CrossFitO wszystkim

Ostatni trening 2014

dodany przezKamil Timoszuk 31 grudnia 2014 0 Komentarzy

Jeszcze tylko kilka godzin dzieli nas od tego aby nasze kalendarze przekręciły się z 2014 na 2015 rok. Jak więc jest warto zakończyć mijające już 12 miesięcy? Oczywiście, że z przytupem! Treningowym rzecz jasna.

Tak się jakoś złożyło, że w tym tygodniu kończącym te minione miesiące, nie miałem niestety czasu na regularne trenowanie. Końcówka roku dała na tyle mocno zawodowo w kość, że trzeba było niestety tym razem odpuścić. Jednak takich treningów jak dziś staram się nie odpuszczać nigdy. A jaki to specjalny trening? Team WOD rzecz jasna czyli to co większość lubi najbardziej 😉

Team WOD-y w murach CF Podlasie charakteryzują się głównie tym, że bardzo często jest to najcięższy dzień treningowy w trakcie wszystkich 7 dni. Jest on przeważnie cięższy nie dlatego, że są tam na przykład duże ciężary, ale dlatego że odpowiedzialność za osoby z zespołu i wynik całej ekipy popycha nas jeszcze bardziej niż na co dzień. I choćby dla tego uczucia, warto to przetestować na sobie 🙂

Tak więc dziś wszystkie grupy z każdej godziny testowały taki oto zestaw.

Team WOD

Coś co nie wygląda specjalnie mocno na tablicy, na żywo potrafiło dać w kość, głównie wydolnościowo. Ale tak ma właśnie być! Mocne zakończenie kalendarzowego roku wymaga mocnego treningu. A skoro o mocnym treningu mowa, to po dwóch oficjalnych częściach przyszedł też czas na część trzecią, która stała się małymi wewnętrznymi zawodami CFP. Schemat był bardzo prosty i składał się z thrusterów oraz burpeesów – czy może być lepiej? 😉 Jako że wstępnie ekip do tej zabawy było 7, to po każdej kolejnej rundzie odpadały dwa najsłabsze zespoły. Ja ze swoim partnerem doszliśmy do półfinałów, a więc finał Niestety mogliśmy oglądać już tylko z boku. Nie ma jednak tego złego. Niektórzy ten czas spożytkowali na rzucanie ciętych żartów czyli było jak zwykle 🙂

W taki też sposób zakończył się treningowy rok 2014. Nie mogło zabraknąć też pamiątkowej ostatniej tegorocznej fotki w boxie 😉

CrossFit Podlasie ekipa

Co chciała przekazać swoją miną Mimi? Tego nie wie nikt 😉

Jaki więc był ten miniony rok? Jednym słowem? Ciekawy. W dwóch słowach? Bardzo ciekawy.
O tym jednak już jutro wieczorem, kiedy większość ludzi wróci do tego czasu z „nocnych manewrów” i dojdzie po nich do siebie 🙂

Jednak już dziś życzę wszystkim aby kolejny 2015 rok był zdecydowanie lepszy niż ten mijający.
A jeśli będzie progres to wszystko inne też będzie 😉 OGIEŃ!