fbpx
O wszystkim

Rio 2016 – Co warto obejrzeć?

dodany przezKamil Timoszuk 8 sierpnia 2016 2 komentarze

Od paru dni oczy niemal całego sportowego świata skierowane są na Brazylię. Bo właśnie w Rio de Janeiro odbywa się największa impreza świata – Igrzyska Olimpijskie. Jednak wybranie tego co warto podczas niej zobaczyć jest nie lada wyzwaniem nawet dla kogoś, kto na co dzień interesuje się sportem.

4 lata temu, kiedy Igrzyska Olimpijskie odbywały się na starym kontynencie, a dokładniej w Londynie, kibic z Europy miał znacznie prościej. Głównie ze względu na przyjazną i wręcz naturalną strefę czasową w jakiej odbywała się ta cała impreza. Niemal każde ważniejsze wydarzenie jakie miało miejsce w Londynie, działo się przeważnie w godzinach popołudniowych lub po prostu wieczornych. W tym roku niestety z racji odbywania się imprezy w Ameryce Południowej, chcąc śledzić wydarzenia stamtąd trzeba się przestawić na tryb nocny. Innymi słowy trzeba zobaczyć jak to jest być kibicem NBA w Polsce, gdzie problem siedzenia po nocach jest wręcz nieodłącznym elementem tego folkloru 😉

Jest jednak spora część osób, która postanowi, że na dwa tygodnie zmieni swoje nawyki „spaniowe” tylko po to, aby zobaczyć w akcji najlepszych sportowców świata. I ta właśnie grupa staje przed kolejnym wyborem, a wręcz dylematem pod tytułem – co w takim razie oglądać? Jest to pytanie o tyle zasadne, że wiele z tych wydarzeń nachodzi na siebie i warto już na początku wybrać sobie kilka z dyscyplin aby być z nimi w miarę na bieżąco. Ja osobiście taką selekcję zrobiłem, bo nauczony już wieloletnim doświadczeniem wiem, że jestem tylko człowiekiem. W dobie natłoku wydarzeń i informacji, muszę przesiewać to wszystko tylko po to, aby nie zwariować 🙂 Dlatego też pod spodem macie moją szybką listę tego co na pewno będę śledzić z napływających informacji z Rio. Może komuś tym samym ułatwię jego selekcję lub zachęcę do zarwania kilku nocek w najbliższym czasie.

USA basketball Rio 2016

W tym roku mija dokładnie 20 lat odkąd świadomie obejrzałem swoje pierwsze Igrzyska. Rok 1996 był to prawdziwy początek mojej fascynacji koszykówką, a więc i NBA przede wszystkim. Dlatego też od tamtej pory niemal każde kolejne Igrzyska kojarzą mi się przede wszystkim z jednym – Reprezentacją koszykarzy USA.  Zespołem, który od 1992 roku czyli Igrzysk w Barcelonie, zaczął być nazywany Dream Teamem z racji tego, że pozwolenie na grę na Igrzyskach uzyskali najlepsi koszykarze świata występujący w NBA. Później zaś były Mistrzostwa Świata w Toronto w 1994 roku i właśnie Igrzyska w Atlancie. Niezapomniane nazwiska dawały fanom na całym świecie niezapomniane chwile. Była to też jedyna możliwość aby te wszystkie największe talenty zobaczyć grających nie naprzeciwko siebie, jak to miało miejsce w NBA, ale właśnie w jednym zespole. Efekt zaś tego przez całe lata był piorunujący i objawiał się wręcz zmiataniem kolejnych rywali z parkietu. Po kilku latach kryzysu na przełomie wieków, od kilku lat kadra USA wraca do swojej świetności i udowadnia to na kolejnych imprezach. A to w dużej mierze dzięki trenerowi Mike’owi Krzyżewskiemu, który ze zlepku indywidualności stworzył prawdziwą maszynę do wygrywania. Ktoś może jednak powiedzieć, że to na dłuższą metę może być nudne jak ogląda się tak jednostronne spotkania. Ja jednak stoję przy tym, że możliwości zobaczenia takiego koszykarskiego kunsztu nie ma zbyt wielu okazji, a więc trzeba korzystać z tego kiedy tylko można.

siatkówka Rio 2016

Jako, że od zawsze byłem znacznie większym fanem sportów zespołowych aniżeli indywidualnych, dlatego też od niemal zawsze chciałem dopingować polskie reprezentacje narodowe na Igrzyskach. Za młodu człowiek nasłuchał się lub naoglądał archiwalnych materiałów o siatkarzach czy też piłkarzach nożnych, a w tamtejszych realiach brakowało tej kontynuacji. W tym roku jednak nie możemy narzekać w tym temacie, bo mamy „do dyspozycji” aż dwa zespoły – siatkarzy i szczypiornistów. Oba zespoły są już po swoich pierwszych meczach zakończonych z różnym skutkiem. Mi jest trochę bliżej do siatkarzy, którym kibicowałem już od wielu lat, a gdy pojawiła się moda na piłkarzy ręcznych jakoś nie poszedłem za tłumem. W przypadku Igrzysk w Rio mam jednak w planach oglądać i wspierać obie te kadry, bo przeczuwam, że to one mogą zapewnić polskiemu kibicowi najwięcej emocji. Poza tym, jest to zawsze jakiś zastępnik dla mnie polskiej kadry koszykarzy, która nie wiem czy awansuje na Igrzyska za mojego życia 😉

podnoszenie ciężarów Rio 2016

Kolejnymi dwoma sportami do zainteresowania się są te, które z racji pojawienia się w moim życiu CrossFitu niejako z obowiązku stały mi się bliższe. Mowa tu oczywiście o podnoszeniu ciężarów oraz gimnastyce sportowej (nie mylić z artystyczną, która nie do końca jest sportem w mojej opinii). Jeśli chodzi o podnoszenie ciężarów to nie skupiałbym się tylko i wyłącznie na polskich reprezentantach, a staram się na to patrzeć bardziej ogólnie. Kiedy sam teraz niemal co drugi dzień albo i częściej mam do czynienia ze sztangą, mam znacznie lepszy pogląd na to ile pracy, wysiłku i poświęceń wymaga dojście do poziomu olimpijskiego. Poza tym do dosyć specyficzne uczucie, kiedy oglądasz dorosłą kobietę ważąca niemal połowę ciebie, a dźwigającą znacznie większe ciężary od ciebie 😉 W wielu przypadkach może i nie jest to naturalne ale na pewno interesujące. Tak samo jak i wyrzucane nad głowę ciężary ważące ponad 200 kilo i więcej przez tych wszystkich koksów, jacy startują pod koniec rywalizacji. Warto to zobaczyć. Podobnie jak i wszystkie ruchy gimnastyczne czy to na kółkach, czy też na drążku, który w boxie sprawia tyle problemów, a ludzie na Igrzyskach robią to z taką pozorną lekkością, że czasami aż boli 😉

Sport jaki widzicie na zdjęciu powyżej jest chyba najbardziej niepasującą dyscypliną w tym całym zestawieniu. Wszystko można by zacząć od tego, że sam nie potrafię pływać 🙂 Jednak oglądanie ludzi, którzy robią to po prostu kapitalnie daje mi sporo radości i budzi niewątpliwe emocje. A o to przecież chodzi! Wszystko zaczęło się chyba w 2000 roku podczas wspominanych już Igrzysk w Sydney, gdzie NIEPRAWDOPODOBNE pojedynki między sobą toczyli tacy pływacy jak Ian Thorpe, Pieter van den Hoogenband czy Grant Hackett. Użyjcie YouToube i sprawdźcie to, bo o tym nie warto pisać tylko trzeba to zobaczyć. Później zaś nastała epoka Michaela Phelpsa, która trwa do dziś i właśnie na Igrzyskach w Rio nastąpi jej koniec. Tak więc jakby ona nie wyglądała, to na pewno ostatnie występy tego zawodnika i zapewne walka o swoje 24, 25 i 26 medale będą to najgłośniejsze eventy całych Igrzysk.

Co jeszcze pozostało? Pewnie wielu z was powie, że lekkoatletyka i w sumie będzie mieć rację, choć ja wielkim fanem nigdy nie byłem. Może się to zmienić przy ewentualnych dobrych występach Polaków lub też bicia kolejnych rekordów przez Usaina Bolta. Jednak gdzieś to ziarnko fascynacji do biegów na krótkich dystansach zasiane przez Michaela „Kaczki” Johnsona w 1996 roku, musi mieć gdzieś ujście 🙂 Czy jest coś jeszcze? Piłka nożna, która na igrzyskach rządzi się swoimi prawami jakoś mnie nie bawi. Ze sportami walki mam podobnie. Ale myślę, że to co sobie założyłem to i tak jest już całkiem sporo. Jednak jeśli ktoś miałby ochotę mi coś podpowiedzieć to niech pisze śmiało w komentarzach. Może dzięki temu poszerzę swój sportowy horyzont 🙂

A gdzie to wszystko można obejrzeć? Ja używam przede wszystkim strony TVP Sport, która miło mnie zaskoczyła poprzez udostępnienie platformy internetowej gdzie można zobaczyć WSZYSTKIE sporty jakie tylko są na igrzyskach. Wystarczy wejść na ich stronę pod TYM adresem, wybrać sobie interesującą nas dyscyplinę i ją oglądać. Nie sądziłem, że pochwalę za coś TVP, a jednak! Brawo oni!