fbpx
Foto & VideoO wszystkimSesje Zdjęciowe

Przyjemny kontrast

dodany przezKamil Timoszuk 6 czerwca 2019 0 Komentarzy

Ubiegłoroczne lato było jednym z tych najprzyjemniejszych jakie miałem okazję w swoim życiu doświadczyć. Dzięki temu była to też szansa aby wykorzystać ten czas na różne sposoby. Jedną z nich były zdjęcia z Dianą.

Dianę mogliście poznać jakiś czas temu, kiedy to opowiadałem na blogu o naszym pierwszym spotkaniu fotograficznym. Już wtedy wiedziałem, że fajnie by było aby nie był to nasz pierwszy i zarazem ostatni raz. To co jednak udało nam się wtedy wspólnie osiągnąć, było chyba całkiem dobrą kartą przetargową do przekonania jej do próby numer dwa. Dobra, przyznam się nieskromnie, że przekonywania wielkiego nie było. Po prostu padła z mojej strony propozycja, a w ramach odpowiedzi dostałem zapytania – kiedy, gdzie oraz jak? 😉

Na tak postawione zagadnienie, miałem już pewien pomysł. Pomysł polegający na zawarciu na naszych kolejnych zdjęciach swego rodzaju kontrastu. Z jednej strony piękna kobieta z burzą włosów na głowie, a z drugiej jakieś brudne, industrialne miejsce. W tamtym czasie nie ukrywam, że wymyślałem to trochę na czuja. A przy takim „planowaniu” zawsze istnieje ryzyko, że coś może pójść nie tak, lub że po prostu taki pomysł może już na miejscu nie chwycić. Żeby zminimalizować to zagrożenie, parę dni wcześniej przejechałem się w wybrane miejsce i oceniłem na co możemy sobie fotograficznie pozwolić, a na co nie. I ku mojemu ówczesnemu zdziwieniu, wiele pomysłów już na samej sesji, w moim prywatnym odczuciu najzwyczajniej siadło. Z drugiej jednak strony potwierdziło się też po raz kolejny to, że czasami najfajniejsze zdjęcia wychodzą przypadkiem. Trochę kontrolowanym ale jednak.

I tak też właśnie było z Dianą, z którą spędziliśmy na łażeniu po ogromnej opuszczonej fabryce i jej wielu zakamarkach, dobrych kilka godzin. Godzin, które i mi i dla niej uciekły nie wiadomo kiedy. Dzięki też temu mieliśmy dość spory rozstrzał warunków zdjęciowych, na czele z moją ulubioną „złotą godziną”. Czy udało się któreś z tych warunków wykorzystać?

To możecie sprawdzić w poniższej, trochę kameralnej galerii zdjęć. Ostatnio jednak uczę się dokładniejszej/ostrzejszej selekcji zdjęć, ale pewnych nawyków jeszcze się nie dorobiłem 😉 Zapraszam do oglądania!

Najprzyjemniejszym chyba momentem z tego wszystkiego był chyba jednak ten, kiedy po oddaniu zdjęć, zapytałem Dianę o to, które by chciała abym przygotował do wydruku. I ku mojemu zaskoczeniu padła odpowiedź, że „prawie wszystkie” 🙂 A fotek jakie ona otrzymała, było „trochę” więcej niż wy możecie zobaczyć w powyższej galerii 🙂 Tak więc swoje zadanie mogłem spokojnie uznać za udane i zakończone 😉

Tak więc jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich chciałby przeżyć podobny fotograficzny czas, to śmiało niech do mnie pisze w wiadomości prywatnej. Jeśli zaś ewentualnie, ktoś ma ochotę taki czas komuś sprezentować to istnieje także taka możliwość. Wszystko przy pomocy poniższego vouchera. O tym jak go zdobyć, poinformuję każdego, kto wyśle do mnie wiadomość w tej sprawie.

Zapraszam!