na pewno pójdzie do góry. Myślę, że na nie jednej twarzy podczas ogłaszania kolejnych WOD-ów, pojawi się niepewny grymas uśmiechu, który nie będzie oznaczał zadowolenia, a będzie reakcją na przerażenie jakie zagości w głowie delikwenta. No ale cóż, ktoś chce być RX więc musi być przygotowany dosłownie na WSZYSTKO.

Dla całej reszty ludzi szykowane są jednak skalowane odpowiedniki, tak aby mógł wykonać je każdy. Wraz ze zbliżaniem się eliminacji ruszyła także potężna crossfitowa maszyna marketingowa. Jednym z jej głównych oręży w walce o nowych crossfiterów, jest główna strona zawodów. Strona gdzie w ostatnim czasie zaczęły się pojawiać materiały mniej lub bardziej promujące wzięcie udział w jakiejś formie w zawodach. A to propagowanie zrobienia internetowego kursu sędziowskiego, który niestety ale jest moim zdaniem niewiele warty, a to na przykład pokazanie tego, że w eliminacjach OPEN udział może wziąć każdy. Dosłownie KAŻDY. A to na przykładzie tego człowieka.

Open skalowany

Ten jegomość nazywa się Daniel Casey i jest on crossfiterem. Jego cała historię możecie przeczytać w typowo amerykańskiej historii pod TYM linkiem. Ja jednak trochę streszczając ten długi materiał powiem tylko, że swego czasu Daniel ważył tyle, że żadna dostępna waga dla ludzi nie mogła go zważyć z powodu braku na niej skali (skądś to znam…). Po zepsuciu jednej z takich wag poprzez wejście na nią, nasz bohater zdecydował się udać do boxa, gdzie krok po kroku zaczęto stawiać go na nogi pod każdym względem. Normalna amerykańska bajka, którą pewnie wiele osób wyśmieje, a ja osobiście jestem w stanie w nią nawet uwierzyć. Nawet jeśli jest podkolorowana na potrzeby mediów. Jednak w tym przypadku nie to jest ważne. Ważne jest to, a bardziej zastanawia mnie to, jak bardzo będą skalowane te RX-owe treningi. Bo przy całej sympatii i szacunku dla tego głównego bohatera tego materiału, to śmiem twierdzić, że bardzo. Wiem jednak, że taki materiał na pewno sprawi, że wielu szczególnie amerykanów, którzy mają zupełnie inne podejście do tematu OPEN niż my na przykład w Europie, sprawi że oni także się zapiszą. I teoretycznie wszyscy będą szczęśliwi. Ja póki co w planach zapisywania się nie mam jednak na pewno będę uważnie śledził rozwój tego tematu i ewentualnie sam wykonywał kolejne treningi w wersji skalowanej. Tak dla samego siebie.

Innym tematem jaki wiele osób także ciekawił to dorzucenie w tym roku kategorii wiekowych do CrossFit Games. Ten ruch był praktycznie nieunikniony jeśli spojrzymy na CrossFit jako sport i sposób treningowy, który staje się jeszcze bardziej powszechny każdego kolejnego dnia. Teraz dzięki zajęciom CrossFit Kids, które są w Polsce jeszcze niezbyt rozpowszechnione, cala organizacja niemal od małego wychowuje sobie kolejnych zawodników, klientów, a przy okazji też zdrowszych, sprawniejszych i chyba bardziej zadowolonych generalnie z życia ludzi. O samym podziale w zawodach wypowiedział się jednak już Dave Castro, który rozwiał kilka małych wątpliwości.

Bardzo dobrym pomysłem jest podział na dwie podkategorie, ponieważ w młodym wieku przepaść między 14-latkiem, a 17-latkiem jest naprawdę spora. Na pewno większa niż w przypadku już dorosłych zawodników, gdzie wiek nie ma aż takiego znaczenia. Wprowadzenie tych kategorii pozwala też tak jak Dave sam przyznał, obserwować już od początku przyszłe gwiazdy, jakie za kilka lat mogą zdominować crossfitowy świat. Miejsce które zostawił po sobie Rich Froning w rywalizacji indywidualnej, to bardzo łakomy kąsek dla bardzo wielu zawodników. O tym kto jest najbliżej dopadnięcia do niego, przekonamy się już 26 lutego, kiedy to zostanie ogłoszony pierwszy trening eliminacyjny. Startujecie? 😉