CrossFitO wszystkim

Nadchodzą fajne chwile

dodany przezKamil Timoszuk 31 października 2014 0 Komentarzy

Dobrze jest mieć świadomość, że istnieje duża szansa na to, że w najbliższej przyszłości w naszym życiu zdarzą się fajne chwile. Momenty te możemy podzielić na te, które możemy przewidzieć oraz te, które są dla nas niespodziewane. Ostatnio jednak tak się u mnie ciekawie złożyło, że listopad będzie takim miesiącem, który do nudnych należeć na pewno nie będzie.

Duża w tym zasługa zjawiska zwanego CrossFitem. Bo CF to nie tylko sport, który można śledzić w internecie bądź telewizji czy też uprawiać w boxie. To także sposób na to aby poznawać ludzi, zwiedzać nowe miejsca, a także doświadczać rzeczy jakich wiele osób nie jest w stanie nawet zrozumieć. W efekcie takiego rozumowania i działania już w listopadzie, dwa weekendy z rzędu będą zdominowane w niemal 100 procentach właśnie przez CrossFit. Dlaczego?

Amarok East Side Challenge logo

O zawodach Amarok East Side Challenge pisałem już kilka razy na łamach bloga. Będą to zawody w Białymstoku, które mają poważne aspiracje aby stać się najbardziej prestiżową tego typu imprezą w Polsce. Kwalifikacje do zawodów głównych właśnie za kilka godzin dobiegną końca i wtedy poznamy kilkudziesięciu śmiałków, którzy 22 listopada zjadą do Białegostoku i będą mieli okazję udowodnić swoją sprawność fizyczną. Oprócz tego na wszystkich widzów jacy zawitają do sali gimnastycznej I Liceum Ogólnokształcącego, będzie czekać prawdziwa parada atrakcji, której nie warto przegapić. Dlatego już teraz można rezerwować swój czas aby spędzić tę sobotę na naprawdę fajnej imprezie.

Ja także rezerwuję sobie czas w ten, jak i poprzedzający weekend. Dlaczego poprzedzający? Wszystko za sprawą trenerów CrossFit Podlasie czyli Damiana Truchel i Michała Zalewskiego, którzy zakwalifikowali się do międzynarodowych crossfitowych zawodów The Baltics Throwdown, które odbędą się w Rydze na Łotwie.

The Baltics Throwdown plakat

Będą to jak na razie największe zawody w których wezmą udział reprezentanci CF Podlasie. Z racji też tego szykowany jest wyjazd właśnie na Łotwę nie tylko samych zawodników, ale także i jak zwykle silnej i niezwykle pozytywnej ekipy wpierającej. Ekipy, która nie będzie szczędzić swoich gardeł i pozytywnej energii, która mamy nadzieję, że pomoże naszym trenerom uzyskać na obczyźnie jak najlepszy wynik. Ja natomiast cieszę się z tego wyjazdu podwójnie, ponieważ będę miał okazję do zobaczenia kraju w jakim jeszcze nie byłem i imprezy rangi jakiej jeszcze nie widziałem. Na dodatek będzie to okazja do zebrania fajnego materiału i pokazania go wam wszystkim ciekawskim na blogu. Innymi słowy tekstów, fotek oraz filmów zabraknąć nie powinno 😉

Jednak listopad to także czas w którym w końcu ruszę projekt, nad którym myślałem już jakiś czas i przyszedł najwyższy czas aby ujrzał on światło dzienne. Dokładnie rzecz ujmując, już w najbliższą niedzielę, tuż po godzinie 21 pojawi się pierwszy z tekstów z nowego cyklu na moim blogu pod tytułem „Normalni Nienormalni”. Będzie to cykl wywiadów, a bardziej rozmów z osobami, które z jednej strony nie są żadnymi gwiazdami w szerokim pojęciu tego słowa. Będą to jednak pozytywni ludzie, z bardzo często z kompletnie różnych „bajek”, których historie warto poznać i zobaczyć, że można być całkowicie nienormalnym w dzisiejszym świecie i to w najlepszym tego słowa znaczeniu. W ramach zachęty napiszę, że bohaterem pierwszego niedzielnego odcinka będzie ktoś, u kogo moim zdaniem adrenalina płynie w żyłach zamiast krwi, ale ta osoba jest innego zdania. Po przeczytaniu naszej rozmowy sami ocenicie kto ma rację 😉 Kolejne zaś teksty będą pojawiać się w odstępach jedno, dwu, a czasami i trzytygodniowych w zależności od tego czy w dany weekend nie będzie miejsca na ważniejszy aktualny materiał. Pewne jest jednak to, że przez najbliższe tygodnie niedziela będzie dniem kiedy tutaj na blogu będzie działo się całkiem sporo 🙂

Tak więc jak widzicie czasu ani miejsca na nudę nie mam w najbliższym czasie zbyt wiele. Dzięki też temu mam nadzieję, że i wy czyli moi czytelnicy na tym skorzystacie. Bo dobrych materiałów, fajnych chwil i pozytywnych emocji nigdy za wiele, prawda?