Foto & VideoO wszystkim

Przestroga z przeszłości

dodany przezKamil Timoszuk 2 czerwca 2013 39 komentarzy

Mam dziś wenę. Ewidentnie. Jeszcze nie było dnia w historii tego bloga aby jednego dnia pojawiły się trzy notki. Co ja jednak poradzę, że tematy same mi się nasuwają. Ten obecny właściwie to podsunął mi dobry znajomy, który umieścił na Facebooku swoje zdjęcia sprzed ładnych kilku lat.

Pominę od razu fakt, że owe fotki ujawniły prawdę w postaci tego, że jeszcze jakiś czas temu był murzynem z wielkim afro. Nawet nie zdziwiłbym się jakby napisał, że grał też w kosza 😉

Jednak takie zdjęcia spowodowały, że przypomniałem sobie, że ja także w swoich zbiorach mam parę jeszcze chyba nigdy nie ujawnianych zdjęć. Zdjęć, których kiedyś się pewnie na swój sposób wstydziłem. Teraz spoglądając na nie z perspektywy czasu i doświadczeń wiem nawet dlaczego się ich wstydziłem. Chyba dlatego, że dopiero teraz jestem w stanie spojrzeć na siebie takim jakim byłem. Oczami ludzi, którzy nie do końca rozumieją problem otyłości. Ja go wprawdzie doskonale rozumiem ale jestem też w stanie postawić się na tej drugiej pozycji.

Z czasami w których robione były te fotki wiąże się wiele fajnych wspomnień. Jednak teraz już wiem, że to bardzo dobrze, że ten okres się zakończył. Tak jak już kiedyś pisałem, gdybym go nie przerwał to być może dziś nie miałbym możliwości już pisać tego tekstu. Tak obciążone serce czy inne narządy dawno mi mogły odmówić już posłuszeństwa. A problem był duży. Jak duży? Zobaczcie sami.

Dawne lata 1

Dawne lata 2

Przeglądając te fotki i przypominając sobie różne rzeczy zobaczyłem, że zachowały się tez zdjęcia z ludźmi. Fajnymi ludźmi, którzy w tamtym czasie byli ze mną, a parę z nich jest także i do dziś. Mam nadzieję, że się nie obrażą za gościnny występ na moich kolażach 😉

Dawne lata 3

Dawne lata 4

Co chciałbym wam przekazać pokazując te zdjęcia? Po pierwsze to fakt, że nie wszystko jest takie fajne jak nam się w danej chwili wydaje. Ale może to, że nie ma drogi bez wyjścia, a z każdego szamba do się wydostać. Pomimo, że wtedy byłem na swój sposób szczęśliwy to było to chyba bardzo kruche szczęście, które w każdej chwili mogło runąć. Poza tym mam nadzieję, że posłużę w tej chwili za przykład, że o siebie trzeba dbać! Pod każdym względem – i psychicznym i fizycznym. Jak widać na załączonych fotkach ja o aspekcie fizycznym na spory czas zapomniałem. Ale to już za mną. I nigdy więcej!

A od jutra powrót do treningów, tak poza tematem. Już się nie mogę doczekać 🙂

UPDATE 2013.06.09

Parę osób prosiło o jakąś aktualną fotkę porównawczą do tego co było a do tego co jest. Wczoraj z racji tego strzeliłem sobie pierwszą w życiu „słit focię” do lustra na tę okoliczność 🙂  Czego to się nie robi dla innych 😉

2013.06.08

Tak wiem, jak zwykle się nie uśmiecham. Skupiony po prostu byłem 🙂

A poza tym to jak widać projekt zmian jeszcze nie jest skończony. Ale poprawa jakaś w stosunku do tego co było chyba jakaś jest, co?